Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
To był bardzo słaby sezon w naszej lidze.
Hura!
warto dać się struć!"
3:00
Największą konsekwencją wykazali się włodarze Piasta, dali czas sobie i trenerowi na 1) wyjście z wielkiego kryzysu (cudem nie spadli) i 2) zbudowanie zespołu. Zajęło im to dwa lata. Lechia poszła podobną drogą i odniosła największy sukces klubu. Problemem są Rutkowscy i Mioduski.
Co do Jagi i Craxy. Toczyły zawziętą walką o 5 miejsce, bo 4 gwarantowało udział w pucharach. Z tego pojedynku zwycięsko wyszła Jagiellonia i może spokojnie budować drużynę na następny bardzo trudny sezon (mamy reformę z młodzieżowcami). W Białymstoku będzie nowy trener i sporo nowych zawodników, w tym przypadku występ w pucharach naprawdę mija się z celem. No, Michał musi sobie jakoś radzić ...
Warto:
http://weszlo.com/2019/05/19/dynastia-piastow-waldemar-mistrzowski/
A JORGE wyniośle, z fotela eksperta od kopanej, że bzdura, że nie zaorać. A co? Wystarczy naprawdę Mioduskiego wyrzucić? Nawet dyby to gdzie mechanizm zamykania do pierdla, wywożenia na taczkach i obśmiewania takich gości? Przecież rząd dołoży kasy aby im lepiej i łatwiej było. Zbuduje za nich stadiony i może jeszcze im zapłaci za szkolenie.
Natomiast w kwestii "Mioduski musi odejść!" także polecam interesującą analizę, z której mus odejścia wynika jak byk, pałką w łeb i krowie na rowie:
http://weszlo.com/2019/05/19/wirtuozerski-demontaz/
Legiunia i tak nie posunęła Zaglebia, więc to bez znaczenia dla bigpikczera.
W Legii bałagan, kodziarz stacza ten klub w przeciętność.
Reprezentacja wczorej beznadziejnie zagrała, oczy krwawiły. Kiedy wreszcie Brzęczek wystawi Piątka od 1 minuty a Ziela przesunie na skrzydło? Po co tam był Frankowski? Pytania mnożą się jak króliki. Nie ukrywam że poniedziałkowy mecz z Chazarami wzbudza moje obawy. Ten I Zahavi sieknął już 7 bramek! U nas najlepiej Piątek, 2, z czego jedna wczorajsza to totalny farfocel.
Ale jedno co wczoraj napawało nadzieją to postawa polskich kibiców. Po pierwsze liczebność, naprawdę sporo nas tam było. Po drugie jakość. Długimi momentami dominowaliśmy dopingiem. Supcio!
Na pierwszy ogień idzie Calcio Storico (uwaga, wchodzimy na własną odpowiedzialność), brutalny przodek futbolu, sięgający korzeniami XVI wiecznej Florencji, I tam do dzisiaj praktykowany. Każda z 4 dzielnic wystawia 27 zakapiorów na piaszczystym placu w sercu miasta. Cel: strzelić więcej goli niż przeciwnik. Środki: wszystkie dozwolone, ale tylko 1 na 1. Dla mnie szał.
Potem leci narodowy sport Iroli. Gaelic Footbal. Gramy każdą kończyną (no moze poza jedną), połączenie rugby, futbolu, ręcznej I koszykówki. Co za dynamika! Na mecze tej dyscypliny w Dublinie chodzi więcej kiboli niż na zwykłą piłke, ale czy to może dziwić? Bardzo widowiskowa dyscyplina:
A wracając do piłki nożnej, coś dla tych którzy oglądali wczorej popisy turbo grosika. Porównajcie go sobie z Gadochą, gwiazdą Legii Warszawa. Świetna kompilacja swoją drogą, muzykę dobrał geniusz. Dynamika, szybkość, kiwka, dośrodkowania, przerzuty. World class: