Skip to content

Święci o Maryi - Niepokalanym Poczęciu

Może komuś będzie chciało się wkleić jakieś przemyślenia świętych nt. Niepokalanego Poczęcia. Po sąsiedzku, czyli w Pismach św. Maksa, jest sporo na ten temat, ale w jednym z nich przedstawia on rozmyślania jego przyjaciółki i współpracownicy - św. Tereni od Dzieciątka Jezus. Wkleję całość.

1023
Kwiateczek Matki Bożej [ 1 ]
Oryg.: brak. - Druk.: "Kalendarz Rycerza Niepokalanej" 2 (1926) 62-83.

[Grodno, przed 1926]
Któż nie zna "Małej Tereni"? Św. Teresa od Dzieciątka Jezus, ukryta za życia w klasztornym zaciszu, dziś zsyła z nieba "deszcz różany" dobrodziejstw w każdym zakątku ziemi. Jak wszyscy święci tak i ten "kwiatek Matki Bożej", jak sama siebie nazwała, wzrastał i doskonalił się w miłości ku Bogu pod przemożną opieką Niepokalanej Królowej nieba i ziemi. Oto jej wyznania z ważniejszych chwil życia.

W dzieciństwie Matka Boża przywraca jej zdrowie.

"W chwilach gdy cierpienia były mniej dotkliwe, lubiłam się bawić splataniem wieńców dla Matki Najświętszej ze stokrotek i niezapominajek. Było to właśnie w maju, cała natura okryła się kwieciem wiosennym: sam tylko mały kwiateczek nikł i zdawał się więdnąć na zawsze! A miał jednak przy sobie słońce dobroczynne; tym słońcem była cudowna statua Królowej niebios. Często, bardzo często zwracał kwiateczek kielich swój więdniejący ku tej Gwieździe błogosławionej.
Pewnego dnia spostrzegłam, że ojciec wszedł do mego pokoju bardzo wzruszony, a zbliżywszy się do Maryni dał jej kilka sztuk złota i prosił z wyrazem niewymownego smutku, by pisała do Paryża o nowennę Mszy świętych w kościele Matki Boskiej Zwycięskiej, w celu uproszenia zdrowia dla jego biednej królewny. Ach, jak mnie rozczulił widok jego wiary i miłości! Jak byłabym chciała powstać i powiedzieć mu, żem już uzdrowiona! Niestety, moje pragnienie nie mogło zdziałać cudu, a potrzeba go było - i to wielkiego, by mi wrócić zdrowie! Tak, potrzeba było wielkiego cudu, i ten cud uczyniła Najśw[iętsza] Panna Zwycięska.
W niedzielę, przypadającą podczas nowenny, Marynia wyszła do ogrodu, zostawiając przy mnie Leoncię, która czytała przy oknie. Po pięciu minutach zaczęłam wołać naprzód cicho: «Maryniu, Maryniu!» Leoncia przyzwyczajona do moich jęków, nie zwróciła na mnie uwagi. Krzyknęłam więc głośno, a Marynia wróciła do mnie. Widziałam doskonale, że weszła; niestety, po raz pierwszy jej nie poznałam. Szukałam w koło siebie, spoglądając nieustannie w stronę ogrodu, i znów wołałam: «Maryniu, Maryniu!»
Trudno wypowiedzieć, jak męczącą była ta niewytłumaczona walka, a Marynia cierpiała pewno więcej jeszcze od biednej Tereni! Nareszcie po daremnych wysiłkach, by się dać poznać, odwróciła się do Leonci, szepnęła jej słówko i znikła blada i drżąca.
Po chwili Leoncia zaniosła mnie do okna; stamtąd widziałam Marynię w ogrodzie, ale jej nie poznałam; szła z wolna; wyciągając do mnie ręce i uśmiechając się, wołała czułym głosem: «Tereniu, moja maleńka Tereniu». - Gdy ta ostatnia próba nie lepiej się powiodła, ukochana moja siostra, płacząc, klękła w nogach mego łóżka, a zwracając się do Najświętszej Dziewicy, błagała Ją z gorącością matki, która prosi, która chce życia swego dziecka. Leoncia i Celinka za jej przykładem czyniły to samo; był to krzyk wiary, który przebił niebiosa.
Nie znajdując pomocy na ziemi i jakby umierając z boleści, zwróciłam się i ja do mojej Niebieskiej Matki, prosząc Ją z całego serca, by się wreszcie nade mną zlitowała.
Nagle statua się ożywiła. Dziewica Maryja stała się piękną, tak piękną, że nie mam wyrazów na oddanie tej piękności niebiańskiej. Oblicze jej tchnęło słodyczą, dobrocią, czułością niewypowiedzianą, ale do głębi duszy przejął mnie zwłaszcza Jej zachwycający uśmiech! Na ten widok znikły wszystkie moje utrapienia, łzy wytrysły mi z oczu i spłynęły spokojnie po licach.
Ach, były to łzy niczym nie zamąconej, niebiańskiej radości! Najświętsza Dziewica postąpiła ku mnie!... uśmiechnęła się do mnie!... O jakże jestem szczęśliwa! - pomyślałam - ale nikomu o tym nie powiem, bo moje szczęście zniknęłoby bezpowrotnie! Potem z największą łatwością spuściłam oczy i poznałam kochaną Marynię, która patrzyła na mnie z miłością; zdawało się, że jest bardzo wzruszona jakby przeczuciem wielkiej łaski, którą w tej chwili otrzymałam.
Jej to zaprawdę, jej wzruszającej modlitwie zawdzięczam niewysłowiony uśmiech Najświętszej Panny! Widząc wzrok mój, utkwiony w statuę, powiedziała sobie: «Terenia jest uzdrowiona». Istotnie, mały kwiateczek powracał do życia, jasny promień dobroczynnego słońca rozgrzał go i oswobodził na zawsze od srogiego wroga! Minęła dla niego ponura zima, ustały słoty i wichry; kwiat Matki Bożej wzmocnił się tak dalece, że w pięć lat później rozkwitł na żyznej niwie Karmelu".

