energia i energetyka - co nas napędza
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
aktywiści dojeżdżali z wielkich miast, na drzewach wisieli "uwiedzeni" miejscowi, którym przy pomocy metod NLP i itepe wytłumaczono szkodliwość autobanki
Z gazowanie węgla w złożu
Skroplony wodór ładowany w Hastings będzie pochodził ze zgazowania pokładów węgla brunatnego. To pionierski projekt pozyskiwania zielonego wodoru z pokładów węglowych, gdzie nie nastąpi emisja CO2 jak w klasycznym zużyciu węgla brunatnego w elektrowni cieplnej. Wszystko w ramach projektu HySTRA, powołanego do życia w 2019 roku. Członkami projektu HyStra są Electric Power Development or J-POWER, Shell Japan, Iwatani, Kawasaki Heavy Industries, Marubeni, ENEOS i Kawasaki Kisen Kaisha.
https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/pierwsza-komercyjna-dostawa-cieklego-wodoru-droga-morska
coś się rusza,
polski atom już wiadomo gdzie
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/tu-ma-powstac-polska-elektrownia-atomowa-jest-oficjalna-lokalizacja/6wdcttg
Jestem naprawdę zaskoczony.
👣
🐾
🐾
Somsiady nasze trzymają poziom, tylko my jak zwykle mamy zawyżone zdanie o jednych i o drugich. Zreesztą to nasza taka norma też....
Do apoftegmatow
Niemieckiej prasie nie podoba się że energia atomowa została uznana za zieloną, po to wyłączają elektrownie.
https://www.welt.de/wirtschaft/article235983930/Gruenes-Label-fuer-Atomkraft-Deutschland-und-Oesterreich-kritisieren-Bruessel.html
To znaczy, oczywiście, nie prawdziwy, ale taki na papierze. Arcymciekaw, co się wydarzy, gdyż jeśli Niemcy zgłaszają enuncjacje takie jak to vide svpra i zostaną one zbyte ironicznym uśmieszkiem, to zostaną, ci Niemcy, trochę jakby bez spodni na Parteitagu.
Azali prawdą byłyby mamroty Wiecha, że całe to Energiewende opiera się na prostym biznies-płanie, że my sprzedamy polaczkom wiatraki, a w zamian oni kupią od nas radziecki gaz, so much win?
To by było jakieś racjonalne wyjaśnienie nerwowości za Odrą i Nysą Łużycką, gdyż każdy doznaje rozczarowania, kiedy mu się biznies-płan rozjeżdża.
Po pierwsze: oni tam się dawniej bali atomówek (takich co latają). Kto pamięta to pamięta. Ten strach się poszerzył na jakikolwiek atom - no i Czarnobyl z Fukushimą swoje zrobiły aby ugruntować.
Po drugie: Niemce i nie tylko uwierzyli w OZE. Że się da, że będzie ekologiczniej a może i taniej - no bo wiatr jest za darmo. Chętni do monetyzacji tej wiary się pojawili - pomijając ten maleńki detal, że ta technologia to jeszcze (a może nigdy) nie to i trzeba ją uzupełniać. Węglem (słabe bo CO2, truje itd,) atomem (patrz punkt pierwszy) lub gazem (a tu wiadomo).
Po trzecie: Niemiecki i nie tylko przemysł liczył na sprzedaż technologii do OZE na wielką skalę - nie tylko w Niemczech. Bo sprawność w elektrowniach atomowych to mają Francuzi a nie oni, zatem o OZE walczyć muszą. No i bycie hubem gazowym się ładnie skleja.
Po czwarte: Ruskie są beneficjentem punktu pierwszego, drugiego i trzeciego łącznie. CND.
W Polsce zaś mamy ręce po łokcie w nocniku.
https://world-nuclear.org/information-library/country-profiles/countries-g-n/germany.aspx
Może tak, może nie. Na pewno jest w tym wygaszaniu elektrowni atomowych jakiś szerszy plan, bardziej dalekosiężny (ale niekoniecznie skomplikowany).