Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Powtarzam kolejny raz bardziej dobitnie: w Polsce nie ma w gospodarce kapitalizmu. Jest postkolonializm. W Polsce nie ma klasy kupców- biznesmenów. Jest nieco lepiej niż w Rosji czy Ukrainie. Oligarchowie to w większości postkomuchy i nieudolne skurwysyny do tego słabe. Biznesy rodzinne to też w większości bezczelni popaprancy, bez kwalifikacji, zasad i siły.Dlatego u nas budowa kapitalizmu musi się zacząć od państwa pod dobrym przywództwem. To samo w sporcie.
Kupa kasy kupa ludzi
Jest w czym wybierać.
Uli Hoeneß ma klopoty
Moze by go ściągnąć?
Kupa kasy kupa ludzi
Jest w czym wybierać.
Uli Hoeneß ma klopoty
Moze by go ściągnąć?
Ludzie w tych klubach zapewne reprezentują jakiś poziom kompetencji, ale niewątpliwie źródłem sukcesów jest absurdalny hajs pompowany w te kluby.
Na naszym podwórku nie ma co narzekać na kroplówkę z publicznej kasy, bo to drobniaki są, w dodatku (najczęściej) w formie wsparcia jakichś określonych zadań typu infrastruktura sportowa.
Polskie kluby, nawet (L) to jest bida i przepaść w porównaniu z eurośredniakami. W takich okolicznościach jako takie wyniki typu 1/8 LM to incydenty w wyniku splotu korzystnych okoliczności.
Przemyślę to. Moje wnioski i propozycje nie są przesadnie dogłębne bo i piłka nożna bardziej mnie irytuje niż interesuje. Sport w ogólności już bardziej.
Różnica miedzy 2 i 20 jest oczywista. 2 to 10% rynku pod nazwą "polska piłka nożna wysokich lotów" a 20 to 100%. Mając 10 % nie jest się liderem rynku i nie wyznacza się trendów i reguł. Mając 30 % można już mieć wpływ jeśli jest się aktywnym i w miarę kompetentnym. Mając 40-50% wyznacza się trendy i reguły.
To oczywiście nie jest proste osiągnąć taki udział. W bankowości i ubezpieczeniach udało się nadspodziewanie łatwo z zaskoczenia. Wciąż za mało doceniamy ten niewiarygodny sukces. Jego owoce dopiero będziemy spożywać o ile nie zostaną zatrute.
Po drugie państwowe czy publiczne nie gwarantuje sukcesu. Dobrze pamiętamy komunę realną i jakie skutki może mieć udział państwa czy też sektora pseudopublicznego ponad 50 %. Może być katastrofą. Kiedy? Znowu Lenin się odzywa - kadry. Ale co to znaczy, czy to samo co ma JORGE na myśli? Nie. Klucz w słowie publiczny. Musi być realna publiczna kontrola tych kadr, ich wymiana, dopływ nowych, eliminacja słabych i skorumpowanych. To nie może być nieusuwalna partyjno - tajniacka sitwa sterowana z metropolii zagranicą. Obajtek musi być pod kontrolą i nie popadać w megalomanię. Chyba to zrozumiał, czy ktoś na nim wymusił, ale lepszy od niego Woźniak z PGNiG, ma to zdaje się we krwi bo to inna klasa. Czujność jest konieczna.Wydaje się że PiS z wieloma potknięciami i niesprawiedliwościami jednak idzie dobrą drogą. Czemu nie spróbować w piłce? To oczywiście w skali kraju sprawa poboczna ale jest to tez kanał do znacznej części, zdrowej części, młodego pokolenia.
Tu jednak zasieję defetyzm.
Jakże reformować i racjonalizować, gdy mowa o podmiotach działających w amoralnej i skorumpowanej strukturze od dołu do samej góry na szczytach uefy i fify?