Komentarz

  • Po Pierwszej Komunii św. oddaje się Najświętszej Pannie

    "Po południu odmówiłam głośno w imieniu towarzyszek akt ofiarowania się Najświętszej Pannie. Zakonnice wybrały mnie prawdopodobnie dlatego, że od lat najmłodszych byłam pozbawiona ziemskiej matki. Całym sercem ofiarowałam się Najświętszej Pannie, prosząc, by czuwała nade mną. Zdaje mi się, że ta dobra Matka spoglądała z miłością na swój mały kwiateczek, że się do niego uśmiechała. Wspomniałam na Jej widzialny uśmiech, który mię niegdyś uzdrowił i wybawił; wiedziałam dobrze, co Jej zawdzięczam! Wszak Ona to dziś z rana złożyła w mym sercu swojego Jezusa, ów «kwiat polny i lilję padolną»" [ 2 ].

  • Matce Bożej powierza sprawę wstąpienia do klasztoru

    "Wśród łez mówiłam mu (ojcu) o Karmelu, o pragnieniu wstąpienia tam niezadługo; wtedy i on zapłakał. Nic mi jednak nie powiedział takiego, co by mnie od powziętego zamiaru mogło odwieść; zwrócił mi tylko uwagę, że jestem zbyt młoda na powzięcie tak ważnego postanowienia; ale gdym nagliła, broniąc z zapałem swej sprawy, mój ukochany ojciec dał się wkrótce przekonać. Chodziliśmy długo po ogrodzie z sercem coraz swobodniejszym. Ojciec już nie płakał; mówił do mnie jak święty. Zbliżywszy się do muru niezbyt wysokiego, wskazał na małe kwiateczki, podobne do drobnych lilijek, urwał z nich jeden, i dając mi go, tłumaczył, z jakim staraniem Pan Bóg pozwolił mu rozwinąć się i przetrwać do dzisiaj. Zdało mi się, że słyszę własną historię, tak uderzające było podobieństwo między małymi kwiatkami, a małą Terenią. Przyjęłam kwiateczek ten jako relikwię; zauważyłam przy tym, że zrywając go, ojciec wyrwał go z korzeniem, nie uszkodziwszy go wcale; zdawało się, że przeznacza go do życia, ale w innej żyźniejszej ziemi. To samo drogi mój ojciec uczynił i dla mnie, pozwalając opuścić dla góry Karmelu słodką dolinę, w której przeżyłam lata dziecinne.
    Przykleiłam kwiateczek na obrazku Matki Boskiej Zwycięskiej. Najświętsza Panna uśmiechała się do niego, a Dziecię Jezus, jakby trzymało go w rączce" [ 3 ].

