Blaski i nędze Unii Europejskiej
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
W latach 20 tych towarzysz Stalin żelazną ręką powstrzymał takowe procesy w Sowieckim Sojuzie co wyszło na dobre jego sprawności militarnej.
Generalnie to mechanizm jest dużo bardziej przerażający.
A że istnienie UE bez Niemiec chyba nie ma sensu, więc trzeba iść w stronę nowej integracji, coś na kształt Trójmorza, ale raczej szerzej.
Uważam też, że powinniśmy się jak najdalej trzymać od Niemiec, Beneluksu i całej Skandynawii. Z Europą Północną nic nas nie łączy, z wyjątkiem położenia.
Problem braku kierowców najbardziej odczuwalny jest obecnie w Wielkiej Brytanii. Do tego stopnia, że tamtejsze firmy ostrzegały przed możliwymi pustymi półkami w sklepach w okresie świątecznym. O brakach w tym zawodzie mówi się w Niemczech, Belgii czy Francji. Problem nie omija też Polski.
- Kierowca zawodowy to profesja, która przez lata była niedoceniana, a w czasach progresywnej eksplozji sektora e-commerce będzie on niezbędny, by łańcuch dostaw działał sprawnie. O tym, jak ważni są kierowcy, przekonujemy się dopiero, gdy nie docierają do nas przesyłki i gdy widzimy sklepowe puste półki. W Polsce sytuacja nie jest jeszcze dramatyczna, ale jeżeli nie przybędzie na rynku młodych kierowców, to problemy są tylko kwestią czasu – mówi Laura Hołowacz, prezes Grupy CSL.
Przed branżą logistyki i transportu wielkie wyzwanie, jak tę ogromną już dziurę załatać. Tym bardziej, że o kierowców trzeba walczyć z innymi - bogatszymi - krajami.
- Obawiam się, że szybko nie da się nic zrobić, bowiem problem narastał od lat, a np. na naszym podwórku krajowym, likwidacja swego czasu szkolnictwa zawodowego miała do tego również przyczynek. Najszybszym możliwym rozwiązaniem wydaje się stosowanie zachęt dla kierowców z Azji, którzy potencjalnie mogliby wypełnić niedobory branży. To się już dzieje, ale skala zjawiska nie jest jeszcze masowa. W Europie - i Polska nie jest wyjątkiem - trend jest bowiem taki, iż wielu kierowców to już prawie emeryci, bądź nawet pracujący emeryci, zaś młodzi - poza pasjonatami - do zawodu ewidentnie się nie garną – mówi Jerzy Gębski.
https://pl-pl.facebook.com/IwonaBlecharczykTruckingGirl
Ale raczej nie jest to i nigdy nie będzie większość.
czyż byż już UE była przydatna? i ok?