PiS rozpieprza polską gospodarkę
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
w istocie
@rafalhirsch
·
14 g.
Dług sektora finansów publicznych spadł właśnie w Polsce do 50,3 proc. PKB, czyli poniżej poziomu z końca 2015 (51,3 proc.). Pod koniec 2007 dług sięgał 44,5 proc. PKB.
Zmiany zadłużenia:
rządy PiS jak dotąd: -1 proc. PKB
rządy PO-PSL: +6,8 proc. PKB "
No więc tu piszczą, że rdr jest +3,4%
Turcję jeszcze od biedy można zrozumieć - jak nic się nie wie jak tam przędzie gospodarka, nie rozumie się wskaźników ekonomicznych, a przeczytało się że tureckie GDP jest wyższe od polskiego (bo jest) - to można taki wniosek wysnuć.
Ale Chorwacja? Jak, gdzie, z której strony?
Nie wykluczam, że ktoś tam jedzie, widzi jakąś fajną, ładną miejscowość nadmorską (bo gdzie ma niby jechać na wakacje - do Vukovaru?), ładne, białe budynki, świeże krewetki na talerzu, ciepła woda i sobie myśli - wypas! Ileż to musiało kosztować, bogaty kraj...
Zresztą, nadmorskie tereny są względnie bogate, nie wykluczam, że dana miejscowość na chorwackim wybrzeżu może mieć serio wyższe PKB niż dana miejscowość w Polsce, z której jest turysta:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Croatian_counties_by_GDP
Więc ok, jak ktoś jest ślepy i widzi tylko to, to owszem.
Poza tym są kraje z względnie wysokim pkb i względnie kiepską infrastrukturą (przynajmniej w jakimś zakresie), jak zobaczysz siatki linii metra czy połączeń kolejowych w Irlandii czy USA, a potem porównasz z Czechami czy nawet Śląskiem, to wnioski co do PKB wyciągniesz odwrotne niż są.
A ja ogólnie przez Czechy to przejeżdżałem w zasadzie, ale trochę nie rozumiem, oglądając ten kraj zza szyby samochodu, jakim cudem ma on lepsze wskaźniki od Polski.