Skip to content

archi tektura mała i duża

11415161719

Komentarz

  • Utkwił mi w głowie, pewnie jeszcze z zamierzchłych czasów studenckich, taki bodajże duński eksperyment. Na zamkniętym sporym wybiegu dla świń postawiono 3 budowle jako schronienia dla tych zwierząt. Na noc i przy chłodach wszystkie wchodziły do drewnianej szopy. Gdy ją usunięto tak samo gromadziły się w pomieszczeniu zbudowanym z cegieł. Natomiast gdy pozostało tylko pomieszczenie betonowe to wszystkie spały na powietrzu nawet podczas przymrozków.

  • Ale o ile pamiętam, to zwierzaki nie konserwowały same swojej hawiry.

  • ...wszystko co dobre kosztuje, np. staranie

  • A propos drewna i tego jak jest słabym materiałem budowlanym.

    "This is glue-laminated timber by Australian Sustainable Hardwoods. It just passed its first Fire Resistance Test: 2 hours of continuous fire, reaching temperatures above 1,000 degrees Celsius, while still bearing the load expected in a commercial building.
    This timber survived conditions that make steel fail. And yet, most people still think wood equals risk.
    That gap between perception and reality is where progress gets stuck.
    Glue-laminated timber chars predictably, insulates itself, and maintains structural integrity under extreme heat. That’s not a weakness. That’s engineered behavior.
    We often cling to “safe” ideas long after better options exist."

  • Słyszałem, że zwęglenie zewnętrznej warstwy izoluje od wysokiej temperatury i dopływu tlenu, ale na pewno nie byly to 2 godziny.

  • Sprawdzi się na pieńki otaczające ognisko.

  • @Kuba_ powiedział(a):
    Słyszałem, że zwęglenie zewnętrznej warstwy izoluje od wysokiej temperatury i dopływu tlenu, ale na pewno nie byly to 2 godziny.

    Tak czy owak więcej czasu na ewak niż w Hali Oliwii.

  • A jak się Szanownym podoba Emilii Plater czynaście, a obok piętnaście?

    611438512-874275845189453-7054722547312528235-n

  • Trochę to, dodam, przekłamany rysunek, gdyż brak na nim rezydencji ambasadora Marokka pod 17 i całkiem ładnie odpicowanej rudery pod 11.

  • Ło, tukej widać gorzej, ale lepiej.

    101509908

  • Podoba

  • Ładna plomba.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia

  • edytowano 5 January

    Zdecydowanie wolę balkony spod 15-tki.

    Wejścia z bramy to był dobry wynalazek, szkoda, że zarzucony.

  • A tyn gościu z Mar okko to kapliczkie zaposiadywa?
    Z Matko Bosko?

    👣

    🐾
    🐾

  • @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    A tyn gościu z Mar okko to kapliczkie zaposiadywa?
    Z Matko Bosko?

    Tak wyjszło, co robić.

  • Tak na boku. Jedna z najpiękniejszych celebracji mszy św. w jakiej uczestniczyłem, to była niedzielna msza św. w Maroko w Marakeszu przed dwoma laty.

  • @Kuba_ powiedział(a):
    Słyszałem, że zwęglenie zewnętrznej warstwy izoluje od wysokiej temperatury i dopływu tlenu, ale na pewno nie byly to 2 godziny.

    Wiele informacji dotyczących budowli drewnianych naszych przodków można znaleźć w opowieści:

    Świetnie się słucha.

    *
    "Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
    Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia

  • Bardzo ładna historia Szklarskiej Poręby, ciekawe czy weryfikowalne co Adamowi Sieńko mówi były burmistrz miasta Grzegorz Sokoliński:

