Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Kiedyś go naukowcy badali, ma wiek metaboliczny 10 lat niższy od prawdziwego, podejrzewam że z Lewandowskim jest co najmniej tak samo dobrze.
Dałem CR7 tylko jako punkt odniesienia - on mnie w sumie ani grzeje ani ziębi, interesuje mnie Lewy i nawet obejrzałem sobie w sobotę cały mecz z Sewillą.
Wiadomo, Sewilla to nie Real czy Atletico, ale wrażenie mam takie, że Lewy się nie przemęcza - nie biega bez sensu, jeśli nie musi, a swoje robi. Nie był to jakiś wybitny mecz Lewego - dzień jak co dzień, wlazł, swoje zrobił, bramek mógł mieć 3 a nie jedną.
Przyspieszenie ma, pamiętam akcję w której dostał podanie w pole karne na długi wysięg - piłkę kopnął, bramkarz ledwo sięgnął, a Lewy w imponującym tempie wstał i pobiegł do piłki. Podejrzewam że większość piłkarzy w obojętnie jakim wieku nie byłaby w stanie tego tak szybko zrobić.
No i Xavi go zdjął w 75 minucie, oszczędzając na środową Ligę Mistrzów - i to też widać, jak go tam szanują.
Zresztą - zobaczymy. Ja obstawiam 3 sezony bardzo dobrego grania.
https://en.wikipedia.org/wiki/Cristiano_Ronaldo#Club
Zobacz sobie, kiedy on ma najbardziej kosmiczne statystyki (pow. 50 goli w sezonie) - w latach 2010-16, czyli jak miał 25-31 lat, potem jest te 10 mniej, czyli jakieś 20%, w Juve schodzi poniżej 40. Inny jest też styl.
Tu nie chodzi o to, że jest czy stał się słabym piłkarzem. Np. jak widziałeś mecze czy choćby skróty ManU z LM z zeszłego sezonu, to parę razy miał udział w kluczowej akcji w końcówce. W Juve z kolei grał bardziej z tyłu, więcej kreował niż w Realu. Natomiast już 50 goli nie trzaskał. Zresztą gol w kluczowym momencie może być bardziej wartościowy dla drużyny niż efektowne 5 goli z jakimiś cieniasami.
Oczywiście pewności nie mam, mam natomiast nadzieję i mam wrażenie że nie jest niczym nie uzasadniona.
Zwycięstwo tym smakowitsze że pierwszy set przegrała wyraźnie, w drugim wygrała do 4, a trzeci do zera.
Ja miałem rozdarte serce, bo Lewemu życzyłem jak najlepiej - niestety jego sukces np w Lidze Mistrzów czy zlanie Barcelony 8:2 na Camp Nou, oznaczały także trumf Bayernu i w sumie całych niemiec. Dlatego bardzo się cieszę że gra w Barcelonie, szkoda że tak późno. Choć w sumie dobrze że pobił rekord Gerda Mullera, bo choć w ten sposób zagrał hitlerowcom na nosie (i to jeszcze zdobywając gola ostatnim kopnięciem w ostatnim meczu - ten ból pękających niemieckich dup słychać było aż w Polsce
Jeśli wojna zatrzyma drenaż (Przepisy siatkówki zezwalają, by w kadrze danego kraju znajdował się maksymalnie jeden naturalizowany zawodnik, który rozegrał choć jedno spotkanie w dorosłej narodowej drużynie innej federacji, więc rosja wyciągała Białorusinów i Ukraińców w wieku juniorskim. Uważany swego czasu za najlepszego siatkarza świata Muserski, jest rodzonym Ukraińcem. To samo Taras Chtiej. Koszelewa chyba też? Ten niewysoki łysy atakujący? Kliuka?), Ukraina może stać się silnym siatkarsko krajem a rosja mocno straci.
Z reguły kibolkuję drużynom z naszego obszaru płatniczego.
Zawodnik bardzo wysoki, grać umiał dobrze, a na gębie nie miał tego ruskiego skurwysyństwa, które widać na (prawie) każdym kacapie - no to mnie Kolega wyjaśnił wszystko!
Co daj Panie Boże.
Ewentualnie, jak bardzo chcą, to mogą do nas, tyle że.. no, poziom mamy wysoki. Ale do ligi jak najbardziej, podejrzewam że będą woleć naszą od kacapskiej. A wtedy faktycznie i my i oni zyskamy.
Ale Zieliński, ogrywający z Napoli 4:1 Liverpool Kloppa, strzelający dwa gole i asystujący - to jest coś, czego się chyba nikt nie spodziewał. Meczu nie widziałem bo oglądałem Barcelonę, ale wygląda po fragmentach na to że Zieliński zagrał na dużym luzie i się znakomicie bawił. Oby to się przełożyło na reprezentację.
A zaś Iga zagra w półfinale US Open z Sabalenką. Coto będzie? Cotobędzie?
Wiem, wiem niszowa nisza w niszy ale i tak cieszy
http://2022.verticalblue.net/results/?action=overall
Jak 4 lata temu wygraliśmy z nimi z Drzyzgą, a oni z Christensonem, to tym bardziej damy radę z Januszem.
Jeżeli najbliższy Mundial nam nie wyjdzie to szlag mnie trafi. A nic się nie zanosi, że wyjdzie, pomimo takiego składu.