Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Jóźwiak gra w Derby County (2 liga, w sensie poziom niżej od Premiership) od roku, ma 23 lata, ma szanse się jeszcze rozwinąć.
Puchacz jest rok młodszy i od tego roku gra w FC Union Berlin (7 miejsce w Bundeslidze).
Ciężko mi uwierzyć że oni na tym poziomie po prostu mają problem z wrzuceniem piłki w odpowiednie miejsce - raczej sądzę że to kwestia poskładania drużyny i wprowadzenia mechanizmów, aby wiedzieć gdzie wrzucać piłkę.
Dośrodkowanie następuje nie w miejsce gdzie jest zawodnik tylko w pole gdzie zawodnik ma pobiec, żeby zgubić krycie. Jeśli napastnik musi podążać za piłką, która nie wie gdzie zostanie zagrana, to jest w tej samej sytuacji co obrońca, i istnieje duże prawdopodobieństwo, że obrońca zdoła go uprzedzić.
To się często działo ze Szwecją właście, oczywiście były też zagrania zupełnie niecelne. Natomiast kolejna rzecz która świadczy o niezgraniu właśnie - mało było piłek po ziemi w polu karnym przeciwnika, bo do tego trzeba wręcz grać na pamięć.
Ale to wszystko jest do zrobienia.
Tym bardziej - jeśli oni potrafią, to my powinniśmy.
Dlatego mówię że problemem tej kadry są trenerzy, nie zawodnicy.
Ale naprawdę, niech ktoś zabierze tą idiotkę z TVP Sport. Włosi przerażeni, trener ma rozpacz w oczach ? Kurwa, sami Włosi mówili, że to może być najtrudniejszy mecz w turnieju. Niech ona nie gada, niech zadaje pytania, prowadzi program. Inna sprawa, naprawdę są aż tak niezbędne kobiety w programach piłkarskich ?
W obronie Włochów widać też ten brak Chielliniego.
A i tak Włosi byli lepsi od Austriaków, mimo że grali dziś najgorszy mecz w turnieju.
Bardzo nierówna drabinka wyszła. Po lewej stronie mamy Włochy, Francję i Hiszpanię i z tych drużyn będzie jeden finalista. A po prawej stronie mamy pojutrze mecz, który już wg mnie wyłoni drugiego finalistę Anglia - Niemcy.
A Holandia to druga po Węgrach drużyna, którą poznam już tylko ze skrótów i statystyk, że nie widziałem na żywo Węgrów to żałuję, Holandii nie.
A co do meczu Bel-Por. To był bardzo nierówny mecz. Portugalia grała świetnie ostatnie pół godziny. Belgia zaś raziła chimerycznością. Obok świetnych zagrań zdarzały się fatalne, za dużo niedokładności, jakby nie widzieli co mają grać. No i zespół jest niespójny wewnętrznie, za dużo machania łapami. Szczególnie Lukaku, ale miał rację, nie nadążali za nim, ani Portugale, ani koledzy z zespołu. Swoją drogą Belgia ma zawodników świetnych, ale to już koniec. I Euro, ale i pokolenia.
A mecz nudny, jedynie w końcówce więcej się działo. Jeśli kontuzja wykluczy rudego z gry na dłużej, to Belgia traci kolejny argument w spotkaniu z Włochami, bo E. Hazard jest i tak cieniem siebie sprzed paru lat, więc jego kontuzja chyba nie zrobi aż takiej różnicy.
---
Mecz Holandii z Austrią, kiedy to pierwsza miała grę całkowicie pod kontrolą i wygrała spokojnie 2:0, nieco zaburzył odbiór obu drużyn. Weszlaki zdążyły już napompować dyskretnie pomarańczowy balonik, co prawda z zastrzeżeniem, że Niderlandy odpadną wcześniej, ale po efektownej grze. Tymczasem nie było żadnej efektownej gry, Czesi nie dali im miejsca na nic. Depay, który miał czarować, nie istniał.
Z kolei Austria, która ponoć pokazała – sam w to uwierzyłem – że do gry z lepszymi nie dorasta umiejętnościami, że musi być tylko tłem, zagrała świetny mecz z Włochami.
A dziś mecz świetny do oglądania, piłkarsko oczywiście festiwal głupich błędów. Ale to pokolenie Hiszpanów jak (i jeśli) nabierze jakiegoś doświadczenia, obycia, koncentracji w trudnych (i pozornie łatwych) momentach to za 2-3 imprezy będzie w absolutnej czołówce. W tej imprezie pewnie odpadną z Francją, tak naprawdę odpadną przez mecze z Polską i Szwecją, bo gdyby wygrali któryś z nich, to byliby w drugiej połowie drabinki i byłaby inna historia.
I momentami piłkarsko nie tylko nie odstawali, ale byli lepsi - ok, momentami, ale to miał być mecz dość jednostronny, a wg mnie - nie był.