    W latach 90. austriacki inwestor, który pojawił się w Szklarskiej Porębie, ostrzegał, że rozwój apartamentów na najem krótkoterminowy okaże się dla polskiego kurortu przekleństwem. - Wszystkie kraje alpejskie miały z nimi problem 30-40 lat temu - mówi były burmistrz miasta Grzegorz Sokoliński. Dzisiaj górska miejscowość liczy straty idące w miliony złotych rocznie.
    (...) Austriacy podpisali porozumienie, zgodnie z którym mieli zrezygnować z inwestycji na terenach uważanych przez ludzi związanych z parkiem narodowym za cenne przyrodniczo. (...) Po czasie okazało się, że wiceminister ochrony środowiska, który parafował te dokumenty, nie miał takich uprawnień. I wyszło na to, że nasi austriaccy partnerzy nie mogą zgodnie z obietnicami tak łatwo inwestować - muszą płacić za to dodatkowe kompensaty. Nigdy potem już nam nie zaufali. Patrzyli na nas jak na kogoś, kto chce ich orżnąć.
    (...) [apartamenty na wynajem w budynkach wielorodzinnych] Stawiano takie obiekty, a później okazywało się, że nie opłaca się ich utrzymywać. Właściciele rezygnowali, a problemem było nawet rozebranie takiego budynku, bo do tego potrzebna jest zgoda wszystkich właścicieli.
    Wskaźnik ściągalności opłaty miejscowej wynosił: w 2021 roku - 10,02 proc., w 2022 roku - 11,73 proc., w 2023 roku - 18,17 proc., a w 2024 roku - 31,66 proc.
    (...) Nawet jeżeli właściciel uczciwie się rozlicza, to jeśli mieszka w Warszawie, jego PIT trafia do stolicy, a nie do Szklarskiej Poręby. Z punktu widzenia miasta zostają więc groszowe wpływy i pełne koszty utrzymania infrastruktury.
    (...) Proszę sobie wyobrazić, że wyłapaliśmy budynek, w którym na 30 mieszkań na stałe mieszkały tylko dwie rodziny. Reszta była wynajmowana turystom.
    (...) Jeżeli kupuje pan lokal w budynku mieszkalnym wielorodzinnym i ma pan pełną samodzielność — własne liczniki, własne ogrzewanie — to w razie problemów z operatorem nadal ma pan mieszkanie. Może je pan sprzedać, zamieszkać w nim albo wynajmować inaczej.

    Ale są też lokale, które nie mają takiej samodzielności. Nie mają własnych liczników, są całkowicie uzależnione od operatora. Jeżeli operator się "wykłada", właściciel zostaje z lokalem bez prądu, bez wody, bez ogrzewania. I wtedy problemy pojawiają się też po jego stronie.

    Źródło tego wywiadu
    Polecam całość, bo ilość opisanych patologii i zagrożeń jest nader ciekawa123.

  • Żeby daleko nie szukać to podobna sytuacja jest w Ząbkach pod Warszawą, w mieście oficjalnie zameldowanych jest 40 tysięcy ale mieszka 1,5x tyle, ale nie z powodu turystyki.

  • Jest coś orzeźwiającego w fakcie, że ludzie mogli sobie żyć poza dyktaturą ROI.

    Z drugiej strony -- nie mieli dentysty.

    Ciekawe1, czy jest możliwe, żeby jednocześnie mieć dentystę i 50-letni proces sezonowania drewna.

  • przez 50 lat byli pewni, że ich potomkowie/następcy będą się cieszyć owocami tego sezonowania. Dzisiaj taki stos budulca uruchomiłby złodziei z całej okolicy i dalej.

  • @KazioToJa powiedział(a):
    przez 50 lat byli pewni, że ich potomkowie/następcy będą się cieszyć owocami tego sezonowania. Dzisiaj taki stos budulca uruchomiłby złodziei z całej okolicy i dalej.

    ...wyciągnąć 1500 dębów z bagna czy choćby wywieźć takowe z lasu to nie robótka dla złodzieja z okolicy, nawet dzisiaj

  • @Filioquist powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    przez 50 lat byli pewni, że ich potomkowie/następcy będą się cieszyć owocami tego sezonowania. Dzisiaj taki stos budulca uruchomiłby złodziei z całej okolicy i dalej.

    ...wyciągnąć 1500 dębów z bagna czy choćby wywieźć takowe z lasu to nie robótka dla złodzieja z okolicy, nawet dzisiaj

    Developerzy dają radę wyburzać zabytki pod nadzorem konserwatora, chcieć to móc. :)

  • @Filioquist powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    przez 50 lat byli pewni, że ich potomkowie/następcy będą się cieszyć owocami tego sezonowania. Dzisiaj taki stos budulca uruchomiłby złodziei z całej okolicy i dalej.

    ...wyciągnąć 1500 dębów z bagna czy choćby wywieźć takowe z lasu to nie robótka dla złodzieja z okolicy, nawet dzisiaj

    kwestia definicji słowa "złodziej". Dla mnie EBC już kalkulujący sobie co zrobi z polskim złotem też jest złodziejem - czyha na cudze dobro.

  • @KazioToJa powiedział(a):

    @Filioquist powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    przez 50 lat byli pewni, że ich potomkowie/następcy będą się cieszyć owocami tego sezonowania. Dzisiaj taki stos budulca uruchomiłby złodziei z całej okolicy i dalej.

    ...wyciągnąć 1500 dębów z bagna czy choćby wywieźć takowe z lasu to nie robótka dla złodzieja z okolicy, nawet dzisiaj

    kwestia definicji słowa "złodziej". Dla mnie EBC już kalkulujący sobie co zrobi z polskim złotem też jest złodziejem - czyha na cudze dobro.

    Mają wielowiekowe doświadczenie w przejmowaniu majątków populacji o mentalności kolonialnej.

