Dawno nie było forumowej ankiety
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Serial skłonny jestem ocenić wysoko, zwłaszcza, że zwyżkuje się z odcinka na odcinek.
8-}
Leworucyjny wąch mię nawalił od świątecznego ankoholu, panie.
👣
🐾
🐾
Nasi góro!
Potem jeszcze doszli do tego pisząca żona i piszący syn. Gdyby nie samochód który potrącił go kilka lat temu - kto wie jak by się to skończyło.
Co do warsztatu to kostiumy, efekty, walki itd są na dobrym poziomie. Jak dla mnie trochę za mroczne, dosłownie mroczne, wnętrza i krajobrazy. Tak jakby większość odbywała się nocą i w piwnicach. Sam Wiedźmin aktorsko nieco jednostronny. Ponurak straszny i szwarcenegerowaty z wyglądu i ruchów. Jaskier jakiś niewyraźny chociaż niektórzy się zachwycają. Jennefer cyganicha a miała być piękna i posągowa, ale to kwestia męskiego gustu. Ciri w typie angielskiego rudzielca więc chwyci w tamtych okolicach - znaczy u bogatych Anglosasów. Aktorstwo nie najgorsze - klasa B++.
To jest sukces.
I pomijając ostatni, zdecydowanie najsłabszy odcinek, ogólnie jest dobrze.
Oczywiście wiadomo, że każdy sobie inaczej wyobrażał poszczególnych bohaterów, chyba nikt nie myślał o czarnych elfach czy zerikankach, ale kit - jest dobry serial, który się fajnie ogląda, jest popularność, która dodatkowo nakręca i tak wielką popularność gry a także książek.
Te dyskusje co i jak czyim zdaniem jest dobre w serialu a co złe, itp - tylko zwiększają popularność. Marzy mi się aby obejrzenie Wiedźmina było równie "oczywiste" co Gry o Tron (moi znajomi z mniej więcej mojego pokolenia są w szoku że nie obejrzałem ;-) )
Widać było w tym serialu, szczególnie ostatnim odcinku w którym aż się prosi o morze wojsk i wgniatające w ziemię efekty specjalne, że Netfliks uważał by nie umoczyć za dużo kasy na wypadek wtopy. Ogólnie nie widać braków, i to tak nie przeszkadza, ale w ostatnim odcinku widać to zdecydowanie.
Teraz już wiadomo, że będzie drugi sezon, który wejdzie na ekrany w 2021, jest szansa że rozmach będzie większy.
Winnie, zdrobnienie żeńskiego imienia Winifred, czyli polska.... Ginewra! (z Gwenfrewi) inne zdrobnienie: Freda
Pooh to pryknięcię/pierdnięcie, takie miłe, dla ucha
W Anglii Kubuś znany jest raczej jako... Rozpruwacz! I z pewnością nie kołder puchowych....
Fredka Prupru
Eee może jednak przyjmijmy, że naprawdę pracuje tak, jak to opisał w "Pamiętniku rzemieślnika".
Winnie, zdrobnienie żeńskiego imienia Winifred, czyli polska.... Ginewra! (z Gwenfrewi) inne zdrobnienie: Freda
Pooh to pryknięcię/pierdnięcie, takie miłe, dla ucha
W Anglii Kubuś znany jest raczej jako... Rozpruwacz! I z pewnością nie kołder puchowych....
Fredka Prupru
Jest takie nowe tłumaczenie. Chyba Fredzia Fru-fru. Straszne!!! Odrzuca. Polskie znane tłumaczenie jest dziełem samym w sobie. Zapewne lepszym od oryginału.
Tłumacz napisał arcydzieło na motywach mocno przeciętnego dzieła A.A.Milne'a.
o, daleko nie byłem....
czytałem o tym, jak się kiedyś tłumaczyło (a Kubuś Puchatek jest tego przykładem):
Pisze się w zasadzie powieść od nowa. Po polsku. W sensie - tłumaczy się sens, przesłanie. Wzasadzie tłumacz jest pisarzem-na-nowo. A dziś tylko tłumaczy (dosłownie).
A Kubuś Puchatek jest napradę czcigdnym przykładem, bo byłem w szoku, gdy zacząłem czytać w oryginale, i dla wprawki zacząłem tłumaczyć (na piśmie), a kiedy potem zajrzałem do tłumaczenia pani Tuwim - zdębiałem!!!
(Ale moje równie bylo śliczne
==
ciekawe jak wygląda język angielski Wiedźmina - jak z powieści Tolkiena?, e.
^
|
|
|
^
Kubuś Puchatek czy Winnie The Pooh?
Jest takie nowe tłumaczenie. Chyba Fredzia Fru-fru. Straszne!!! Odrzuca. Polskie znane tłumaczenie jest dziełem samym w sobie. Zapewne lepszym od oryginału.
-------------------------------------
To tłumaczenie oczywiście do pięt nie dorasta kongenialnemu przekladowi Ireny Tuwim, ale wg mnie publikację ostatecznie położyły okropne ilustracje. Do dziś się wzdrygam na ich wspomnienie.