Skip to content

Wybory 2027

12345679»

Komentarz

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @celnik.mateusz powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Nic o Braunie nie umiem napisać, poza tym, że jego ludzie (i to tacy jak Gadowski czy Sumliński, więc z metapolityki) są bardzo lokalnie aktywni oraz to, że łowią w elektoracie pisowskim (sensu largo, czyli zaliczam tych co w 2023 się odwrócili).
    Nie umiem oszacować realnego poparcia itp. Boję się, czy to nie kolejny montaż w stylu przejęcia Samoobrony przez pospeerelowskie Służby, bo to takie schematy się pojawiają.

    A odwrócili się w 2023?

    Wyniki PiS:
    2015 - 6 mln - 50% frekwencja
    2019 - 8 mln - 60% frekwencja
    2023 - 7,6 mln - 74% frekwencja

    Ja wiem, że ubytek był na poziomie zgonów, ale to oznacza, że nowe roczniki kompletni się od PiS odwróciły. Czyli poza kazuistyką, jak frekwencja rośnie, a bezwzględna ilość wyborców spada, to wniosek jest jeden.

    Ja bym raczej nie powiedział, że nowe roczniki odwróciły się od PiS, tylko, że PiS stracił zdolność przyciągania nowych wyborców. Z polskim problemami poradził sobie tak skutecznie, że wchodzący w życie nie zdają sobie sprawy, że one istniały.

    Powoli ta wiedza pojawia się u coraz liczniejszej grupy. To co mnie zadziwiło, to szybkość tego, gdyż 2 lata wystarczyły

    Kolego, ty kpisz teraz, czy tak na poważnie? Po 2,5 roku tak beznadziejnych i skandalicznych (nie)rządów warczących i z pianą bodnarowsko-żurkową na pysku partia wiodąca tegoż konglomeratu destrukcji, ohydztwa i zamordyzmu ma cały czas ponad 30% poparcie. A miałaby nawet 35% gdyby tylko była bardziej sprawna i bezwzględna w tępieniu "zmory kaczyzmu" i śmielej rozprawiała się z nim. Na co niby wystarczyły 2 lata? Co niby dostrzegły i co niby zrozumiały całe legiony fanów Tuska i KO, którzy może mniej się już uśmiechają niż 2 lata temu, za to coraz głośniej warczą także i na swoich (na pisowców warczą cały czas tak samo i pragną tylko ich krwi)

  • O to chodziło.
    Rynek pracy ma być rynkiem pracodawcy.
    KO to realizuje bezwzględnie, nawet na ponad 100% - mimo że uzyskało ok30% popracia 😉 stąd taka mięta i chemia między rządem a przed-się-biorcami

  • (nie)rządem i dosię-biorcami

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.