PiS rozpieprza polską gospodarkę
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Nie należy oceniać wynalazczości po liczbie patentów, gdyż w Polsce na ten przykład nie opłaca się patentować. On nie ma żadnego patentu. Patentowanie jest drogie. Koszt opłacania ochrony patentowej progresywne. Co roku stawka się zwiększa. By się to opłaciło trzeba znaleźć kogoś, co taki paten będzie chciał wykorzystać. A ci lubią poczekać, aż ochrona patentowa minie i wtedy wykorzystywać. Odbywa się to inaczej, na różne sposoby. Np. umowa z opłatą za brak publikacji.
W Stanach patentów może być więcej, gdyż tam posiadanie patentu w CV daje większą szansę na zatrudnienie i wyższą pensję.
Ciekawe też jest działanie gitlerowców. Otóż, jeśli coś jest produkowane w (dajmy na to) Polsce i przynosi zysk, a przypadkiej jest opatentowane, oni patentują coś podobnego i trzepią produkcję unikając kupowania patentu od Polaka. Mają dobrych prawników i dobrych rzeczników patentowych. W razie czego sądź się z nimi.
Podaję przykład: Polak wymyślił jakieś narzędzie do tynkowania, proste, ale użyteczne. Opatentował je, niestety głupek wpisał w paten jakiś kształt. gitlerowcy opatentowali wszystkie inne kształty.
Ja osobiście nie miałem do czynienia z patentami, ale troszkę z zastrzeganiem nazw i znaków towarowych i faktycznie było tak, że próbowaliśmy zastrzec jakiś znak a niemcy (Kaufland) to oprotestowali twierdząc, że jest zbyt podobny do ich znaku. Wzięliśmy dobrego rzecznika patentowego i pamiętam, że ten narzekał na powszechne bandyckie działania niemców. Sprawę nam wygrał, zresztą była chyba dość łatwa.
No, wpis pasuje również od wątku "niemcy to chciwe oszusty i złodzieje".
Co do nauki, to obserwowałem jak na początku lat dziewięćdziesiątych z nauki nastąpił odpływ do prywatnego biznesu, a w informatyce w połowie lat dziewięćdziesiątych to już było tsunami (kilka czynników się nałożyło). O spowodowanej tym degradacji funkcji Wyższych Uczelni PiS wiedział (Polska Wielki Projekt) i po przejęciu władzy...Gowin.
a poza tym jak stwierdziła najlepsza kandydacica na prezydencicę wywiadowana u Mazurka, one nie zaginęły a zostały gdzieś indziej zaksięgowane.
Bo rozmawiają z pracownikami technicznymi i merytorycznymi z GUS strasznie niepewny się zrobiłem w temacie oficjalnie podawanych statystyk.
A ja odsyłam do Eurostatu, coby niedowiarki mogły naocznie sprawdzić, w jak świetnej kondycji jest Ojczyzna umiłowana nasza.
To to prawda najprawdziwsza, iż Ojczyzna umilowana w kondycji superyczney, o tem nie kłamią
Inna sprawa to czy to wystarczająco dla podtrzymania gospodarki i dalszego polepszania pozycji w UE i otoczeniu.
Druga sprawa, to aby dość szybko wejść do innej ligi musimy zrobić to, co jest powszechne w biznesie średnim, czyli fuzja. Polska musi stać się integratorem gospodarczym dla Białorusi i Ukrainy (choć tu to nie wiem) z obszarem Unii.
Pokazać, że przez nasz kraj wiedzie droga do awansu cywilizacyjno-gospodarczego ale bez tej lewackiej agendy, czyli powrót do korzeni Unii Europejskiej.
Grecja 178,2
Włochy 137,3
Portugalia 125,5
Belgia 102,3
Francja 100,5
Hiszpania 97,8
Cypr 97,7
UK 84,2
Chorwacja 74,9
Austra 71,1
Węgry 68,2
Słowenia 68,1
Irlandia 62,6
Niemcy 61,2
Finlandia 59,4
Holandia 49,3
Słowacja 48,4
Polska 47,4
Malta 43,1
Łotwa 36,4
Litwa 35,9
Rumunia 35,4
Szwecja 35,1
Dania 34,1
Czechy 32,0
Bułgaria 20,6
Luxemburg 20,2
Estonia 8,7 (!)
Co zgadza się z potocznym odczuciem. Zatem to jest prawda: im wyższy dług publiczny, tym lepiej dla mnie (obywatela i mieszkańca).
I tyle twitterowych napierdalanek w rząd za 110 mld deficytu (przewidywanego na koniec 2020). (Dla laika: dług publ. czy deficyt - wsjo rawno.)
To co daje firma niemiecka, to dostęp do rynku niemieckiego, który dla firm spoza Niemiec okazuje się być dużo trudniej dostępny (cala masa sprytnych fauli).