Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
I jeszcze "Nu kakże-to tak, a? Kakże tak?" -- które jest dla mnie jednym ze źródeł FF-mowy.
Inna sprawa kiedy to było - grało się na straty jeszcze
A tymczasem póki co remisujemy ze Słowenią, po miazdze w pierwszym secie, drugi przegrwamy na przewagi 32 - 30.
Ale jestem optymistą - póki co Drzyzga nie gra do bólu przewidywalnie (czyli na Leona, chyba że się nie da inaczej), i jeśli tylko się to nie zmieni to wygramy.
Inna sprawa że ciężka ta Słowenia dla nas - od dawna po dziś dzień, choć lata mijają. Zdarzało się nam rozjeżdżać wszystkie potęgi w międzyczasie - a Słowenia albo nas pokonywała, albo my ją ledwo-ledwo.
BTW gramy w ampfutbolu mecz o trzecie miejsce z Rosją. W bramce mamy Woźniaka
Ale ale. Znowu jak Drzyzga nadużywa Leona, to mamy kłopoty.
Prócz tego - Serbia wygląda na dwie klasy niżej niż ta cholerna Słowenia. A naprawdę to zapewne bardzo równorzędne drużyny (mówię o tym turnieju, bo generalnie to Serbia jest lepsza).
Legia 6 pkt, ruskie 3, włosy 1, angliki 1. No to co, jeszcze zwycięstwo u siebie z ruskimi, remis w jednym z pozostałych 3 meczów i awans pewny.
https://sport.interia.pl/pilka-nozna/liga-europejska/news-legia-warszawa-z-kontrowersyjna-oprawa,nId,5553394#iwa_source=special
Proponuję lepsze ujęcie:
Rok temu Lech też miał takie problemy w związku z pucharami. Jak wytłumaczyć to przekleństwo, jak ustabilizować formę?
To chyba świadczy , że zespoły nasze są kondycyjnie 100 lat za pigmentododatnimi