100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Zdać sobie sprawę w jakim bagnie się żyje i jak głęboko w nim się tkwi?
Niewielu ludzi na to stać. Łatwiej jest iść po najmniejszej linii oporu i żyć kosztem krzywdy innych i swojej. Naprawdę ludzie potrafią wiele uczynić i mnóstwo trudu włożyć w to aby usprawiedliwić przed samym sobą i otoczeniem swoje draństwo, kłamstwo i oszukiwanie siebie i innych.
Sam tak żyłem długo więc wiem.
romeck - były czytacz GazWyb i TygPowsz.
(seniorka ogórek
Mój Ojciec miał w dzieciectwie dwóch najblizszych kolegów. Kiedyś we trójkę wrzucali znalezione granaty do ogniska.
Tadek zginął, Ojciec i A stali dalej, nic im sie nie stało.
Mój Dziadek zabronił Ojcu kontaktów z A, ale ich przyjaźń jeszcze trwała, bo to najbliźsi sąsiedzi byli, nasze działki plecami z sobą się stykają, w płocie mała furtka pozwalała na codzienne kontakty.
Jak dorośli, to ich drogi rzeczywiście się rozeszły, Tata zawalił klasę przedmaturalną i dziadek posłał go do roboty, A. ..poszedł na studia w innym mieście.
I po latach, ja odziedziczyłam A...
Jest moim sąsiadem od prawie czterdziestu lat.
Ponieważ w pierwszej pracy mocno pił, rodzina uradziła, żeby wysłać go do Szczytna. Został milicjantem, po pewnym czasie przyjęli go do SB.
Jakie miał poglądy? Jako dzieciak i młodzieniec normalne, chodził do kościoła, pomagał na budowie Św Teresy prawie codziennie.
Jako sbek inwigilował księży.
Stan wojenny był wtedy dla niego absolutną koniecznością, bo jego rodzina miała wisieć na latarniach.
Paszporty w domu, wyjazdy za granicę? A po co, żeby mlodzi zaczęli mrzonki snuć, żeby im sie zachciało łatwego zycia?
Polak papież? to dlatego, żeby nas skółcić ze Związkiem Radzieckim/
Papież spotkał sie z Wałęsą? z takim śmieciem..
Młodziutka dziewczyna byłam, jak zaczęłam przynosić do domu bibułę. Czasem ja, czasem Tata dawaliśmu mu książeczki z powielacza.
O Katyniu, o głodzie na Ukarainie, Zapiski więzienne...
Czytał i oddawał, mówiąc, że to nielegalne.
Później wyjechał na kilka lat.
Jak wrócił to był entuzjastą wstąpienia do Unii, i zawsze wrogiem czarnych.
Nigdy nie chodziła do kościoła.
Jak urodziłam Michała wykrzyczał swojej zonie- mają swojego Boga!
Lata miajały, starzeliśmy się , A. coraz bardziej schorowany, i nieprzejednany.
Kiedyś poruszony przyszedł do nas- Papież mu sie śnił, Dlaczego?
Nie mógł sobie poradzić ze swoim snem , długo.
Po paru latach, był w szpitalu , powiedział po powrocie- widziałem Pasję.
No i co, panie A? zapytałam.
Nic.
Jak Tata umierał , nie przyszedł sie pożegnać, w ogóle chorobe Ojca omijał, nie umiał też być ani cierpliwy, ani współczujący.
A. miał w zeszłym roku 64 rocznicę ślubu.
Prawie nie wychodzi, czasem go odwiedzam, jak widzę, że syn długo nie przyjeżdza, robię im zakupy.
Klnie do żony na rząd, bo zabrali mu część emerytury.
Do mnie nie mówi już nic.
A jaki był jeszcze- ogromnie pomocny. Rzucał swoją robotę i przychodził pomagać.
Bardzo uprzejmy, choć małomówny.
Dużo, bardzo duzo czytał.
Jeszcze kilka tygodni temu widziałm u niego Biegunów.
Nie zaprzeczy swjemu zyciu, swoim wyborom...
Mój taki jeszcze jeden ciężar.
Odpowiedź pokazuje kto tak naprawdę wspiera nieobutego.
- jak prezes partii może mówić, że będzie bezpartyjnym prezydentem?
- czy doświadczenia z okradzeniem ludzi z pieniędzy zgromadzonych w OFFe są przydatne przy ubieganiu się o prezydenturę?
- czy obecną partnerkę też za jakiś czas porzuci wymieniając na młodszy model?
- czy uważa, że Polacy będą głosować na pantoflarza emocjonalnie niezrównoważonej żony, bo po konwencji... tygrysie...to chyba wyszło, że jesteś dodatkiem do swojej obecnej partnerki?
Bo jak na razie, to dużo piany mało konkretów