Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kedy taysze radzieccy dowiedzieli się, że Wielgi Szatan już-już maluczko, a dołączy do dream-teamu pana Twardowskiego, postanowili gwałtownie przyśpieszyć prace nad wysłaniem na księżyc swoich.
Wszelako, nie było na składzie rakedy Saturn V, która jak wiemy jest ogromną.
Jeden taysz zmyślnie pedział jednak -- taysze, a jeśli zwiążemy drutem tak ze dwajsia mniejszych raket, to będzie dość ciągu, żeby jednak do Miesiąca dolecieć tak w miesiąc, nie?
-- Bhawo bhawo tayszu! -- rozległy się burnyje.
Na co jeden wstał, podkręcił wąsa i pry:
-- Nu, otliczno gałubczik. A co, ja sze dramaticznie pitam, co beńdzie, jeśli któryś z tych silników zapali się, zamiast ciągnąć? W końcu wiemy, że one generalnie nie świecą i nie mieszczą się w dupie.
Wśród burnych apłodismientow uradzono, żeby dodać take czujniki, czy się aby coś nie pali, i jeśli się jednak pali, to odłączyć dopływ paliwa do felernego silnika.
Raketa z ogromskim hukiem oderwała się od Matki Ziemi.
Wtem! Któryś z silników, jak przewidywano, nie zadziałał zgodnie z przewidywaniami. Tak więc system odłączył mu zasilanie. Coś niestety poszło nie tak i zasilanie odłączyło się ode wszystkich silników. Tak więc siła ciągu okazała się mniejszą niż zakładano. Raketa zwolniła, zatrzymała się i jak nie gruchnie!
Po namyśle, ZSRR zaprzestał prób wysyłania człenia na księżyc, boji w sumie po kego.
Resztę ewidentnie przeksięgowano do Działu Propagandy, gdzie sklecono narrację o holywoodzkich korzeniach amerykańskiej misji księżycowej.
I tak rozeszła się ta pogłoska między antysystemami i trwa aż do dnia dzisiejszego.
Najnowszy sondaż: https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nowy-sondaz-pis-i-ko-zyskuja-lewica-poza-parlamentem,nId,6022477
Gdyby się sprawdził, to PiS (36%), KO (19%) i Ch*jownia (9%) znalazłyby się w sejmie, reszta - out.
I co ważne - Konfnuce od wybuchu wojny straciły ponad połowę poparcia. I to jest znakomita wiadomość.
Lecz zalecam spokój, gdyż:
1. To CBOS. Nie wiadomo dokładnie co oni podają, i po co, z pewnością nie wyniki sądage'u.
2. Do wyborów jecie rok. Nastroje mogą się zmienić w każdą stronę.
A inflacja niestety pewnie będzie nadal i będzie nakręcać chęć zmian - niestety.
PiS skutecznie opierał się tym atakom jak dotąd bo ludziom faktycznie i istotnie się poprawiło. Ale jeśli się pogorszy (a to bardzo prawdopodobne) to może być źle.
Specyfika ostatnich lat (korona + wojna) jakby zredukowała kapryśność elektoratu.
Albo się obozy zabetonowały, albo duperele i pozory mniej decydują o poparciu.
Można tylko zgadywać, że 10-15 lat temu przy takiej inflacji jak teraz partia rządząca balansowałaby gdzieś między progiem wyborczym, a progiem subwencji.
No, jak czytałem, też się zdziwiłem, ale tak bym tego nie nazwał.
Nie dlatego, ale POMIMO tego. Z mojego wpisu to chyba wynika wprost.
Prawdą jest, że Jezus św. Faustynie rzekł, że Polskę szczególnie umiłował ale też nie jeden raz bywał zagniewany. I teraz proszę samemu ocenić: Czy takie ochocze podążanie za Moniką Olejnik i Jakubem Sobieniowskim jest podstawą do umiłowania czy zagniewania? Czy głupota ponad ludzką miarę jest miła Bogu czy też przeciwnie - obraża go?
"Szczególnie" - znaczało cytat, a nie ironię - mam nadzieję że tu się rozumiemy?
Co do szczególnej miłości Jezusa do Polski - tak, nie rozumiem jej za cholerę. Mało tego - wydaje mi się że oprócz wszystkich zalet które mieliśmy, albo niektórzy z nas nadal mają, mamy jako naród cechy paskudne - być może kiedyś ich nie było, ale dziś są. A mimo to.. hm. Nie rozumiem, zresztą nie tylko tego w Dzienniczku (pisałem już o tym), ale przyjmuję że jest jak jest.
Podsumowując - być może naród takich durni nie zasługuje na istnienie, acz imho są więksi durnie (jeśli o społeczeństwa chodzi), którzy nie tylko istnieją, ale sobie całkiem radzą. No i takich durni jak my Jezus umiłował jak sam powiedział "szczególnie". Chyba oczywiste, że "pomimo" a nie "za to że".
To że był zagniewany to oczywiste i nikogo nie dziwi. To że umiłował - nie tylko nie jest oczywiste ale dziwi niepomiernie. Przynajmniej mnie, ale ztcw, nie tylko mnie.
Odpowiedź jest oczywista, ale do powyższego ja bym dorzucił jeszcze całą litanię zarzutów. Śmiem twierdzić że powyższe to pikuś przy innych.
Może oglądanie TVN i głosiowanie na Thuska jest mniejszym grzechem niż zwykłe ludobójstwo, nie wiem.
W naszym kraju powstaje wciąż wiele cennych inicjatyw "oddolnych" - bractwa różańcowe, Wielka Pokuta 2016, nabożeństwa i konsekracje maryjne itp.
Oczywiście dotyczy to niestety coraz mniejszej części Polaków.