Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Banda zregenerowanych cwaniaków, pasożytów i nieukow, którym woda sodowa odbiła do głowy i wydaje im się, że są wszechmocni. A w rzeczywistości stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
A ja nie tylko nie jestem wrogiem Kościoła w ogóle (ale niektórych duchownych którzy kopią pod Kościołem dołki - a i owszem) - jestem z wielu względów zainteresowany jego wzrostem i rozwojem. Więc proszę mi tu nie imputować.
A co do początków działania Radia Maryja i Naszego Dziennika, to mogę przy alko poopowiadać, bo kilku moich znajomych tam wtedy pracowało (połowa lat dziewięćdziesiątych).
Ale dali radę i sporo wyprostowali więc chwalić i doceniać trzeba, a osiągnięcia trudne do przeceniania.
Dla przykładu - w ogólnodostępnych telewizjach w temacie broni jest niezwykle mało (a w zasadzie prawie w ogóle) rzetelnych programów. A tu - proszę.
A najśmieszniejsze że przepis jest banalnie prosty - wystarczy dać się wypowiedzieć w temacie osobom które się znają i nie silić się na komentarz (bo wnoski nasuwają się same):
I tyle - i nic więcej nie trzeba. A co nadto - od złego pochodzi:
Ok, jasne, że obiektywną wartość dla wymagającego widza będzie miał większą program, gdzie ekspert może się w sposób nieskrępowany czasem, przerywaniem itd. wypowiedzieć. Takie programy są w TV Trwam... i jaką mają oglądalność? Techniczne warunki do odbioru TV Trwam są dziś praktycznie takie same, jak masowych mediów, czyli TVN, Polsatu, TVP, z tego co wiem, to żadna nie pozwala na jakieś dłuższe tyrady tylko od razu przerywa (przyjaźnie lub nieprzyjaźnie), swój czy nie swój. A czemu? Bo większość ludzi oglądających telewizję nie jest się w stanie za długo skupić, złapać myśli, wywodu. Dwa, trzy zdania i koniec, jedziemy z czymś kolejnym. Sprawdźcie sobie przeciętną długość sceny w serialach telewizyjnych i w bardziej ambitnych produkcjach, będzie to samo. Żeby widz się nie znudził i nie zdekoncentrował.
A zadaniem TVP (w szczególności programów informacyjnych) nie jest przygotowanie wartościowego programu dla wymagającego widza tylko dotarcie z hasłową propagandą, zrozumiałą nawet przez największych debili, do jak największego grona. Dotarciu do jak największego grona oprócz meczów, koncertów (co już kiedyś potwierdziłeś, że jest ok), wymienionych tu debilnych programów czy telenowel służy maksymalne skrócenie czasu wypowiedzi. A to skrócenie nie pozwala na jakąś wysublimowaną propagandę. Która z kolei musi być prosta, bo ma dotrzeć nawet do największych debili.
Co do tej legendarnej "skuteczności" drugiej strony... to w sumie mam wątpliwości, a i czym ją mierzyć? Tamci mieli przed laty medialny monopol, w telewizji gdy jeszcze coś znaczyła 100%. A i tak przegrali wybory w 2005 r., przy 90% oligopolu przegrali wybory w 2015 r., mimo rzekomo lepszej propagandy nie są jej w stanie odzyskać.
W wątku jutubowym wymieniliśmy się z Jorge już uwagami o dwóch kanałach astronomicznych - Astronarium i Astrofazie.
Astronarium to jest produkcja TVP. Czyli robiona za państwowe, kanał nawet nie jest monetyzowany, nie włączają się reklamy. Przeciętnie trwa ok. 22 minuty, zazwyczaj pozwala się wypowiedzieć wprost ekspertom. Jest ładnie zrobiony, też w warstwie czysto wizualnej, bywają ładne, długie ujęcia czy to zdjęć kosmosu, czy teleskopów itp. sprzętu. Ma 144 tys. subskrybentów.
Astrofaza jest prywatna, więc autor musi się utrzymać. Są reklamy, są patroni i te sprawy. Odcinki mają po 10 minut i często nawet tak krótki odcinek jest na kilka tematów. Wątki nie są rozwijane i są podawane w dość prosty sposób. Eksperci zaproszeni są bardzo rzadko, prawie wszystkie odcinki są ze studia i czasem jakieś migawki w tle na prawach cytatu. Ma 455 tys. subskrybentów, czyli 3 razy więcej.
