Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Mnie się podobała ofensywa za Sousy, ale z grupy na Euro nie wyszedł. Na mundialu poległ defensywny, elegancki Nawałka, a teraz nadal szanse ma zwykły Czesław. Ależ to będzie boleć.
Nawiasem mówiąc nie wiem jak zakwalifikować Smudę - nie wiem czy lider, na pewno arogancki dureń, ale to zdaje się nie to samo. Ale to nie jest nieodłączna cecha liderów.
A tymczasem szkopy przegrały, hłe hłe, smuteczek:) Może brandzlującym się komentatorom da to coś do myślenia... nie no, żartowałem, nie ma nadziei na to. To są te kompleksy które im siedzą w każdej komórce mózgowej.
Wszystkie mecze otwarcia jakie pamiętam to był mniejszy lub większy dramat, oczywiście najmniejszy na Euro 2016, ale też najsłabsza drużyna. Imho po pierwszym meczu, gdzie można powiedzieć "pierwsze koty za płoty", może być szansa się naprawdę rozpędzić - chyba że Czesio zabije drużynę po raz kolejny. Ale mam nadzieję że nie.
Odpowiedzi na pytanie skąd wiesz, że Polacy mają wielki potencjał, dalej nie ma. Wiem, skąd tego nie wiesz bo sam napisałeś:
cyt.:
Mam deja vu. To już było, też na mundialu i też nie wyszło, pamiętacie jaki to był mecz ?
Niezłośliwie powiem, w czym była najlepsza (albo w czołówce). W serduchu do gry. Ale nie w umiejętnościach, nie w konsekwencji, nie w skuteczności i w rezultacie - nie w bramkach. Samym serduchem można wygrać serducha tych, którzy oglądają dla emocji, mundialu nie.
Dlatego jak już mam czas wolę zobaczyć na bieżąco mecz albo retransmisję zanim znam wynik. Na dyskusje będzie jeszcze czas
Po co?
Są ludzie, którzy znajdują przyjemność w ekscytowaniu się taką piłką, jak prezentuje Kanada? Pewnie są. No i co z tego? Niech mają przyjemność. Dopóki nie przepuszczają majątku, żeby obstawić ich zwycięstwo w turnieju to żaden problem.
Jeden woli komedie romantyczne, a inny thrillery. Nie ma co zmuszać ludzi do zmiany gustów.
Ale... laga na Robercika to zła taktyka. Bo Robercik ma 34 lata, szybkość już nie ta, jest kompletnie obstawiony i wreszcie w ogóle nie jest takim typem napastnika, który leci sam na pełnej szybkości na wszystkich obrońców. Coś jak kiedyś Drogba czy Diego Costa.
Stąd może część sporów, czego innego szukamy i co innego widzimy.
Młodzi Kanadyjczycy szli jeden na 2-3 Belgów w drybling i wygrywali. To po prostu była ładna, ofensywna piłka. Bez kalkulowania.
A wg mnie, Krychowiak był jednym z lepszych zawodników na boisku. Bez szału, ale solidnie.
Że niby Koreańcy niscy - gówno tam niscy. Poza tym piłka leci ileś sekund, dużo bardziej liczy się dobre ustawienie niż wzrost - to nie rzuty rożne. Przede wszystkim to już było parę razy grane z Lewandowskim i nie wyszło NIGDY. Pamiętacie JEDEN mecz, żeby taka taktyka się sprawdziła?