Blaski i nędze Unii Europejskiej
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Tak w ogóle inflacja =/= subiektywne wrażenia z rachunków
to fakt, nie kupowałem telewizora, "fałszuję" koszyk inflacyjny
Efekt? Okazało się, że za morderczą (dosłownie!) sprawność swoich gospodarek państwa takie jak Niemcy, Holandia czy Szwecja muszą płacić haracz koleżkom co na tym przegrali i zostali gustownie nazwani "PIGS". Minister Janis Warufakis srożył się, że Niemcy świnie, bo dobrze wiedzieli, do czego dojdzie i sprytnie przerzucili wierzytelności prywatnych banków na wierzytelności państwa niemieckiego itd.
Krótko mówiąc, Niemcy drżą przed perspektywą "unii transferowej", bo z powodu trwałej nierównowagi gospodarczej, będą musieli stale utrzymywać kraje Południa, a wiecie jak oni lubią wydać pięć euro na coś innego niż wurst dla własnej paszczy.
Rozwiązania nie widać, a Fundusz Odbudowy to taki plasterek dla chorego na raka. Przy okazji jest to kroczek do głębszego zrośnięcia Wujni.
Nie bardzo widzę, jaki to będzie miało skutek dla Polski, ale niezmiennie raduję się, że w tych wszystkich zawirowaniach wciąż mamy złocisza, którym iako-tako możemy się ratować. Raduję się też, że całkiem nieźle sobie na tych falach radzimy, w roli poddostawcy dla niemieckiego smoka. To jest niezła pozycja wyjściowa. Myślę, że właśnie dziś przyszedł czas, żeby zacząć się z tej roli przepoczwarzać we własnego pełnowartościowego smoczka.
Niestety, "Made in Poland" ciągle jeszcze nie ma takiego prestige jak "Made in Germany" z jednej strony a "Made in China" z drugiej. Ale to jest materiał na inny esej. Tu zaznaczę tylko, że w takich krajach jak Wietnam czy Kenia polskie farmaceutyki bywają mile widziane, bo dają gwarancję eurojakości bez gwarancji euroceny.
Na pocieszenie okażę jeszcze ólóbiony wykres dla Młodopolaków. Może nie wynika z niego, że już niebawem nasze zagony pancerne będą poić konie w górnym biegu Dniepru, no ale przynajmniej jest za co je futrować.
https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/praca-zamiast-zatrudnienia-to-ekologiczna-koniecznosc/
Mają zasadniczo nieco niższe podatki, przynajmniej te oficjalne. Bo nieoficjalne cóż, jest tam dużo większa korupcja niż u nas.
Klaus jest za to od wieeeelu lat na emeryturze. Babisa trudno natomiast porównać do któregokolwiek z naszych polityków, bo to ktoś jak skrzyżowanie Kulczyka, Morawieckiego, Leppera i Petru.
No bo człowiek (a także Niemiec) nie postępuje zgodnie ze swoim interesem...
Tak że tak.
Niemce nie potrafią inaczej jak poprzez brutalną siłę i dominację. Tych co im zawadzają na drodze do hegemonii usuwają poza nawias. Ja się dziwię Francuzom że uczestniczyli w tej imprezie.
A skończy się jak zawsze.
Wyszło ciekawie:
Polska godnie, cała stawia na narodowy radykalizm. I to jako jedyna spośród dużych państw.
Regionalizm u nas w ogóle nie przebija się. Co ciekawe, hajmatyzm śląski owszem jest na mapie, ale wyłącznie w północnej Czechosłowacji.
Zgrozę budzi (u Órbana na pewno), że jedynym obszarem plebiscytowym, gdzie wygrała Wujnia jest Budapeszt.
Natomiast Niemcy sugerują iść za radą kol. losa i tworzyć towarzystwa polsko-bawarskie, polsko-saskie, polsko-badeńskie, jak i również przypominać Meklemburczykom, że są Obodrytami.
No ale co do zasady to Kolega @Rozum nie uprawia czechozy, tylko poważną analizę, a to kompletnie dwie różne bajki. Czechoza nie, chłodna analiza - tak.
Przecież kolega Dugin pisał absolutnie wprost że dążą do rozbicia wszelkiej integracji i współpracy europejskiej, czyli także UE. Więc logiczne że im brexit był na rękę.
Dane zaś z Mi5 i 6, NDB, FIS, DGSE i co tam jeszcze - wskazują na dwie rzeczy:
1. FSB maczała w brexicie swoje brudne paluchy aż po łokcie
2. Dumnie się z tym afiszują, a nawet chcą byśmy myśleli że to od początku do końca ich robota.
Tylko tak się jakoś składa, że gdy zachodzi potrzeba uzasadniona zagrożeniem niepodległości, to tej broni użyć jakoś nie ma komu, a lista dokonań bojowych strzelców czeskich jest jakoś dziwnie krótka, że tak powiem...Heroiczne i epickie boje z kaczkami, zającami, lisami i tarczami strzelniczym należałoby raczej w tym kontekście pominąć.
Na wszelkie wysilone argumenty (nie mówię, że akurat Kolegi!) o rozmiarach kraju, położeniu itd...odpowiedź brzmi - Finlandia.
Z fejsaEDIT: [dałem z oryginalnej strony], więcnie wiem czysię wyświetli