"Dziś w obwodzie orenburskim miał miejsce nieudany test rosyjskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat. Rakieta miała awarię tuż po starcie i spadła na ziemię niedaleko wyrzutni."
Swoją droga powinni wpisać sobie Trylogię do lektur obowiązkowych. Przed trzydniową byli jak na sejmiku w Łubniach
"„— Co tam Chmielnicki! — wołali jedni. — Bunt jakiś chłopski, lada kijem rozpędzić można.
— Batogami, nie szablą! — krzyknął drugi.
— A jeśli się który opierać będzie, to mu się kijem po grzbiecie przejedzie, i zaraz się uspokoi.
— Kozactwo zawsze było niesforne, ale na to jest pan, na to jest szlachta, aby porządek utrzymać.
— Niech tylko książę Jeremi skinie palcem, a zaraz się ta hołota rozbiegnie jak wróble.
— Co tam! Zbiorą się, pokrzyczą, a potem się rozejdą.
— A jeśli nie, to się ich batem nauczy rozumu.
— Niechaj tylko pospolite ruszenie stanie, to się zaraz bunt skończy.
— Batogami, panowie bracia, batogami, a nie szablą!
— Bo i szkoda szabli na taką czerń.”"
Ale Ukraińcy też powinni znać Trylogię i to, jak się Ukraina podzieliła.
@Przemko powiedział(a):
"Dziś w obwodzie orenburskim miał miejsce nieudany test rosyjskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat. Rakieta miała awarię tuż po starcie i spadła na ziemię niedaleko wyrzutni."
@trep powiedział(a):
Ci, co tę rakietę projektowali, nadają się już chyba tylko do mycia okien.
Oni już dawno na emeryturze lub nie żyją.
To projekt z głębokich lat 70-tych.
W zasadzie resurs skończył się im w 2005 r. Nie wiem, po co wyciągali te graty. Pewnie w celach terrorystycznych.
Ta rakieta, jak ogromną większość ruskich ICBM, używa bardzo toksycznego paliwa. Tam, gdzie ten grat spadł, mamy teraz skażenie chemiczne.
@Przemko powiedział(a):
"Dziś w obwodzie orenburskim miał miejsce nieudany test rosyjskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat. Rakieta miała awarię tuż po starcie i spadła na ziemię niedaleko wyrzutni."
To jest któryś test, to już ogólnie latało (czytam że ostatnio w 2022 im się udał start), ale być może tak jak ten cały Oresznik - udawał się jeden start na cztery czy pięć, jak raz akurat jeden spadł na Ukrainę i mogą chojraczyć, ale kto ma wiedzieć ten wie że póki co to prototyp i nie odważą się załadować na niego większej głowicy.
To RS-28 Sarmat, czyli teoretycznie bardzo nowoczesny pocisk.
Technologia napędu jest z wczesnych lat 70-tych. Głównym konstruktorem był Walentin Głuszko, zmarły w 1989.
Paliwo jest toksyczne, jak podałem. Hydrazyna.
To RS-28 Sarmat, czyli teoretycznie bardzo nowoczesny pocisk.
Technologia napędu jest z wczesnych lat 70-tych. Głównym konstruktorem był Walentin Głuszko, zmarły w 1989.
Paliwo jest toksyczne, jak podałem. Hydrazyna.
Chemia jest wspaniała:
"Hydrazyna to bezbarwna, łatwopalna i silnie żrąca ciecz o zapachu podobnym do amoniaku, używana głównie jako paliwo rakietowe, środek do uzdatniania wody, inhibitor korozji oraz do produkcji pestycydów i barwników. Jest to związek chemiczny o silnych właściwościach redukujących, który może ulegać samozapaleniu w kontakcie z powietrzem, szczególnie z materiałami porowatymi."
Fajny reportaż, okazuje się że Rosjanie dokładnie nie wiedzą nawet którędy przechodzi granica ich kraju, bo nie można tam dotrzeć żadnym środkiem transportu a pieszo nikomu się nie chce.
Komentarz
Ale ossochozi?
