Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ale mi chodzi o znoszenie Komunii na rękę. Lud Wybrany w starym zakonie raczej w tym nie miał udziału.
Uczono między innymi tak: To przedmioty, a co dopiero sama konsekrowana hostia.
To z pewnością nie było nauczanie zdyganej siostry.
Wszystko się zmieniło. Nie wspomnę już nawet o postępowaniu dawniej i dziś z upuszczoną na ziemię hostią.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Przede wszystkim małżeństwa są zanurzone w porządku naturalnym, istniały też wśród ludzi nie znających Objawienia i Prawa Bożego. Jeśli wokół są ludy pogańskie które się żenią i rozwodzą kiedy chcą, to przez wzgląd na ten przykład i zatwardziałość serc, Pan Bóg znosił to również wśród Ludu Wybranego.
Natomiast Komunia to coś nowego, czego nigdzie indziej nie było. Jeśli uznajemy kogoś za zbyt zatwardziałego, żeby Ją przyjąć godnie, to czemu w ogóle mu dawać? Już nie mówiąc o tym, że trudno jest mi przyjąć zarzucanie zatwardziałości serc apostołom i Ojcom Kościoła.
Aaa, faktycznie.
to zatem: Jak to NIGDY? A właśnie TERAZ!
Że co, że teraźniejszość nie wlicza się w historię Kościoła?
- przykłady z pierwszych wieków po Chrystusie się nie liczą, bo dawno
- przykłady z czasów teraźniejszych się nie liczą, bo modernizm
Wychodzi na to, że Prawdziwy Katolicyzm to był tylko od Średniowiecza do Piusa X.
Pio X ok
Ponad to był Polakiem.
Czytałem w internecie
Dlatego, że nie jesteśmy zdolni do takiej czci, jaka się Panu Bogu należy.
Ze wzgardą przyjmuje każdy, kto przyjmuje nie tak jak Pan Bóg nakazał i przez swój Kościół nam ogłosił. Stwierdzenie tego nie jest oszczerstwem, lecz prawdą.
Czyli jednak do ust to także "bez czci"....
To są FAKTY HISTORYCZNE.
Nic więcej nie podałem. Tylko fakty. Bez komentarza, bez wniosków (jakichkolwiek, w którąkolwiek stronę).
Gorzej, nigdzie nawet nie dałem powodu do sądu, że to według mnie podparcie pod zasadność wprowadzenia ZALECENIA biskupów - w zasadzie całego świata - przyjmowania teraz Komunii na ręce.
Czyli kolega po prostu tu nawraca na swoją wiarę (w to, co jest nauczaniem Kościoła).
Tak, żadna analogia nie jest doskonała. Mogę więc tylko dodać kolejną: kult maryjny nie od początku mógł się rozpowszechnić.
Kto? Bo przecież nie Kościół. A żeby było śmieszniej, nie znajdziesz nawet odpowiedniej rangi dokumentu modernistów, który by usiłował odwołać orzeczenie Kościoła. Wszystko hucpa.
Warto jednak rozróżniać. Nie cała historia jest historią Kościoła. Nie cała teraźniejszość jest teraźniejszością Kościoła. Przykładowo, kult Pahamamy nie ma nic wspólnego z Kościołem.