Jakże zrobić to, gdy z bezsensownym wypływaniem kasy nie radzą sobie kluby z kontynentalnego topu, nieporównywalnie lepiej zarządzane i kontrolowane?
Pytania mnożą się jak króliki: co właściwie powinno być celem 'reformowania'? Generowanie zysków przez kluby? Odniesienie sukcesu w rywalizacji z innymi klubami na poziomie rozgrywek europejskich? Wzrost poziomu umiejętności polskich piłkarzy na poziomie profesjonalnym? Stworzenie warunków do grania w piłkę i rywalizacji dla zainteresowanych dzieci i młodzieży?
Żeby było skomplikowaniej, to te potencjalne cele splatają w różnych proporcjach dwie sfery: przemysł rozrywkowy i sport. Bywa to godzeniem ognia z wodą.
Orly cesarsrskie spqr na granicy, a granica coraz dalej od Rzymu
Mecz USA-Turcja. Podteksty som.
A wynik też niczego sobie. Dogrywka. Turcy prowadzą 1 pktem i jest 8,3 s do końca meczu.... 4 rzuty wolne Turcy marnują.... A teraz USA maja dwa rzuty wolne i 2,1s do końca meczu....
Edit:
Amerykańcy wykorzystują te wolne i prowadzą 1 pktem
Cele? Podał Kolega cztery, z których trzy są do zaakceptowania: "Odniesienie sukcesu w rywalizacji z innymi klubami na poziomie rozgrywek europejskich? Wzrost poziomu umiejętności polskich piłkarzy na poziomie profesjonalnym? Stworzenie warunków do grania w piłkę i rywalizacji dla zainteresowanych dzieci i młodzieży?". Do dyskusji jaka kolejność - priorytety. Cele ogólniejsze dodatkowe: promocja kultury fizycznej i aktywnego uprawiania sportu oraz rekreacji sportowej i poprzez to podniesienie kultury ogólnej i stanu zdrowia. Takie cele może i powinno wspierać państwo. Generowanie zysków przez kluby to nie jest cel publiczny. To nie jest strategiczny sektor gospodarki.
W NRD sport pełnił ważną rolę społeczną
W Rosji radzieckiej i postradzieckiej takoż.
Ba! Nawet w USA!
Oznacza to, że mając jeden zespół, który jest zarządzany znacząco lepiej niż pozostałe, jesteś w stanie ograć wszystkich. W takim modelu działa BATE Borysów, który w ciągu ostatnich 20 lat piętnaście razy zdobył tytuł miszczunia Białorusi i leje kogo chce.
Po drugiej stronie mapy także samo działa Red Bull Lipsk, który 10 lat temu kupił sobie klubik z IV ligi, a w tej chwili leje właściwie każdego, kto się nawinie. Jak dotąd, działając w Bundeslidze 3 lata, raz doszedł drugi, raz szósty, a ostatnio trzeci.
Gdyby więc hipoteza, że państwowy sponzor dobry, Perukarz zły była trafną, to Zagłębie Lubin i Wisła Płock zamieniałyby się miejscami miszczunia i wicemiszczunia. Skoro tak nie jest, to teza jest nietrafną.
Jeden dobry klub zmienia reguły gry całej ligi, a konkretnie odjeżdża od niej w kosmos. Do tego dostaje bajońskie premie za grę na poziomie europejskim i pozostali mogą mu skoczyć.
Legia była blisko tej pozycji, ale jakoś legła. Tut. Forum miało pewne nadzieje co do Zagłębia, ale jakoś się one nie spełniły.
Samo dobro!
Chyba....
Jeśli Argentyna pokona Wenezuelę jesteśmy w ćwierćfinale.
Imslabiej gospodarczo
Tymbardziej potrzebny sport
Fado Fatima football
A co do sukcesów naszej reprezentacji koszykarskiej. Świetny, znakomity wręcz trener. Wyniki mamy powyżej potencjału. Ale to nieważne, wielki team spirit i perfekcyjne poukładanie gry.