100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A może to było przy wygranej Dudełesa.
Aż za dobrze... trochę strach.
Taki mam plan. Czemu? Bo chcę aby te ch** które mnie jako wiernego wyborcy nie szanują choć trochę się stresowały. Jak wygra w pierwszej turze to znaczy, że mój typ wyborcy nie jest potrzebny. Po drugiej turze jak wygrywa Duda wchodzę na gazeta.pl i czytam komentarze. To jest moja rekompensata, za brak szacunku.
Mogłaby być jeszcze opcja jak przegra. Co się zmieni???? DT będzie ciężej startować za 5 lat. Że PiS będzie miał problem -> mam to gdzieś.
Zwycięstwo Kosiniaka może rozpocząć nowy proces w polskiej polityce. Wchłaniania PSL przez PiS. Z nimi da się dogadać, Kosiniak raczej też nie będzie wypieprzał wszystkiego w kosmos, będzie można tworzyć ustawy tylko po to żeby je hucznie zawetował i zachował pozory (to tak jak w przypadku Dudy). Można będzie też PSL podpompować, żeby stworzyć koalicjanta (który chyba będzie potrzebny) na rok 2023.
Ale prawdziwym.
Czytaj więcej na https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-miroslaw-piotrowski-kandydatem-na-prezydenta,nId,4315361#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
W PSL, na władczych stanowiskach, nie ma żadnego przyzwoitego i nieumoczonego człowieka. Najgorsze ścierwo III RP. I wielkie pretensje do PiSu, że deptał wszystko po prawej, zamiast ubić arbuzy. W 2005 musieli dosypać, żeby przeskoczyć próg, w 2015 tak samo.
I co, nie mogli ich powsadzać? Burego chyba nawet wypuścili...
A no i nie ma żadnej symetrii, na Powązkach buczano, a nie krzyczano i nie podczas oficjalnych przemówień.
Zakłócano wiece wyborcze Komorowskiego, a nie oficjalne uroczystości Prezydenta. Nie ma żadnej symetrii, z tego, że ktoś kiedyś miał nieprzyjemny zapach z ust, nie oznacza, że można się u niego w domu zdefekować na środek pokoju.
Co do predykcji, to zabrakło mi Rudej i człowieka na wózku...
A poważnie, to działania nadzwyczajnej kasty rozzuchwalają ich nieprawdopodobnie i to w bardzo groźnym kierunku.
Rano u red. Rachonia w TV Jedziemy powiedziano, że nie zadziałało Państwo, że jest słabe; ponieważ przy takich uroczystościach powinien być szeroki kordon bezpieczeństwa i tacy bojówkarze w ogóle nie powinni się tam znależć.
Otóż mam tezę pół-spiskową:
gdyby było ładnie, miło i pokojowo, temat umarł by po 48 godzinach;
a tak - njus w publicznych mediach na okrągło! że kandydatka strzeliła sobie w stopę (pochwaliła KODZiaże, że "było słychać"); dobijają Kidawę nawet POowcy (delikatnie, że nie powinno tam być przeszkadzania...)
ale
może specjalnie dopuszczono ten "wesoły autobus", żeby grzać temat i dobijać konkurentkę?