  • W drodze do Rzymu zwiedza Paryż, lecz nic jej tam nie zajmuje, jak tylko Najświętsza Panna

    "Ojciec pragnął, abyśmy w Paryżu zwiedziły, co najciekawsze. Dla mnie prócz Najśw[iętszej] Panny Zwycięskiej nic nie istniało! Nie umiem wypowiedzieć, czego i w jakim stopniu doznałam w Jej świątyni. Łaski, jakich mi udzieliła, porównać tylko mogę z łaskami, otrzymanymi przy Pierwszej Komunii św. Pokój i szczęście przepełniały me serce! Tam Matka Najświętsza dała mi do zrozumienia, że Ona to uśmiechnęła się wtedy do mnie i mnie uzdrowiła. Jakże gorąco Ją błagałam, by mnie ukryła pod cieniem swego dziewiczego płaszcza! Prosiłam Ją nadto o oddalenie ode mnie wszelkich okazji do grzechu" [ 4 ].

  • W ostatniej chorobie wyraża swą miłość ku Jezusowi i Maryi

    "Wchodząc do infirmerii, Teresa spojrzała najpierw na statuę cudownej Matki Bożej, którąśmy tam ustawiły. Niepodobna oddać tego wyrazu oczu. «Co widzisz?» - mówiła do niej jej siostra Maria, ta sama, która była świadkiem ekstazy w dziecięcych jej latach i zastępowała jej matkę. Teresa rzekła:
    «Nigdy nie wydała mi się tak piękną!... ale dziś jest to statua: wtedy, przypominasz sobie, nie była to statua...»
    Odtąd anielskie dziecię często w ten sam sposób doznawało pociechy. Pewnego wieczoru zawołała:
    «O, jakże kocham Najświętszą Pannę! Gdybym była kapłanem, jak pięknie mówiłabym o Niej! Przedstawiają nam ją zwykle niedostępną i niedościgłą, a należałoby raczej okazać, jak jest łatwa do naśladowania. Jest Ona więcej Matką niż Królową! Mówiono mi, że Jej blask zaćmiewa wszystkich Świętych, jak słońce wschodzące swym blaskiem zaćmiewa gwiazdy. Mój Boże, czy to możliwe? Matka miałaby umniejszać chwałę dziatek! Ja myślę zupełnie przeciwnie; mam przekonanie, że Ona właśnie pomnaża chwałę wybrańców nieba... Dziewica Maryja! jak prostym wydaje mi się Jej życie!»

  • Gdy zadzwoniono w klasztorze na wieczorny Anioł Pański, spojrzała z niewysłowioną miłością na wizerunek Matki Niepokalanej. I w tej to właśnie chwili słusznie mogła zawołać do Królowej niebios:
    «Ty, któraś się do mnie uśmiechnąć raczyła
    W poranku mego rozwicia,
    Pójdź uśmiechnij się jeszcze, Matko moja miła.
    Bo zbliża się wieczór życia...»

  • Modlitwa św. Jana od Krzyża - Doktora Kościoła:

    Jezus, Maryja i Józef

    Najświętsza Maryjo, Dziewico nad dziewicami, Sanktuarium Najświętszej Trójcy, Zwierciadło Aniołów. Bezpieczna Ucieczko grzeszników, wspieraj nasze prace, przyjmij z łaskawością nasze błagania i uśmierz gniew Twojego Najświętszego Syna.

  • ...ale jestem zaskoczony mimo wszystko

  • Św. Tomasz - Doktor Kościoła

    The plenitude of grace in Mary was such that its effects overflow upon all men. It is a great thing in a Saint when he has grace to bring about the salvation of many, but it is exceedingly wonderful when grace is of such abundance as to be sufficient for the salvation of all men in the world, and this is true of Christ and of the Blessed Virgin.

