Blaski i nędze Unii Europejskiej
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A korzyści z Euro to pies?
Czy to może być prawda?
Dla nieklikających
Byli Polacy w szkockim parlamencie
Ovaj, stalkuję sobie spokojnie postać Pinkusa Findera we Wiki I co ja czytam:
I tak sobie myślę że gdyby zastąpić w tym koreferacie ZSRR przez Wujnię, to w zasadzie wielu większych aktualizacji tekst nie wymaga.
Jeśli zastąpimy ZSRS Wujnią, to przecież nie będziemy walczyć z okupantem hitlerowskim, skoro to Wujnia tego okupanta zainstalowała.
Pinkusa Findera można usprawiedliwić że śląski Żyd.
W 1999 strefa euro miała 22% udział w światowej gospodarce. Dziś, po wciągnięciu 8 nowych państw do strefy, udział ten wynosi 12%.
Mało kto wie że UE pracowała nad kwestią ładowarki od 2009 roku. Przyjęto wtedy tzw. protokół ustaleń, podpisany m.in. przez Nokię i RIM (Blackberry).
Już 5 lat później udało się przyjąć Dyrektywę Ładowarkową 2014/53/EU.
Od tego momentu sprawie nadano tryb priorytetowy - w 2022 trafiła na wokandę Parlamentu Europejskiego, który przegłosował propozycję.
Ładując telefon pamiętaj o wysiłku urzędników, godzinach konsultacji i tysiącach dokumentów przetłumaczonych na 24 języki.
A co zajęło tyle czasu, biurokracja czy dokręcanie śruby pozostałym korporacjom?
Nu nu, a wiecie że reżym Tuska już zagroził, że w razie potrzeby powtórzy wybory? I to te lutowe, w Niemczech:
https://www.tichyseinblick.de/daili-es-sentials/wiederholung-wahl-wie-in-rumaenien/
Panie Tuseczku, unieważnienie wyborów jest dla grupy trzymającej władzę.
Można prosicie linkę do źródła?
Nie podam, gdyż zbyt dużo czasu minęło. Ale to się może potwierdzić, gdyż parę dni temu migło mi, jak ktoś czepiał się Thuska, który twierdził, że gospodarka UE ma wartoś gospodarki USA a ten ktoś twierdził, że tak było wiele lat temu a dziś to jest 52%.
tu cośik jest
https://ec.europa.eu/eurostat/databrowser/view/ext_lt_introeu27_2020/bookmark/table?lang=en&bookmarkId=abca0f13-f4a8-40f0-9d3a-2025ba15d5d1
Ale 1999 nima.
Jest!
Tutaj dane z 2023:
https://www.ecb.europa.eu/mopo/eaec/html/index.en.html
A tutaj z 1999
A to drugie źródło to (pewien Xowicz kupił nad morzem za 1zł)
USA zjazd z 29% na 15%. Też ładnie.
Ale USA nie wciągło 8 nowych stanów.
Nie potrafię wklejać obrazków, więc tylko tak mogę.
USA raczej napewno nie zjechały znacząco, natomiast UE bez UK jest już w okolicy 17% (za Chinami?), i za dekadę będzie oglądać plecy Indii Bharatu.
Jedenastu.
Mowa jest o Eurozonie, więc UK się nie liczy. A stanów UE do Euro wciągła 8.
A czy można porównać Eurozona do Arizona?
Jak już lecimy z tabelkami …..
Nie? To Kolega sprawdzi przyrost ludności w powyższym przedziale niecałe 20%.
To nie to samo. Serio tego nie rozumiesz?
Proszę wytłumaczyć.
Założę (nieco wbrew swoim przekonaniom), że faktycznie nie rozumiesz i odpowiem (oczywiście, jeśli napiszę bzdurę, proszę o sprostowanie przez tego, co się zna).
Stawiając znak równości (nie pisz tylko, że nie stawiasz znaku równości, bo wtedy po co te wpisy?) pomiędzy inkorporacją do strefy euro ośmiu krajów a 20% przyrostem ludności w USA przekłamujesz na dwa sposoby. Po pierwsze: nie podajesz, jaki był wzrost ludności w starej strefie euro. Po drugie przyrost ludności to z jednej strony przyrost liczby konsumentów, ale z drugiej strony przyrost kosztów. Przyrost przyrostowi nierówny. Czy przybyło tyle samo przedsiębiorców? Wynalazców? Wykwalifikowanych pracowników? A może głównie pracowników fizycznych i zasiłkobiorców? Wiadomo, że milion imigrantów z Afryki nie podniesie tak PKB jak Elon Mózg. Po trzecie inkorporacja państwa oznacza coś zupełnie innego niż przytulenie pewnej liczby ludności. Państwo to już istniejące banki, lotniska, drogi, samoloty, samochody, elektrownie, wodociągi, uczelnie, instytuty naukowe, narzędzia pracy. Gdy przytulasz ludność, być może z czasem rozbudujesz nieco infrastrukturę i poszerzysz wymienione sprawy.
I na koniec: viadomix, że spadek PKB jednego i drugiego systemu, czyli UE i USA (spadek w udziale, nie w liczbach bezwzględnych) jest wynikiem wielkiego bumu reszty świata, przede wszystkim żółtej Azji, a w szczególności tej pokomunistycznej. Ale wklejany wcześniej obrazek, ładnie pokazuje, jak sobie radzi wujnia. Taki wykresik (z innego wątku, nie chce mi się szukać), gdzie pokazane było PKB lata temu, u każdego jako 100 (Wujnia, USA, Chiny, Ktośtamjeszcze) i dziś i Wujnia miał bardzo dużo niżej niż Stany.
Miało nie być zmuszania i nie ma, jest dowolność, na razie
"Owady trafią legalnie do pieczywa. Komisja Europejska zatwierdziła stosowanie sproszkowanych larw mącznika młynarka jako składnika żywności, w tym pieczywa. Rynek żywności z owadów się rozwija, działa tu prężnie także spółka z Polski."
https://www.rp.pl/przemysl-spozywczy/art41731681-owady-w-pieczywie-moga-przestac-byc-skandalem-bruksela-legalizuje-larwy-macznika
-Proszę pani w tym chlebie jest robak!
-Ale to eurorobak....
-A to przepraszam.
I żadni przyjaciele zwierząt nie zaprotestują przeciw zagładzie tych robaków? Robak też zwierzę! A owad tym bardziej.