Bo 3 razy więcej ludzi, nawet zainteresowanych tematyką wymagającą jednak dużo większej wiedzy niż przeciętny zjadacz tv, zdekoncentruje się jak program będzie za długi i zbyt długo będzie jakiś wątek.
Twierdzę , że tylko wróg Kościoła może odmówić OJCU Tadeuszowi Rydzykowi tytułu ojciec lub ksiądz przed nazwiskiem. I to twierdzenie podtrzymuję.
To jest zakonnik i ważnie wyświęcony kapłan.
Nie ma wobec tego znaczenia, czy ktoś jest formalnie katolikiem, czy też nie jest (choć uczciwie byłoby jasno to określić, zanim się zacznie rozmowę o Kosciele) , czy jest "z różnych względów zainteresowany wzrostem Kościoła katolickiego" czy też nie. Gdy zauważe podobna zniewage wobec o. Rydzyka, nie przejdę nad tym do porządku.
[edit]... no i co to znaczy pop-? Pop to tyle co popularny, tyle że właśnie (no właśnie!) skrótowo
A jaką mają oglądalność jutuby z takim samym schematem - gdzie się nie przerywa, da się wypowiedzieć itp? Ano dużą, i zdaje się coraz większą skoro coraz więcej kanałów z taką formułą powstaje. I filmiki są po godzinę-dwie i dłużej.
Nadal potwierdzam - koncerty to nie moja bajka (w każdym razie nie Zenki i Sylwestry), ale to żaden zarzut z mojej strony. A sport - tu już jestem targetem. I bardzo się cieszę że jest.
Bo są zasługi rządu i kompromitacje opozycji, których telewizja nie przykryje - żadna. No, może monopol medialny, ale nie w czasach internetu.
Legendarna skuteczność polega na tym, że odbiorcy TVNu uważają ją za obiektywną a odbiorcy TVP mówią o niej z zażenowaniem. Albo "tak trzeba bo inni tak robią". Jak napisał Kolega @Szturmowiec - chyba nikt nie zna nikogo (!) kto autentycznie byłby zadowolony ze sposobu (a nie obiektywizmu!) przekazu TVP.
Dokładnie . W jakim celu oglądać TV ? Co to w ogóle za pomysł , że nadawca wybiera godzinę o której mam oglądać ? Mój telewizor niestety okazał się wystarczająco nowoczesny i ciągle odbiera po zmianie techniki nadawania i niestety żona czasem to to włączy.
Wygóglanie reakcji (czy raczej jej braku) jasno pokazuje, czy faktycznie chodziło o "ksiądz" przed nazwiskiem, czy o coś innego.
A żeby trochę rozładować, kultuowe "ma pan rację"
votum separatum
tytulatura to tytulatura (zresztą "per ksiądz" = "per pan" = "per prezes" itp, to zwroty sawuarwiwrowe
"tylko po nazwisku" - a to wstydzić się nazwiska? Nazwisko jako obraza? A i tak zostaniemy wezwani po imieniu (do Nieba; nie nadaje się na chrzcie nazwisk), więc i nawet nazwiska zostaną w grobie
A samo wstawienie "grzecznościowego tytułu" wcale nie musi dodawać grzeczności, bo JKMikke to ekscelensuje i mości tytułuje z nienawiścią lub szyderą w tle.
A samo nazwisko ojca (zakonnika) było tu w kontekście samego nazwiska prezesa (telewizji).
tak na boku moje zdanie, bo mnie się przywołanie pana Jerzego Urbana nie spodobało (też dziecko Boże, można z drugiej strony...)
Przecież to są nasze prywatne rozmowy, a nie publiczne zwracanie się do zakonnika czy o nim.
-
Ty niemniej nazywanie kogoś największym wrogiem Kościoła, zrównywanie z Urbanem, itp z tego powodu - w zasadzie nie wymaga komentarza.
Może zakończmy więc - ja będę dodawał "ksiądz" przed nazwiskiem w każdym razie. Zmoblizował mnie do tego Kolega @Mordechlaj_Mashke.