    Deepl:

    Pełnia łaski w Maryi była tak wielka, że jej skutki rozlewają się na wszystkich ludzi. To wielka rzecz, gdy święty ma łaskę, która przynosi zbawienie wielu, ale niezwykle cudowne jest, gdy łaska jest tak obfita, że wystarcza na zbawienie wszystkich ludzi na świecie, a tak jest w przypadku Chrystusa i Najświętszej Maryi Panny.

  • Św. Tomasz - Doktor Kościoła

    It is necessary, that whosoever desires to obtain favors with God, should approach this mediatrix, approach her with a most devout heart because, since she is the Queen of Mercy, possessing everything in the kingdom of God's justice, she cannot refuse your petition.

    Deepl:

    Każdy, kto pragnie uzyskać łaski u Boga, powinien zwrócić się do tej pośredniczki z najgłębszą pobożnością, ponieważ jako Królowa Miłosierdzia, posiadająca wszystko w królestwie sprawiedliwości Bożej, nie może odrzucić waszej prośby.

  • Św. Jan Henryk Newman - Doktor Kościoła

    Have you any intention to deny that Mary was as fully endowed as Eve? Is it any violent inference that she, who was to cooperate in the redemption of the world...

    Czy masz zamiar zaprzeczyć, że Maryja była tak w pełni obdarzona jak Ewa? Czy to jest jakieś gwałtowne wnioskowanie, że ona, która miała współpracować w odkupieniu świata...

  • Św. Jan Henryk Newman - Doktor Kościoła

    ...in Mary they meet, and that in this sense Mary is the centre of all things...

    ...w Maryi spotykają się one [niebo i ziemia], i w tym sensie Maryja jest centrum wszystkich rzeczy...

    ...

    He who charges us with making Mary a divinity, is thereby denying the divinity of Jesus.

    Ten, kto oskarża nas o czynienie Maryi bóstwem, tym samym zaprzecza boskości Jezusa.

  • edytowano 4 January

    @trep powiedział(a):
    Św. Jan Henryk Newman - Doktor Kościoła

    He who charges us with making Mary a divinity, is thereby denying the divinity of Jesus.

    Ten, kto oskarża nas o czynienie Maryi bóstwem, tym samym zaprzecza boskości Jezusa.

    Dalsza zdanie cytatu brzmi:

    Such a man does not know what divinity is.
    Taki człowiek nie wie, czym jest boskość.


    Ech, za cienkim w angielskim... Nie rozumiem. Poszukałem zatem pełniejszego cytatu: cały akapit.

    Woe is me, if even by a breath I sully these ineffable truths! but still, without prejudice to them, there is, I say, another range of thought quite distinct from them, incommensurate with them, of which the Blessed Virgin is the centre. If we placed our Lord in that {85} centre, we should only be dragging Him from His throne, and making Him an Arian kind of a God; that is, no God at all. He who charges us with making Mary a divinity, is thereby denying the divinity of Jesus. Such a man does not know what divinity is. Our Lord cannot pray for us, as a creature prays, as Mary prays; He cannot inspire those feelings which a creature inspires. To her belongs, as being a creature, a natural claim on our sympathy and familiarity, in that she is nothing else than our fellow. She is our pride,—in the poet's words, "Our tainted nature's solitary boast". We look to her without any fear, any remorse, any consciousness that she is able to read us, judge us, punish us. Our heart yearns towards that pure Virgin, that gentle Mother, and our congratulations follow her, as she rises from Nazareth and Ephesus, through the choirs of angels, to her throne on high, so weak, yet so strong; so delicate, yet so glorious; so modest and yet so mighty. She has sketched for us her own portrait in the Magnificat. "He hath regarded the low estate of His hand-maid; for, behold, from henceforth all generations shall call me blessed. He hath put down the mighty from their seat; and hath exalted the humble. He hath filled the hungry with good things, and the rich he hath sent empty away." I recollect the strange emotion which took by surprise men and women, young and old, when, at the Coronation of our present Queen, they gazed on the figure of one so like a child, so small, so tender, so shrinking, who had been exalted to so great an inheritance {86} and so vast a rule, who was such a contrast in her own person to the solemn pageant which centred in her. Could it be otherwise with the spectators, if they had human affection? And did not the All-wise know the human heart when He took to Himself a Mother? did He not anticipate our emotion at the sight of such an exaltation in one so simple and so lowly? If He had not meant her to exert that wonderful influence in His Church, which she has in the event exerted, I will use a bold word, He it is who has perverted us. If she is not to attract our homage, why did He make her solitary in her greatness amid His vast creation? If it be idolatry in us to let our affections respond to our faith, He would not have made her what she is, or He would not have told us that He had so made her; but, far from this, He has sent His Prophet to announce to us, "A Virgin shall conceive and bear a Son, and they shall call His name Emmanuel," and we have the same warrant for hailing her as God's Mother, as we have for adoring Him as God.

