@los powiedział(a):
Uczmy się od Ameryki, rzeczy praktyczne rozwiązują oni najlepiej. W Ameryce w centrum miasta się nie mieszka tylko pracuje, ewentualnie bywa.
Czyli Norblin czy Elektrownia Powiśle jako połączenie postindustrialnego skansenu miejskiego z elementami usług gastronomicznych?
Ważne pytanie, to czy potrzebujemy 'centrum' w dawnym stylu dla dużych organizmów miejskich?
Dokładnie. Rondo Daszyńskiego wyrasta na nowe centrum Warszawy a nawet na coś więcej - wzorcowe nowe centrum dużego miasta. Trzy elementy są kluczowe:
Szklano-aluminiowe centrum biurowe czyli miejsce, gdzie się pracuje.
Norblin, Browary, ulica Przyokopowa czyli miejsce rozrywkowo-gastronomiczne.
Metro, WKD, linia średnicowa, tramwaje, autobusy - jednym słowem dobry transport publiczny z inych rejonów miasta.
Dodatkowo nie popełniono błędu La Défense, gdzie nie mieszka nikt, ludzie są potrzebni, by miejsce nie wymarło w weekend. Brakuje tylko czegoś zielonego.
Moje ceny mogą nie być miarodajne. Miałem podmurówkę betonową w dobrym stanie. Szkoda mi jej było więc wyciąłem istniejące słupki, otwory zaślepiłem, do słupków kazałem dospawać marki i one są przykręcone do podmurówki. Więc dochodzi koszt marek a odpada murek i stopy.
@trep powiedział(a):
Tajniki warsztatu średniowiecznych mistrzów były ciekawe, ale nie najciekawsze. Najbardziej fascynujący w tym opisie jest… czas. A raczej stosunek ludzi do czasu. Tamci ludzie nie żyli zbyt długo, a tworzyli dzieła, których wykonanie wymagało zgodnego wysiłku pokoleń.
Otóż choć średnia wieku była niska, to po przekroczeniu 20 roku życia spodziewany wiek zgonu wynosił 65-70. Dla duchowieństwa i kobiet które przeżyły porody i połogi, nawet powyżej 70. Nie umniejsza to wysiłkowi pokoleń.
Czekaj, czekaj, to chyba moment gdy dochodzi do cię, że logo dużej powojennej firmy dystrybutorskiej Janus Film, odpowiedzialnej za dystrybucję w Stanach filmów artysttycznych i głównie europejskich (w tym wspomnianego w artykule Felliniego, który tworzył bardzo pozytywny obraz włoskiego faszyzmu), oraz japońskich - w tym Ozu, który tworzył , jest jakby przedłużeniem rzeźby Profilo Continuo. Mussolini wiecznie żywy. Me ne FFrego!
Komentarz
Czyli Norblin czy Elektrownia Powiśle jako połączenie postindustrialnego skansenu miejskiego z elementami usług gastronomicznych?
Ważne pytanie, to czy potrzebujemy 'centrum' w dawnym stylu dla dużych organizmów miejskich?
Dokładnie. Rondo Daszyńskiego wyrasta na nowe centrum Warszawy a nawet na coś więcej - wzorcowe nowe centrum dużego miasta. Trzy elementy są kluczowe:
Dodatkowo nie popełniono błędu La Défense, gdzie nie mieszka nikt, ludzie są potrzebni, by miejsce nie wymarło w weekend. Brakuje tylko czegoś zielonego.
ile dałeś z m bieżący ogrodzenia (panel+murek+słupek ) - sam materiał
Moje ceny mogą nie być miarodajne. Miałem podmurówkę betonową w dobrym stanie. Szkoda mi jej było więc wyciąłem istniejące słupki, otwory zaślepiłem, do słupków kazałem dospawać marki i one są przykręcone do podmurówki. Więc dochodzi koszt marek a odpada murek i stopy.
Ale powiem ci, że warto posprawdzać ceny. Różnice są spore przy podobnej jakości.
56/mb
Ciekawy artykuł na temat faszystowskiego modernizmu w architekturze.
https://tysol.pl/tygodnik-solidarnosc/kult-ciala-hart-ducha-i-zjednoczenie-z-przeszloscia,165738
Otóż choć średnia wieku była niska, to po przekroczeniu 20 roku życia spodziewany wiek zgonu wynosił 65-70. Dla duchowieństwa i kobiet które przeżyły porody i połogi, nawet powyżej 70. Nie umniejsza to wysiłkowi pokoleń.
Czekaj, czekaj, to chyba moment gdy dochodzi do cię, że logo dużej powojennej firmy dystrybutorskiej Janus Film, odpowiedzialnej za dystrybucję w Stanach filmów artysttycznych i głównie europejskich (w tym wspomnianego w artykule Felliniego, który tworzył bardzo pozytywny obraz włoskiego faszyzmu), oraz japońskich - w tym Ozu, który tworzył , jest jakby przedłużeniem rzeźby Profilo Continuo. Mussolini wiecznie żywy. Me ne FFrego!