Jak rozumieć Papieża Franciszka?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Następca Św Piotra...
Naprawdę można myśleć , że do ukraińskich obrońców?
On mówi do Cyryla, do imamów, do rabinów, do tych wszystkich wyznawców Katechona , hiszpańskich mnichów, zabawnych pisarzy, oburzonych tradycjonalistów, małych Konfederatów. Do każdego, kto gotów zniszczyć kogoś, kto nie pasuje do jego ideologii
Eh...
Link w całości do przyczytania
Pan Jezus faryzeuszy wymieniał z nazwy, a nie w domyśle.
Można i tak.
Który błogosławi obronie wartości .Zbrojnej obronie.
Trzeba było posłuchać hiszpańskich twardych katolików....
Sugerować okrężnymi drogami, ćwiczyć aluzje i grymasy, mrugać to jednym okiem a to drugim a jak trzeba, to i innymi częściami ciała niczym kabareciarz w PRLu. Tak bezczelnie wprost mówić prawdę jest niestosowne - zwłaszcza jak kto dysponuje przymiotem nieomylności.
Tu niestety nie zastosował się do postulowanej przez ciebie zasady, bo tekst "dobro wspólne łączy się z miłością, nie można jej bronić za pomocą siły militarnej" jest jednoznaczny jak strzał z nagana w tył głowy.
"Dobro wspólne łączy się z miłością." O tak.
Studientoczka, zaria wostocznaja, pod lipoju ja ożidał tiebia
Szcastliwy byli my, liubowalis' zołotym Dnieprom
I wdychali aromat nocznoj, pod sieriebrianoj łunoj.
Ach pomnisz ty, moroz i biełyj snieg, kak radawał mienia twój gromkij smiech
I bliesk ocziej twoich, jarkim sołncem griejet sierce mnie
I chotia tiepier wokrug zima, ja wsio pomniu pro tiebia
Pażar wajny nas rozłucził z saboj, za rodinu poszli my w smiertny boj.
Za mirnyj trud otcow, i za sliozy naszich matierej
Za liubimyj ukrainskij dom i za łunu nad Dnieprom.
Prajdiot wajna, my pobiedim wraga, i wstrietimsa, togda uż na wsiegda
I snowa pod lipoj, budiem miłaja sidiet w dwojom
Nasłążdajas aromatami pod sierebrianoj łunoj.
To wszystko jest dobrem wspólnym: Księżyc nad Dnieprem, praca ojców, łzy matek, dom, to można i należy kochać ale zdaniem pana papieża w żadnym razie nie należy bronić z karabinem w ręku. Pan papież zdecydowanie się zwraca do Ukraińców z bardzo jednoznacznym przesłaniem.
Nie do Rosjan - bo jakie u nich dobro wspólne i jaka miłość? Czy imperium jest dobrem wspólnym i czy da się je kochać? Nie. Działania Moskali to zimna pogarda właśnie do dobra wspólnego i miłości. Moskwa to pozbawione wyrazu oczy Putina, takie same oczy ma żarłacz biały.
Do zwierzchnika patriarchatu moskiewskiego, który w swym wystąpieniu poparł wojne na Ukrainie i usprawiedliwił ją posługując się cynicznie wiarą, i moralnością .
Usprawiedliwił posyłanie na śmierć swoich rodaków i imię zabijania Ukraińców.
Wszyscy rozumieją, że obrona wartości przez wojska rosyjskie jest haniebnym , potwornym kłamstwem.
Wszyscy?
Sugerowanie, że Franciszek potępia lud Ukrainy jest także kłamstwem.
Papież nie rozmawia w tym wystąpieniu z nękanymi ludźmi, on mówi o tworzących potężne kłamstwo, które tworzą ideologicznie przywódcy, bo takim jest Cyryl, niejeden imam, prości księża i zakonnicy, który widzą w Putinie obrońcę . Katechona.
J. nie patrz na Franciszka oczami jego wrogów.
Proszę Cię o to.
Do zwierzchnika patriarchatu moskiewskiego, który w swym wystąpieniu poparł wojne na Ukrainie i usprawiedliwił ją posługując się cynicznie wiarą, i moralnością .
Usprawiedliwił posyłanie na śmierć swoich rodaków i imię zabijania Ukraińców.
Wszyscy rozumieją, że obrona wartości przez wojska rosyjskie jest haniebnym , potwornym kłamstwem.
Wszyscy?
Sugerowanie, że Franciszek potępia lud Ukrainy jest także kłamstwem.
Papież nie rozmawia w tym wystąpieniu z nękanymi ludźmi, on mówi o tworzących potężne kłamstwo, które tworzą ideologicznie przywódcy, bo takim jest Cyryl, niejeden imam, prości księża i zakonnicy, który widzą w Putinie obrońcę . Katechona.
J. nie patrz na Franciszka oczami jego wrogów.
Proszę Cię o to.
1. Gdzie to jest napisane, że do przywódców religijnych i o których przywódców tym razem biega? Dalajlamę?
2. Pamiętam, że Listy Apostolskie były wyraźnie adresowane.
W tym wątku pierwszy raz chyba od dawna zgadzam się z @los że od momentu utraty suwerenności Państwa Kościelnego posypały się kompromisy, które gonią jeden za drugim a ostatnio to już w ogóle w Kościele, który ma ciągłość nie ma już wiary o którą pytał czy ją znajdzie Pan Jezus jak przyjdzie drugi raz. Jest jakaś inna wiara, że wszystko jest ok, szare i dozwolone, poza bycie wyrazistym, ścisłym i tradycyjnym. To jeszcze nie doszło do samej głębi Kościoła, do wszystkich biskupów - ale tu już coraz rzadziej można znaleść jednoznacznych biskupów. Więcej jest prezbiterów a jeszcze więcej pewnie wiernych bo to trochę zajmuje zanim ryba zepsuje się do samego ogona. Suwerenność Państwa Kościelnego dawała wolność głoszenia nauki. A tak są lewary na Watykan. Nie trzeba nawet zabijać, zdaje się że w 2021 były dwa blackouty na Watykanie a kilka dni po nich podpisano dokument o lektoracie i akolitacie kobiet. Podobnie zaraz po operacji był wydany dokument pt. Klawisze Tradycji.
1 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. 2 Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. 3 Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. 4 A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, a owce postępują za nim, ponieważ głos jego znają. 5 Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych». 6 Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
7 Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. 8 Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami2, a nie posłuchały ich owce. 9 Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie paszę. 10 Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.
11 Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. 12 Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; 13 dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. 14 Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają,
i jeszcze
Kościół daje nam dzisiejsze czytania. Polecam.
Ciekawe tylko, czy spolegliwość (w znaczeniu uległość) wobec Niemieckich herezji wynika z kompleksów (nie skończony doktorat), przymiotów charakteru czy czegoś innego?
Owszem ma rację Milcarek, że kryzysów było wiele i każdy kolejny nie był podobny do poprzedniego. I teraz też tak jest, że nie ma podobieństw, tyle że skala tego wszystkiego sugeruje wypełnianie czasu.
Dalej mi się nie chce wklejać, ale podaję link - można sobie samemu przejrzeć.
Nazwa ofiary pojawia się kilka razy, gra polega na znalezieniu nazwy agresora.
I co w związku z tym? Wyprawa w poszukiwaniu lepszego papieża? A może lepszej Ewangelii od razu?
W tych jest mało o wieszaniu