    https://www.newmanreader.org/works/anglicans/volume2/pusey/section4.html
    (I polecam deepl.com do przetłumaczenia...) :)

  • ...ok, but what's the point?

    Czyż dla nas katolików sprawy tej nie rozstrzygnął Sobór w Efezie?

  • edytowano 4 January

    @Filioquist powiedział(a):
    ...ok, but what's the point?

    Czyż dla nas katolików sprawy tej nie rozstrzygnął Sobór w Efezie?

    the point is;
    współodkupicielka, współpośredniczka (łask)
    Nie rozstrzygnął powyższych żaden sobór powszechny jeszcze, choć przymierzano się do tego na... drugi watykański.

    Sobór w Efezie rozstrzygnął, że Jezus JEST od poczęcia jednocześnie w pełni człowiekiem i w pełni Bogiem, wciąż jedną Osobą, choć od poczęcia w dwóch naturach, nie przemieszanych. A zatem Maryja jest również Rodzicą Boga (Theo Tokos).
    U prawosławnych znalazłem ładne wytłumaczenie,że to chrystologiczna prawda. (Mnie to ładnie wytłumaczył biblista-celebryta, tutaj mało lubianym więc pominę :)https://prawoslawni.pl/2024/08/rola-maryi-theotokos-w-prawoslawiu-jej-znaczenie-i-kult/

    Gorzej, papież Leon XIV podpisał kilka tygodni temu dokument zabraniający używania nazwy "współodkupicielka"... oraz porzucenia "pośredniczka"
    https://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_ddf_doc_20251104_mater-populi-fidelis_pl.html

    Tak sobie myślę, że o tym poniekąd jest wątek kol. trepa. Gdyż wielu, a zwłaszcza x. Maksymilian jakby na złość papie (i abp Fernandezowi, co popełnił te teksty) wręcz nadużywał tych tytułów...

  • Nie chciałbym, żeby ten wątek ograniczył się do tych dwóch tytułów, które chce się odebrać naszej Matce. Wolałbym, żeby wrzucano tu i inne Jej opisy, które pomogą nam wytworzyć sobie Jej najpełniejszy obraz.

  • edytowano 5 January

    Św. Ireneusz z Lyonu - Doktor Kościoła.

    II wiek.

    "Ewa była nieposłuszna; nie posłuchała, choć była jeszcze dziewicą... stając się nieposłuszną, stała się przyczyną śmierci dla siebie i dla całego rodzaju ludzkiego; podobnie Maryja... przez posłuszeństwo stała się przyczyną zbawienia dla siebie i dla całego rodzaju ludzkiego."

    "To, co dziewica Ewa związała przez niewiarę, dziewica Maryja uwolniła przez wiarę."

    "Jak rodzaj ludzki popadł w niewolę śmierci przez dziewicę, tak zostaje uratowany przez dziewicę; dziewicze nieposłuszeństwo zostaje zrównoważone w przeciwnym kierunku przez dziewicze posłuszeństwo."

    "Maryja Dziewica staje się patronką dziewicy Ewy... by przez dziewicę uratować to, co przez dziewicę zostało zgubione."

  • @romeck powiedział(a):

    @Filioquist powiedział(a):
    ...ok, but what's the point?

    Czyż dla nas katolików sprawy tej nie rozstrzygnął Sobór w Efezie?

    the point is;
    współodkupicielka, współpośredniczka (łask)
    Nie rozstrzygnął powyższych żaden sobór powszechny jeszcze, choć przymierzano się do tego na... drugi watykański.

