Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Od początku, czyli chyba 1990 roku, byłem sceptyczny.
2. To nie tak. Do bycia nauczycielem szkolnym trzeba 'czuć bluesa'. Są prezbiterzy co panicznie się tego boją (albo i nie-panicznie) plus mus bycia z 'ciałem szkolnym pedagogicznym', często wrogim.
Co innego trochę katecheza w salce parafialnej. Prezbiter-katecheta jest niejako u siebie oraz przekazuje dalej to, co wyniósł z seminarium.
Napiszę ponownie: jak parafia działa wynika, w znacznym stopniu, z tego, jacy ludzie ją tworzą.
"Różne zajęcia" w salkach były i w starożytności, czyli przed 1990 rokiem.
Może Romeck wklei PDF-y, ja tylko w skrócie - o dramatycznie zmniejszającej się liczbie księży, łączeniu parafii, braku powołań i pustoszejących seminariach, apostazjach, odpływie młodzieży itp. O przyczynach, próbach przeciwdziałania, ...
To temat przewodni w tym tygodniu.
Mogę Ci podesłać skany na maila, jeśli to coś da.
Przyszedł okres, gdy w eschatologicznym "pokerze" padło: Sprawdzam? To nie musi oznaczać od razu Apokalipsy, ale jakiś czas próby zdaje się nadchodzić.
46 % wiernych wróciło na msze
33 % - powróci, ale jeszcze trwa pandemia
11 % - nie wie, czy wróci (romeck: czyli że nie)
2 % - nie wróci
Ciekawe jak z dominicantes sprzed dwóch lat.
Ciekawe jak z wiekem... Już 49 % młodzieży nie identyfikuje się z chrześcijaństwem (w Polsce już 17%).
dziadek1 - 65 lat ministrantura, 30 lat "złota rączka" u ss. faustynek (wszyskie klucze do klasztoru u nas w mieszkaniu), pierwsza Solidarność, organizował pierwszy krzyż w zakładzie
dziadek2 - codziennie różaniec (górnik, nadsztygar), pomoc przy parafii, na ścianie portret księdza kanonika (wuja żony, a meble po nim, proboszczowe, odziedziczyła moja żona, a użytkuje je jako własne biuro... właśnie syn1)
Ech, wspomnijcie o nim (w modlitwie). Bo to bardziej młodzieńcze ideologie niż jakiś bunt.
jest w wątku modlitewnym (z dwa lata temu), była mała dyskusja w temacie
potoczyło się "tradycyjnie", po bierzmowaniu ..
bardzo dužo czyta, również filozofię, 155 IQ, geek matematyczny, upierdliwy mądraliński,
lecz szanuje i rodziców i dziadków, uwielbia brata!, na zewnątrz wszystko OK (choć nie znam jego nicków w sieci i gdzie tam bywa)
Cud, że wróciłem. Więc przemilczam i "bombarduję miłością".