100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Portale i media w jakichś 30% poświęcone są newsom typu woda więc życie na Marsie, przypadki Kurdej Szatan na zakrapianych imprezach, napęd super hiper i ober Muska, ruska broń tysiąclecia itp. Kolejne 20 % to promocja LGBT i jazda po Kościele - księża pedofile, zakonnicy gwałciciele, pogrzeb za 100 tysięcy, prześladowania gejów i lesbijek w tramwajach, restauracjach, na ulicach i placach, w szkołach i na biwakach itp., radosne wieści o wzroście ilości rozwodów, wczesnym seksie i narkotykach wśród nastolatków itp, jakieś 40 % to opowieść o zbrodniach, korupcji, głupocie, nieuctwie, nacjonalizmie, nepotyzmie, kłamstwach i oszustwach PiS, katastrofie gospodarczej, parciu do wojny i izolacji, cenzurze, represjach, traceniu szans itp przez rząd, Sejm i Prezydenta. Pozostałe 10 % to jakaś informacja w miarę możliwości też tendencyjna np o pogodzie - ciepła zima i wichury a PiS węgiel z Rosji kupuje i pali bez filtrów albo w Łodzi dziury w ulicach, wypadki i poszkodowani a PiS zabiera pieniądze samorządom na głupie imprezy pseudopatriotyczne i rozdawnictwo patologii. To jest stały i zmasowany ogień ze wszystkich dział. Rano wstają, obserwują i nadają. Jak JarKacz wstanie o 7:30, zje śniadanie i pójdzie do lekarza na 10-tą a na Nowogrodzką o 14-ej to piszą że leń, darmozjad, leczy się z budżetu luksusowo a tu tyle nędzy i Polska ginie. Jak wstanie o 5:30, pojawi się na Nowogrodzkiej o 7-ej, udzieli wywiadu, spotka się z parlamentarzystami PiS i jakimś ważnym gościem z prawicy z Węgier, Włoch czy Portugalii to napiszą że knuje od rana do nocy aby prawo niezgodne z konstytucją uchwalić, z Unii wyjść albo ją rozwalić i na wojnę z Rosją dla Amerykanów wysłać. To jest nieustanne chore zainteresowanie czymkolwiek w PiS i zawsze jakaś złośliwa, często kłamliwa interpretacja bez względu na działanie a nawet jego zgodność z linią czy publicznie wygłaszanymi poglądami przedstawicieli opozycji.To jest nieustanne wycie, plucie i grymasy o zmiennym ale zawsze wysokim natężeniu.
No i co z tego napiszecie skoro to nieprawda i każdy to widzi? Ano to że ci z miasta łykają to jak narkomani. Nieważne że szkodzi. Ważne że smakuje i chcą jeszcze i więcej i więcej. Polują na to, szukają tego, domagają się tego. Tylko tym się żywią. Każda inna informacja wywołuje u nich odruch wymiotny i jest odrzucana. Nakręcają się. Nie wszyscy ale niestety coraz więcej i coraz bardziej. Wobec mnie się trochę mitygują bo znają moje poglądy i jestem szefem, ale przecież mają taki sam głos jak ja. Szukają antypisu nieustannie. Nie wyciągają żadnych wniosków z kolejnych kompromitacji i oszustw. Szukają nadal i chyba tak będą do skutku. Mógłbym ich spisać na straty ale ich przybywa, a nie ubywa. Nie wiem czy prowincja i nie uzależnieni wystarczą aby wygrać.
https://niezalezna.pl/310433-falszywa-analogia
Jachira miala odstraszac, a dostala sie do sejmu.
Mam więc silna nadzieję na dobry obrót spraw. Natomiast problem stanu ducha i umysłu społeczności wielkomiejskich, w tym młodzieży, narasta i powinien zostać, używając angliczyzmu, "zaadresowany bo to ważne dla przyszłości.
Poza tym poprzednio oni się czuli bardzo pewnie i stracili czujność.
- antyPiS to nie monolit,
- proDuda to 47% dość stabilnie,
- będzie druga tura,
- do drugiej tury wchodzi pani Kidawa-Błońska.
Teza:
aby wygrać w II turze potrzeba zdemobilizować część antyPiS.
Wniosek:
kampania PAD w pierwszej turze (realna, a nie oficjalna) ma się koncentrować na maksymalnym skłócaniu antypisu, tak aby w drugiej turze utraciła część skrzydeł.
Opis zawartości portali bardzo celny. Brak informacji, jedyne co, to pasza do ćpania emocji dla uzależnionych.
Przyczyny to temat na osobny wątek.. Dużo ostatnio robi ewolucja stylu życia pracusiów w stronę outsourcowania funkcji życiowych wymagających myślenia. Kult ekspertów w wąskich dziedzinach prowadzący do dogmatyki, tabletki na ból istnienia, kupowanie gotowych rozwiązań (psychoterapie, trenerzy osobiści, pudełkowe żarcie, itd.). Słowem, redukcja normalnych funkcji życiowych argumentowana brakiem czasu na cokolwiek. W powstałą pustkę sączy się medialna emo-pasza, aż do uzależnienia. To jest stan bez szans na dialog. Można takich mobilizować, albo demobilizować do określonych odruchów.
Pół-serio - jest to głos za deglomeracją.
https://wpolityce.pl/m/polityka/486627-administrator-soku-z-buraka-szefem-w-sztabie-kidawy
Tak bokotematycznie wreszcie pojęłam fenomen terapii, pudełkowego żarcia, Netflixa &Tindera kosztowne, zamienniki funkcji zyciowych w formie instant.
Co mogą zrobić, żeby podnieść jej notowania? Obawiam się prowokacji, zapowiada się wyjątkowo brudna kampania.
Granica jest tam gdzie zaczyna się tłumaczyć używanie ww "usług" brakiem czasu, który poswieca się na pracę zarobkową by je opłacić czyniąc z tego jednocześnie wyznacznik statusu spolecznego.
Takie vicious circle z pustym, bardzo pustym środkiem.
Edit: pragnę dodać że usługi te są próbą naprawienia zaniedbań spowodowanych przez nadmierne angażowanie się w pracę.
Jak wiemy z sondaży, zwolenników Antydudy jest ok. 55%... więc może być różnie.
Edit: chyba że miałeś na myśli Konia Wielkiego Romana.