    Sobór w Efezie rozstrzygnął, że Jezus JEST od poczęcia jednocześnie w pełni człowiekiem i w pełni Bogiem, wciąż jedną Osobą, choć od poczęcia w dwóch naturach, nie przemieszanych. A zatem Maryja jest również Rodzicą Boga (Theo Tokos).
    U prawosławnych znalazłem ładne wytłumaczenie,że to chrystologiczna prawda. (Mnie to ładnie wytłumaczył biblista-celebryta, tutaj mało lubianym więc pominę :)https://prawoslawni.pl/2024/08/rola-maryi-theotokos-w-prawoslawiu-jej-znaczenie-i-kult/

    Gorzej, papież Leon XIV podpisał kilka tygodni temu dokument zabraniający używania nazwy "współodkupicielka"... oraz porzucenia "pośredniczka"
    https://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_ddf_doc_20251104_mater-populi-fidelis_pl.html

    ...ok, ale czy zalecone ograniczenia co do użycia tytułów (całkowitego zakazu tam nie ma jednak chyba?) uderzają jakoś w dogmat o Bogarodzicy?

    Co do przywołanych prawosławnych - u nich tytułów tych się nie używa?

    Nie chcę strollować zacnego wątku, więc pytania proszę uznać za retoryczne lub przenieść gdzieś, gdzie moglibyśmy kontynuować rozmowę.

  • Św. Efrem Syryjczyk - Doktor Kościoła.

    IV wiek

    Prayer to the Immaculate Queen
    (by Saint Ephrem the Syrian)

    O Virgin most pure, wholly unspotted, O Mary, Mother of God, Queen of the universe, thou art above all the saints, the hope of the elect and the joy of all the blessed. It is thou who hast reconciled us with God; thou art the only refuge of sinners and the safe harbor of those who are shipwrecked; thou art the consolation of the world, the ransom of captives, the health of the weak, the joy of the afflicted, and the salvation of all. We have recourse to thee, and we beseech thee to have pity on us. Amen.

    ...

    Modlitwa do Niepokalanej Królowej
    (autor: św. Efrem Syryjski)

    O Najczystsza Dziewico, całkowicie nieskalana, o Maryjo, Matko Boża, Królowo wszechświata, jesteś ponad wszystkimi świętymi, nadzieją wybranych i radością wszystkich błogosławionych. To Ty pojednałaś nas z Bogiem; Ty jesteś jedyną ucieczką grzeszników i bezpieczną przystanią dla rozbitków; Ty jesteś pociechą świata, okupem dla jeńców, zdrowiem dla słabych, radością dla cierpiących i zbawieniem dla wszystkich. Uciekamy się do Ciebie i błagamy Cię, abyś się nad nami zlitowała. Amen.

  • Św. Ambroży z Mediolanu - Doktor Kościoła.

    IV wiek

    "W Starym Testamencie hebrajska dziewica (Miriam) poprowadziła armię przez morze (Wj 15,21); w Nowym Testamencie córka króla (Dziewica Maryja) została wybrana na niebiańskie wejście do zbawienia."

    "Co jest większe niż Matka Boga? Co chwalebniejsze niż ta, którą wybrał sam Blask? Co czystsze niż ta, która porodziła ciało bez kontaktu z innym ciałem? Po co mam mówić o wszystkich Jej innych cnotach? Była dziewicą nie tylko ciałem, ale i umysłem, i nigdy nie zmieszała szczerości swoich uczuć z obłudą."

    "Matka stała przed Krzyżem, i podczas gdy mężczyźni uciekli, ona pozostała nieustraszona... Nie bała się oprawców... Matka ofiarowała się prześladowcom."

    "Przyjdź... przyjmij Mnie w tym ciele, które upadło w Adamie. Przyjmij Mnie nie od Sary, ale od Maryi, dziewicy nieskalanej; dziewicy przez łaskę; całkowicie wolnej od każdej plamy grzechu."

  • Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - Doktor Kościoła.

    Nie lękaj się nadmiernej miłości Matki Najświętszej, nigdy nie będziesz Jej kochała dostatecznie.

  • Św. Atanazy Wielki - Doktor Kościoła.

    Rozważmy więc Chrystusa na oba sposoby: Boskie Słowo zjednoczone w Maryi z tym, co jest z Maryi.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.