Terlikowski wywalił z pracy Maślankiewicza,
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Dalej niestety nie wiem na czym polega - nawet w tej wersji winy "frondowej" - wina osobista Terlikowskiego? Terlikowski był następcą Pałki, ale nic nie wiem, żeby to on go zwolnił. No chyba że:
1. przyjmiemy, że obejmowanie stanowisk po ludziach niesłusznie zwolnionych jest niemoralne
2. przyjmiemy, że Terlikowski nie tylko objął stanowisko po panu Pałce, ale także w nieuczciwy sposób przyczynił się do jego usunięcia (lub: przyczynił się do jego nieuczciwego usunięcia)
Nie mam takiej wiedzy i nie pamiętam, żeby ktokolwiek takie tezy udowodnił.
Zostaje kwestia listu do forumowiczów. Zdaniem obrońców wersji winy "frondowej" to była jedna z przyczyn rozpadu, dla mnie jej efekt, list był napisany kiedy rebelya działała od 3 dni (licząc od daty pierwszych zachowanych postów) lub ok. 2 tygodni (licząc od daty rejestracji strony).
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
udowodnienia
mojego
przekonania
(brzmi to dość dziwacznie, by nie rzec - nielogicznie, ale to już nie moja wina) nie
musiałabym przywoływać występów telewizyjnych p. Terlikowskiego, publicznych zwierzeń z pożycia małżeńskiego ośmieszających metody NPR czy innych podobnych faktów. Wystarczyłoby, że przypomniałabym o jego osobistej odpowiedzialności za to, że ŻRFF został zmuszony do opuszczenia FF - szczegóły i okoliczności są powszechnie znane, były wielokrotnie dyskutowane.
Nie zmieniam zdania o TT. Wg mnie jest na tej samej drodze co Palikot czy HGW.
Poza tym n
ie mam zwyczaju stawania na baczność, tłumaczenia się, reagowania na każdą "obcesową" zaczepkę. Wprawdzie już miałam wiele razy okazję nauczyć się, że są tu równi i równiejsi, a co wolno wojewodzie... ale pozwalam sobie nadal puszczać tę naukę na wiatr.
KAnia
Ale to, że forum nie mogło funkcjonować bez redaktorowania pana Pałki (i skarbnikowania Maćka Gnyszki) to już nie jest fakt, ale wersja. Moim zdaniem mogło.
The author has edited this post (w 07.01.2015)
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
Ci Polacy, co po raz kolejny uwierzyli don Aldowi, maja pamięć złotych rybek i nie potrzebują własnego państwa. Trzy dni po tym, jak je stracą, zapomną, że je kiedyś mieli.
https://magazynkontakt.pl/terlikowski-zmiana-w-kosciele-jest-nieunikniona/
"Pod względem teologicznym wszystko jest przygotowane do uwiarygodnienia, uprawomocnienia i dopuszczenia diakonatu kobiet. Po akolitacie i lektoracie kobiet możemy się spodziewać, że kościołach pojawią się „diakonki”, czy „diakonisy”, co oznacza, że kobiety stanął się duchownymi"
"Wierzę, że Duch Święty mógłby lepiej towarzyszyć dobremu specjaliście od zarządzania niż pobożnemu księdzu."
Normalnie korpo dla niepoznaki nazywane Kościół Katolicki.
W pierwszym roku tak, a później by go zwolnili, bo niepotrzebny.
A redaktor Terlikowski redaktorem jest.