To firma z Mexyku oferująca chińszczyznę.
Ło, czyżby zaszczyciły nas spamerskie boty lekramowe? Niecodzienne.
Brat furtian zaspał na służbie.
Dajmy szansę. Jeszcze jeden spam i do widzenia.
Dałem spama.
Proponuję zbanować bota.
Edyta: widzę, że na nowej stronie już jest reakcja.
👣
🐾
🐾
"Dziś w obwodzie orenburskim miał miejsce nieudany test rosyjskiego międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-28 Sarmat. Rakieta miała awarię tuż po starcie i spadła na ziemię niedaleko wyrzutni."
https://www.facebook.com/reel/4547119905574141
Nie do wiary!
test? pracują nad wunderwaffe? Za późno.
Swoją droga powinni wpisać sobie Trylogię do lektur obowiązkowych. Przed trzydniową byli jak na sejmiku w Łubniach
"„— Co tam Chmielnicki! — wołali jedni. — Bunt jakiś chłopski, lada kijem rozpędzić można.
— Batogami, nie szablą! — krzyknął drugi.
— A jeśli się który opierać będzie, to mu się kijem po grzbiecie przejedzie, i zaraz się uspokoi.
— Kozactwo zawsze było niesforne, ale na to jest pan, na to jest szlachta, aby porządek utrzymać.
— Niech tylko książę Jeremi skinie palcem, a zaraz się ta hołota rozbiegnie jak wróble.
— Co tam! Zbiorą się, pokrzyczą, a potem się rozejdą.
— A jeśli nie, to się ich batem nauczy rozumu.
— Niechaj tylko pospolite ruszenie stanie, to się zaraz bunt skończy.
— Batogami, panowie bracia, batogami, a nie szablą!
— Bo i szkoda szabli na taką czerń.”"
Ale Ukraińcy też powinni znać Trylogię i to, jak się Ukraina podzieliła.
Wygląda jak pierwsze testy V2 w Peenemunde.
Ci, co tę rakietę projektowali, nadają się już chyba tylko do mycia okien.
👣
🐾
🐾
Oni już dawno na emeryturze lub nie żyją.
To projekt z głębokich lat 70-tych.
W zasadzie resurs skończył się im w 2005 r. Nie wiem, po co wyciągali te graty. Pewnie w celach terrorystycznych.
Ta rakieta, jak ogromną większość ruskich ICBM, używa bardzo toksycznego paliwa. Tam, gdzie ten grat spadł, mamy teraz skażenie chemiczne.
I dobrze im tak, hue hue hue.
To jest któryś test, to już ogólnie latało (czytam że ostatnio w 2022 im się udał start), ale być może tak jak ten cały Oresznik - udawał się jeden start na cztery czy pięć, jak raz akurat jeden spadł na Ukrainę i mogą chojraczyć, ale kto ma wiedzieć ten wie że póki co to prototyp i nie odważą się załadować na niego większej głowicy.
Rok temu też się nie udało:
https://tvn24.pl/swiat/rosja-nieudany-test-pocisku-sarmat-st8101741
Awtopoprawvka.
To RS-28 Sarmat, czyli teoretycznie bardzo nowoczesny pocisk.
Technologia napędu jest z wczesnych lat 70-tych. Głównym konstruktorem był Walentin Głuszko, zmarły w 1989.
Paliwo jest toksyczne, jak podałem. Hydrazyna.
Chemia jest wspaniała:
"Hydrazyna to bezbarwna, łatwopalna i silnie żrąca ciecz o zapachu podobnym do amoniaku, używana głównie jako paliwo rakietowe, środek do uzdatniania wody, inhibitor korozji oraz do produkcji pestycydów i barwników. Jest to związek chemiczny o silnych właściwościach redukujących, który może ulegać samozapaleniu w kontakcie z powietrzem, szczególnie z materiałami porowatymi."
Fajny reportaż, okazuje się że Rosjanie dokładnie nie wiedzą nawet którędy przechodzi granica ich kraju, bo nie można tam dotrzeć żadnym środkiem transportu a pieszo nikomu się nie chce.