Dziś pitanko, dziś odpowiedź, najlepiey:)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A kiszone mi nie smakuje
Ani do makaronu ani na chleb. A Pesto jak najbardziej
To, że są dziś rzadko spożywane, spowodowane zostało raczej brakiem łatwego dostępu do surowca. Tak myślę.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
To, że są dziś rzadko spożywane, spowodowane zostało raczej brakiem łatwego dostępu do surowca. Tak myślę.
Szpinak to ogólnie nie jest zbyt rozchwytywane warzywo, więc zamienniki w dodatku rosnące pod płotem to już w ogóle. Kalarepa wyleciała z naszych stołów, we Francji wojenne niedobory sprawiły że znienawidzono topinambur i od tamtej pory już prawie go nie jedzą.
Kalarepkę też czasem się zje. . Nie wiedziałem, że ma czarną legendę. Z tych mniej popularnych to brukselkę bardzo lubię, też raczej ludzie w niej nie gustują. Z kim bym nie rozmawiał to mówi, że nie smakuje.
Nadziewać? Przez myśl mi nie przeszło że można w ogóle poddawać ją obróbce termicznej.
Brukselka? Chyba nie
Topi nam Bór - znam tylko jako kwiatki i surowiec do alkoholu.
Można to jeść na surowo? Bulwy? Z w
Ziemi? Dla mnie to kuzyn kartofla
Kalafior krótko obgotowany. Do żaroodpornego naczynia. Krewetki posiekane drobno, dodane do jakegoś sosu z papirka, do tego śmietana i posiekany koperek. Wymieszać, polać kalafior, posypać mieszanką startego syra, prażonych płatków migdałowych, bułki tartej. Do piekarnika. Mniam. Szybko się robi a efekt barzo barzo.
A może by tak krewetkami, płatkami migdałowymi i granem padaną nadziewać one gomułkoskie kalarepki? Uż w myśli polewam je oliwą, cytryną i nacią.
A w ogóle zadlaczemu nie jest ten temat w dziale Kulinaria?
Polskie baby, wałki w dłoń i komucha goń, goń, goń!
One jemy, inne, niech jedzą inni !
PS. A nie oszukali kolegi kurkumą?
Z szafranem ostrożnie, w nadmiarze nadaje gorzki smak.