Ojtam, od razu szorstka przyjaźń. Zwyczajowe masakrowanie przez Donka osób, na zmasakrowanie których pozwolić sobie może. Nie będę wyliczać, bo lista jest już długa. Zrozumcie człowieka, jakąś frajdę z tej roboty musi mieć. A pani Pełczyńska-Nałęcz niech się cieszy, chyba lepiej być w towarzystwie Rokity i Grupińskiego niż Budki i Jachiry.
@los powiedział(a):
Ojtam, od razu szorstka przyjaźń. Zwyczajowe masakrowanie przez Donka osób, na zmasakrowanie których pozwolić sobie może. Nie będę wyliczać, bo lista jest już długa. Zrozumcie człowieka, jakąś frajdę z tej roboty musi mieć. A pani Pełczyńska-Nałęcz niech się cieszy, chyba lepiej być w towarzystwie Rokity i Grupińskiego niż Budki i Jachiry.
Nade wszystko niech się ta pani cieszy, że jeszcze nie jest przewidziana żeby znaleźć się w towarzystwie śp. Marka Rosiaka albo śp. Andrzeja Leppera. Jeszcze nie jest...
@Brzost powiedział(a):
Jeśli mu przyjdzie ochota na zmasakrowanie kierownictwa MKiŚ, nie będę po tym kierownictwie płakał. Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Na razie zapowiedzi są odwrotne, a jak wiadomo Tusk zawsze postępuje zgodnie z zapowiedziami.
Swoją szosą, obsesje Donka muszą być monstrualne (i w tym nasza nadzieja). Ja rozumiem masakrowanie Szymona ale Rafaua? A jednak i ten wpada pod drogowy walec, Donek nie daruje nawet śladu osobowości, nawet śladu rozpoznawalności, nawet jeśli rzeczony jest mu oddany duszą i ciałem.
@los powiedział(a):
Swoją szosą, obsesje Donka muszą być monstrualne (i w tym nasza nadzieja). Ja rozumiem masakrowanie Szymona ale Rafaua? A jednak i ten wpada pod drogowy walec, Donek nie daruje nawet śladu osobowości, nawet śladu rozpoznawalności, nawet jeśli rzeczony jest mu oddany duszą i ciałem.
Duży Donald to przy nim nieomal wzór lojalności i stabilności jeśli chodzi o współpracowników.
@los powiedział(a):
A jednak imponuje dar paraliżowania ofiar. Nieludzki, nadludzki.
Osobisty dar to jedno, ale równie istotne jest, że dla elektoratu Ryży to Niemcy wcielone. Wszyscy doskonale wiedzą, że nie można go tknąć, bo nigdy już nie zjawi się tu nikt równie wiarygodny w swojej nienawiści do Polski i Polaków.
@los powiedział(a):
A jednak imponuje dar paraliżowania ofiar. Nieludzki, nadludzki.
Osobisty dar to jedno, ale równie istotne jest, że dla elektoratu Ryży to Niemcy wcielone. Wszyscy doskonale wiedzą, że nie można go tknąć, bo nigdy już nie zjawi się tu nikt równie wiarygodny w swojej nienawiści do Polski i Polaków.
i nikt tak skuteczny jak Don Aldo przez całe lata w zajebywaniu PiSowców, również dosłownie w zajebywaniu. A najgorszy bugodrzański sort tego właśnie pożąda najbardziej, zajebać PiSowców
Komentarz
Ojtam, od razu szorstka przyjaźń. Zwyczajowe masakrowanie przez Donka osób, na zmasakrowanie których pozwolić sobie może. Nie będę wyliczać, bo lista jest już długa. Zrozumcie człowieka, jakąś frajdę z tej roboty musi mieć. A pani Pełczyńska-Nałęcz niech się cieszy, chyba lepiej być w towarzystwie Rokity i Grupińskiego niż Budki i Jachiry.
Ciekawe jakie marynarki nosi wzmiankowana
Natomiast co do meritum, to nie wiem czy Donald ma świadomość kruchego lodu po którym stąpa?
Jeśli mu przyjdzie ochota na zmasakrowanie kierownictwa MKiŚ, nie będę po tym kierownictwie płakał. Chcącemu nie dzieje się krzywda.
Nade wszystko niech się ta pani cieszy, że jeszcze nie jest przewidziana żeby znaleźć się w towarzystwie śp. Marka Rosiaka albo śp. Andrzeja Leppera. Jeszcze nie jest...
Na razie zapowiedzi są odwrotne, a jak wiadomo Tusk zawsze postępuje zgodnie z zapowiedziami.
Swoją szosą, obsesje Donka muszą być monstrualne (i w tym nasza nadzieja). Ja rozumiem masakrowanie Szymona ale Rafaua? A jednak i ten wpada pod drogowy walec, Donek nie daruje nawet śladu osobowości, nawet śladu rozpoznawalności, nawet jeśli rzeczony jest mu oddany duszą i ciałem.
Duży Donald to przy nim nieomal wzór lojalności i stabilności jeśli chodzi o współpracowników.
A jednak imponuje dar paraliżowania ofiar. Nieludzki, nadludzki.
Osobisty dar to jedno, ale równie istotne jest, że dla elektoratu Ryży to Niemcy wcielone. Wszyscy doskonale wiedzą, że nie można go tknąć, bo nigdy już nie zjawi się tu nikt równie wiarygodny w swojej nienawiści do Polski i Polaków.
i nikt tak skuteczny jak Don Aldo przez całe lata w zajebywaniu PiSowców, również dosłownie w zajebywaniu. A najgorszy bugodrzański sort tego właśnie pożąda najbardziej, zajebać PiSowców