Kościół w czasach Zarazy - wątek eschatologiczno - apokaliptyczny
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
To artykył sierpniowy z danymi z marca 2021.
Nie czytam adeste, ale mam na FB i jak zaciekawi mnie artykuł to zajrzę. Ogólnie z powyższym się nie zgadzam. Taka rola jest kapłana: "ma prawo pouczać, wychowywać dzieci i dorosłych, karcić, potępiać i grozić.".
Lecz tak postrzegają młodzi wykształceni z wielkich miast (to oni chyba prowadzą adeste) i się chyba cieszą z takiego upadku kleru.
- nakaz raz rocznej spowiedzi i przyjęcia komunii,
- zakaz śr. antykoncepcyjnych,
- "bzykania" się przed/poza małżeństwem,
- zakaz nawet patrzenia/myślenia z pożądliwością ....,
- (kurde, tych zakazów i nakazów jest tyle.. chyba z tysiąc pińcset)
Po co, kiedy można być wolnym i robić wg siebie, bez kontroli kleru i/lub Kościoła.
I czasem tam jest kapłan-współbrat, a czasem kapłan-pan.
To nie są nakazy i zakazy tylko obietnice, za tym wszystkim stoi miłość którą tracimy lub nie.
Często to trudno odróżnić...
(wątek - obejrzeć kolejne wpisy)
I zwykły, prosty, nierozgarnięty katolik, ma dillemat - azaliż nazdwyczajny ryt rzymski jest gorszy niż toto?
Nobo o tym, co było dawno temu, to można najwyżej słyszeć pogłoski. Ja tylko czytałem, bo nawet nie słyszałem, o liturgicznym chaosie/bogactwie (w zależności od tego, czy chce się pochwalić czy dokopać) przed reformą Piusa V i zamieszaniu przez nią spowodowanym. A być może nie przez nią, bo w owym czasie sporo było zamieszania, także takiego ze skutkami śmiertelnymi.
Benedykt XVI:
mszę może odprawiać każdy prezbiter BEZ uprzedniego zezwolenia ordynariusza (nie trzeba prosić o zgodę, z tym że w praktyce można było tylko prywatne (poza grafikiem parafii))
Franciszek:
mszę może odprawiać prezbiter TYLKO I WYŁĄCZNIE za zgodą ordynariusza.
Coś pokręciłem?
No, bo formalnie to niby nie zakazał... Ale odprawić nie można.
wg starej tradycji bierzmowanego uderzano w policzek. Siarczyste uderzenie w papę, podobałobysię?