Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Sprawa jest trudna i delikatna, wojenkami można łatwo "wylać dziecko z kąpielą".
Powiem tak, jeżeli poważnie traktujemy antycovidową dyscyplinę i higienę, komunia do ust to może być bomba epidemiologiczna. Nie może być tak też, że ludzie będą się bali przystąpić do komunii, a albo już tak jest, albo będzie.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Do ust biorący wierny chucha na rękę szafarza. Ten tą ręką pobiera kolejny komunikat i podaje następnemu wiernemu. Musi się czasem zdarzyć że dotknie wargi wiernego. Wirus rozprzestrzenia się kropelkowo - czyli ze śliną. Ryzyko oczywiste. Musiałby szafarz dezynfekować rękę po każdym wiernym. To niewykonalne w praktyce.
Do ręki podaje bez kontaktu fizycznego z wiernym. Owszem ten może na niego chuchnąć i vice versa. Jest na to prosty sposób ograniczający ryzyko - szafarz stoi na stopniu - nieco wyżej. Nic tez nie stoi na przeszkodzie aby wierny przyklęknął. Nie robią tego, a może powinni. Rozsądny wierny powinien sobie zdezynfekować łapę przed pobraniem komunikatu bo pewnie dotykał nią ławki, maski, klamek itp. To jest łatwe i wykonalne. Ryzyko tez jest ale znacznie mniejsze.
W obu przypadkach wierni i szafarze kaszlący, kichający i źle się czujący powinni sami się eliminować z uczestnictwa. To też wykonalne.
Domyślam się, że masz na myśli co najwyżej ratowanie doczesnego życia. Czyli sprawy drugorzędne w stosunku do tego co wyżej.
Czy Pan Jezus nie pozwalał się (za życia ziemskiego) dotykać? Owszem, pozwalał. Mamy w oczach poruszający obraz Marii Magdaleny dotykającej, ze czcią, stóp Syna Bożego. Dlaczego nie mielibyśmy - ze czcią- dotknąć Ciała Chrystusa pod postacią Świętej Hostii? Istotne jest duchowe nastawienie.
Bij się ze swoim biskupem! Przekonaj go!
Inna sprawa, że mnie nie do końca przekonuje higieniczny aspekt Komunii na rękę.
NIE ZAUWAŻYŁEM ani jednej osoby przyjmującej Hostię na dłoń, że zrobiła to "bez czci czy ze wzgardą"!
W zasadzie to oszczerstwo wobec tych, którzy tak przyjmują, oraz wobec tych kilku fforumowiczów, którzy napisali w tym wątku, że tak właśnie zaczęli przyjmować Ciało w czas zarazy!
Inna sprawa, że mnie nie do końca przekonuje higieniczny aspekt Komunii na rękę.
Nie można nazwać błędem logicznym dawnego nauczania religii.
A dawniej właśnie nauczano, że konsekrowanej hostii mogą dotknąć wyłącznie namaszczone dłonie kapłana.
Rozumiem grozę sytuacji w pandemii, ale rozumiem doskonale trwogę przed odstępstwem od nauczonego.
U mnie na razie trwoga jest większa od grozy.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
(za Dawid Drożdż) * romeck, do tego czasu w zasadzie jest tylko przekaz ustny, z wiadomych przyczyn
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
To nie jest herezja tylko drobne zwiedzenie ale ja np. słyszałem, że siostry uczyły, że Jezus nie miał linii papilarnych, co już pachnie monofizytyzmem.