Skip to content

Przyjdzie GLOBCIO i nas zje

1303132333436»

Komentarz

  • edytowano 22 March

    ...bezskutecznie przekonywałem wraz z kolegami za PiSu do wspierania rozproszonej energetyki biomasowej i biogazowej, notatki i projekty szły do MAP do Ministerstwa Rolnictwa, do Ministerstwa Klimatu, na najwyższy szczebel

    Pies z kulawą nogą się nie zainteresował poza 1-2 wiceministrami, którym nie udało się przebić wyżej z tematem.

    Jedną ustawę udało się przepchnąć dotyczącą biogazu, ale niestety bez zdjęcia kluczowych ograniczeń, więc branża i tak nie ruszyła.

    Zamiast tego koledzy pisowcy rzucali się na projekty atomowe i wiatraki na morzu jak Reksio na szynkę, i wodór ....srodór, że pojadę "klasykiem"

    Wiem, nie mam prawa narzekać na PiS i mam zawiązać sznurówki, bo okazałem się nieskuteczny.

    Ps. Ale komuś tu zdaje się też nie za bardzo poszło z Czarnkiem? Sznurówki zawiązane?

  • @Przemko powiedział(a):

    I znowu wracamy do fantazjowania, że można być częścią UE i korzystać z korzyści z tym związanych ale nie ponosić kosztów. No więc nie można, nigdy w życiu tak nie ma.

    Można za to pozostać krajem stowarzyszonym, korzystać ze wspólnego rynku na negocjowanych zasadach i nie brać udziału w unijnych programach które nie są dla nas korzystne. Przykład Turcji.

  • loslos
    edytowano 08:27

    Daj spokój, chłop oszukuje diabła tylko w bajkach, w rzeczywistości zawsze jest odwrotnie. Poplamiony papier nadaje się w najlepszym razie na podpałkę, to gdzie Polska jest geograficznie, politycznie i ekonomicznie, całkowicie określa jest sytuację - bez względu na to, jaki kształ mają plamy na papierze. Angolom wydawało się, że jak poplamią papier na swój sposób, to będą mogli odpłynąć. Hahahaha. A waga Polski jest, ja wiem?, sto razy miejsza niż waga Anglii.

    Jak Polska chce mieć pozycję Turcji, niech się stanie Turcją. Jednej rzeczy do tego brakuje a właściwie to jedna rzecz jest za dużo. Dusza niewolnicza.

  • Nazwałbym Kolegi postawę imposybilizmem.

  • Nic podobnego, wiele można uzyskać, być może nawet prawie wszystko /rzut oka na Izrael/. Ale do tego trzeba działania w realym świecie a nie pustych deklaracji. Nasza relacja z UE będzie dokładnie taka, jakiej życzyć sobie będą europejscy politycy, mają oni środki, by to przeprowadzić. Kształt plam na papierze jest nieistotny. A jak się staniemy Turcją, to będzie taka, jakiej my sobie życzymy. Ale wtedy tak samo - kształt plam na papierze też nie będzie mieć znaczenia. Już napisałem, czego nam brakuje, a dokładniej to, co mamy za dużo.

  • Tyle że losie, rząd PiS był w kwestiach 'zielonoładowych' wyjątkowo czołobitny i wprowadzał implementacje dużo bardziej agresywnie niż oczekiwano.
    A co cen paliw w relacji dizel/benzyna zawsze był to efekt polityki, a nie rynku. Dizel ładniej redukował emisje CO2, więc go wspierano, gdy okazało się, że zanieczyszcza bardziej ale w inny sposób, to się przestano go wspierać.

  • edytowano 08:52

    @los powiedział(a):
    Nic podobnego, wiele można uzyskać, być może nawet prawie wszystko /rzut oka na Izrael/. Ale do tego trzeba działania w realym świecie a nie pustych deklaracji. Nasza relacja z UE będzie dokładnie taka, jakiej życzyć sobie będą europejscy politycy, mają oni środki, by to przeprowadzić. Kształt plam na papierze jest nieistotny. A jak się staniemy Turcją, to będzie taka, jakiej my sobie życzymy. Ale wtedy tak samo - kształt plam na papierze też nie będzie mieć znaczenia. Już napisałem, czego nam brakuje, a dokładniej to, co mamy za dużo.

    Całe polskie środowisko tzw. realistów politycznych to personifikacja pojęcia duszy niewolniczej.

  • Nie wiem, co ma w lewej kieszeni Zenobiusz Kowalski, nie wiem też, w jakim stopniu ustępstwa rządu PiS miały sens. Przyczyna niewiedzy w obu przypadkach jest identyczna. Jedyne, czego się domyślam, że rząd PiS prowadził grę z UE i były to ustępstwa w zamian za inne korzyści. Na ile były one racjonalne nie jestem w stanie ocenić, napisałem wyżej dlaczego.

    Z Donaldem Tuskiem jest inaczej, on po prostu reprezentuje interesy zewnętrzne. Identyfikacja różnicy między nieudolnym policjantem a sprawnym włamywaczem to pierwsza lekcja metodologii.

  • @MarianoX powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Nic podobnego, wiele można uzyskać, być może nawet prawie wszystko /rzut oka na Izrael/. Ale do tego trzeba działania w realym świecie a nie pustych deklaracji. Nasza relacja z UE będzie dokładnie taka, jakiej życzyć sobie będą europejscy politycy, mają oni środki, by to przeprowadzić. Kształt plam na papierze jest nieistotny. A jak się staniemy Turcją, to będzie taka, jakiej my sobie życzymy. Ale wtedy tak samo - kształt plam na papierze też nie będzie mieć znaczenia. Już napisałem, czego nam brakuje, a dokładniej to, co mamy za dużo.

    Całe polskie środowisko tzw. realistów politycznych to personifikacja pojęcia duszy niewolniczej.

    To się sprowadza do dyskusji jak realnie się podłączyć pod obcy kurek

  • ...a kandydat na premiera Czarnek czyje interesy reprezentuje?

  • Sprawia wrażenie że swoje. Na Polskę to bardzo dużo.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.