  • edytowano 15 April

    Jeden artykuł na kanale 0 mnie inspirująco zasmucił.
    Mianowicie 'aktywiszcza miejskie' biorą się za modernizację ulicy Kruczej, a pan Tymon Grabowski o tym pisze:

    Gdy pierwszy raz zobaczyłem wizualizację zmian ulicy Kruczej w Warszawie, miałem wrażenie, że to żart – choć to nawet nie był prima aprilis.
    (...) W 2023 r. zabrałem moje potomstwo do stolicy Czech na świąteczny jarmark. (...) Jednak gdy szliśmy **tam wzdłuż ładnie utrzymanych kamienic, już **po zmroku, od strony stacji Muzeum przez plac Wacława, jedna rzecz zwróciła moją uwagę: w żadnej z kamienic nie paliło się światło. Tu wszyscy są, ale nikt tu nie mieszka – tak można najkrócej scharakteryzować starą część Pragi.
    (...) Ulica, którą faktycznie można dokądś dojść lub dojechać, bywa najczęściej nazywana „komunikacyjnym ściekiem”. Teraz w modzie jest to, aby ulica służyła nie do przemieszczania się, a do przebywania na niej. (...) Ulica w swoim pierwotnym założeniu przestałaby istnieć i stałaby się tzw. miejscem docelowym, czyli kolejnym magnesem turystycznym. Jej celem byłoby, aby przybywali tam ludzie niemieszkający w okolicy i wydawali tam pieniądze na jedzenie czy alkohol w okolicznych lokalach – lokalach, które w naturalny sposób zastąpią istniejące tam sklepy czy punkty usługowe (już dziś wielu ich nie ma).
    (...) Za projekt Nowego Centrum Warszawy odpowiada pełnomocnik prezydenta Michał Lejk, od lat mający znaczny wpływ na kształt stolicy. Jego działania to „doskonalenie społecznej, biznesowej i kulturalnej atrakcyjności tej części Warszawy”.
    (...) Żadna dzielnica Warszawy nie wyludnia się w takim tempie jak Śródmieście – w latach 2010-2021 liczba mieszkańców spadła ze 124 do 102 tysięcy, nie ma innej dzielnicy o tak dużym ubytku (dane Stołecznego Urzędu Statystycznego).
    (...) To dość zadziwiające pytanie w obliczu tego, że od ok. 20 lat bezustannie trwają prace, których celem jest turystyzacja centrum Warszawy – na różną skalę, ale nigdy nie ustają. Problem polega na tym, że nie da się mieć okolicy zarówno turystycznej, jak i realnie zamieszkałej z żyjącą społecznością. Miejsca, w których ludzie chcą mieszkać, są przeciwieństwem turystycznej atrakcyjności, a otoczenie nie jest ani piękne, ani łatwo konsumowalne.
    (...) Twórcy tych pomysłów cieszą się, że za ich sprawą miasto ładnie wygląda i choć staje się bezużyteczne, to przez tych kilka tygodni w roku prezentuje się pięknie. Trwa to kilka miesięcy od zakończenia prac, potem wszystko popada dość szybko w ruinę lub okazuje się zupełnie zbyteczne.
    (...) Centrum miasta nie jest nikomu potrzebne, co udowadnia moja ostatnia wizyta w Chinach. Tamtejsze miasta, zbudowane w ciągu ostatnich 40 lat, nie mają typowego centrum ze starówką, ewentualnie zdarza się jakiś „urban village” jako atrakcja turystyczna, ale nie w stylu typowym dla Europy. Przy metodach szybkiego transportu takich jak pociąg, metro czy samochody, miasto w stylu „słonecznym” to przeżytek, lepiej sprawdza się konurbacja. czyli zespół miast połączonych ze sobą autostradami i torami. Dlatego też nie mam zamiaru płakać za centrum Warszawy (choć to moja rodzinna okolica) i zgadzam się, że kierunek turystyczny jest tu jedynym sensownym.

    Bardzo ciekawe spojrzenie na problem 'turystyfikacji' miasta, a nawet szerzej, jak ma działać 'miasto'. No i południowy Rakowiec spełnia postulaty nowoczesnego miasta. Mamy bardzo nudną turystycznie przestrzeń, z dużą różnorodnością punktów usługowo-handlowych, jasno wyznaczone granice i dobrze skomunikowane z większością pozostałych obszarów miejskich. Zgadzam się, że centrum miasta traktuję jak turysta. Bardzo inspirujące spostrzeżenia ze 'ściekiem komunikacyjnym' na czele.

  • W Łodzi to działa już od b. dawna, z tym że jest jeszcze gorzej. Na łunerfy zamieniają ulice zamieszkane tradycyjnie przez tzw. Żulię. Cieszę się, że mam już coraz mniej do czynienia z tym miejscem.

  • Uczmy się od Ameryki, rzeczy praktyczne rozwiązują oni najlepiej. W Ameryce w centrum miasta się nie mieszka tylko pracuje, ewentualnie bywa.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.