Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Czerwona kartka? Niesłuszna to za dużo powiedziane, ale gdyby skończyło się na żółtej, nikt by nie miał pretensji.
Ogólnie - szkoda, bo przyjemniej byłoby wygrać z Bośnią w pełnym składzie.
Natomiast Legia jest i tak bankrutem. Mioduski będzie musiał podjąć jakąś strategiczną decyzję. Jaką, to nie wiem, tak? Ale pewnie raczej złą, gdyż z tego słynie.
Ale nie, dla gości w studiu żadnych niuansów...
Btw. ja to się cieszę, że graliśmy 11:10. A czemu? Bo to też trzeba umieć i dobrze, że to przećwiczyli w prawdziwym meczu. Jak grasz w 10 to się murujesz, bo planem "maksimum" jest remis. Wtedy drużyna grająca w 11 nie może np. liczyć na prostopadłe piłki po odbiorze w środku pola, czy tym bardziej na kontry spod własnej bramki. Trzeba jakoś wjechać w "autobus", a to nie każdy potrafi. Obawiam się, że kilkanaście lat temu jedynym pomysłem naszych na taką grę byłoby postawić Glika na środku ataku i robić co 3 minuty wrzutki łapane przez bośniackiego bramkarza. A dziś nie... jednak da się zagrać kombinacyjnie i rozklepać obronę.
Przypominam że w meczu otwarcia Euro2012 do przerwy mieliśmy 1:0 i przewagę jednego zawodnika.
Okazało się że cudem nie przegraliśmy tamtego meczu. Cudem.
Mam nadzieję, że wyświetli się od odpowiedniego momentu, jak nie to przewińcie sobie do 43:46 czasu gry i 47:55 czasu filmu.
Vieira wychodzi między dwoma obrońcami, Juan go fauluje, ale w momencie faulu wbiega już przed niego drugi obrońca Brazylii. To właśnie pokazuje palcami arbiter Francuzom, którzy domagają się czerwonej kartki.
Natomiast tu nikt przed Lewandowskiego nie wbiegł. Subtelna różnica, ale jednak.
Skoro już jesteśmy przy historycznych meczach, parę dla przypomnienia, że nie zawsze w 11:10 łatwiej.
https://www.dailymotion.com/video/x1cxth5
Dwa lata temu, w pierwszej edycji LN Brzęczek przegrał 2 mecze i 2 zremisował. Nie było jakiejś ostrej krytyki, "budujemy dopiero", "to była trudna grupa" i inne głodne kawałki.
Teraz Brzęczek po 4 meczach prowadzi w grupie, ma 2 zwycięstwa i 2 remisy, styl gry jest dużo lepszy niż wtedy, a mimo to zmasowana krytyka.
To sugeruje, że nie tylko nie jest to obiektywna ocena, ale że nawet nie chodzi o samego Brzęczka. Produkowany "przekaz" służy tylko jakimś żenującym rozgrywkom personalnym, w których osoba Brzęczka przeszkadza.
Brzęczek, największym wygranym jest Brzęczek. Zagrał młodymi z Włochami, zremisował, co jest dobrym wynikiem, żeby zmienić mocno skład i osiągnąć swoje z Bośnią. Który trener by tak zrobił ? Bardzo na plus Linetty i Góral (za dzisiejszym mecz), no i oczywiście młodzież.
Bardzo zyskaliśmy na odłożeniu Euro. Na turniej pojedzie inny zespół.
Na minus Milik. Tak wiem że jest bez formy bo jest skupiony na heroicznej walce o wyższy kontrakt, ale jak takiej gwieździe zdarza się dwa razy z rzędu, że piłka odbija się od niego w polu karnym, to ja już nic nie wiem. Napastnik był zaskoczony że dostał podanie pod bramką. No szok nurmalnie. Już Piątek na jego tle wypadł całkiem całkiem.
No i na plus dla Brzęczka że dał odpocząć Grzegorzowi.
=D>
Z tych lepszych drużyn, poza Legią i Jagiellonią wszędzie mamy stabilizację na ławce trenerskiej, trenerzy pracują po parę lat w Rakowie, Zabrzu, Lubinie, Wrocławiu, Szczecinie, Gdańsku, Poznaniu, Gliwicach, Krakowie (Probierz), nie było też jakichś wyprzedaży w okienku, a wręcz odwrotnie, wyważone sensowne ruchy do.
W świetle tego, wie Kolega powuj będą wciągać do E-klasy kolejne komandy frajerstwa?
To była wspaniała drużyna. Do tego ten klimatyczny stadion...
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-nozna/905670/pko-ekstraklasa-aleksandar-vukovic-tak-zzytej-i-zjednoczonej-druzyny-w-legii-nie
Wynik jak wynik - bywa. Ale momentami to Lech cisnął Benfikę, nie odwrotnie.