@marniok powiedział(a):
Pomarańczowy medialnie wytarł podłogę Giorgią i Włochami
poszło najpierw o lotniska wojskowe we Włoszech w czasie wojny z Iranem, a teraz się okazuje że Meloni była szansą, teraz juz straconą, Zełeńskiego na kontakty w USA ws wsparcia Ukrainy
@marniok powiedział(a):
Pomarańczowy medialnie wytarł podłogę Giorgią i Włochami
poszło najpierw o lotniska wojskowe we Włoszech w czasie wojny z Iranem, a teraz się okazuje że Meloni była szansą, teraz juz straconą, Zełeńskiego na kontakty w USA ws wsparcia Ukrainy
cieszyć się czy nie wypada?
błąd Meloni
Ja wiem czy taki wielki błąd? Myślę, że pani premier myślała, że jeśli poprosi kogoś normalnego o selfika, to on odpowie „Ależ oczywiście, z rozkoszą kochana pani premier, to dla mnie zaszczyt i prawdziwa przyjemność!" A nie że będzie łaził i po kątach poruszał: „A wiecie, że mnie ta stara raszpla o selfika poprosiła? No, z litości zgodziłem się, ale cóż za żenada powiedzmy sobie".
@marniok powiedział(a):
Pomarańczowy medialnie wytarł podłogę Giorgią i Włochami
poszło najpierw o lotniska wojskowe we Włoszech w czasie wojny z Iranem, a teraz się okazuje że Meloni była szansą, teraz juz straconą, Zełeńskiego na kontakty w USA ws wsparcia Ukrainy
cieszyć się czy nie wypada?
błąd Meloni
Ja wiem czy taki wielki błąd? Myślę, że pani premier myślała, że jeśli poprosi kogoś normalnego o selfika, to on odpowie „Ależ oczywiście, z rozkoszą kochana pani premier, to dla mnie zaszczyt i prawdziwa przyjemność!" A nie że będzie łaził i po kątach poruszał: „A wiecie, że mnie ta stara raszpla o selfika poprosiła? No, z litości zgodziłem się, ale cóż za żenada powiedzmy sobie".
błędem było dołączenie do euro okazywania niebycia sojusznikiem USA w czasie ataku na Iran. Nie mogli korzystać z włoskich lotnisk. A jakże łatwo było nie stawiać się sojusznikowi z NATO i wielkiemu przyjacielowi Włoch.
@MarianoX powiedział(a):
Czyżby stara miłość włosko-niemiecka z lat 30-tych została odrdzewiona?
Meloni po rozmowach z wtedy jeszcze premierem Morawieckim miała taką wypowiedź, w której nie widziała problemu w oddaniu UE prowadzenia polityki zagranicznej (domagając się autonomii w innych sferach działania państwa). Albo jednak chce traktować UE jako jedno państwo, albo polityki zagranicznej nie ogarnia, to nie jej temat. Bo wystąpienie przeciw walczącym Stanom było niewiarygodnie głupie, ona chyba nie ogarnęła jak bardzo.
@MarianoX powiedział(a):
Czyżby stara miłość włosko-niemiecka z lat 30-tych została odrdzewiona?
Meloni po rozmowach z wtedy jeszcze premierem Morawieckim miała taką wypowiedź, w której nie widziała problemu w oddaniu UE prowadzenia polityki zagranicznej (domagając się autonomii w innych sferach działania państwa). Albo jednak chce traktować UE jako jedno państwo, albo polityki zagranicznej nie ogarnia, to nie jej temat. Bo wystąpienie przeciw walczącym Stanom było niewiarygodnie głupie, ona chyba nie ogarnęła jak bardzo.
Meloni cierpi na dwójmyślenie, to bardzo przykra przywara dotykająca elity współczesnej Europy (co innego mówią dla swoich, a co innego dla cudzoziemców). I stąd ta rozbieżność w komunikacji u tej samej osoby. Natomiast co do polityki Italii względem Hameryki, to mamy klasyczny przykład wybijania się na niepodległość po dziesięcioleciach po IIWŚ podległości. Tak, wiem że w postsowieckim i postkolonialnym imaginarium ludożerki bugodrzańskiej krytyka polityki USA to wręcz herezja
@MarianoX powiedział(a):
Czyżby stara miłość włosko-niemiecka z lat 30-tych została odrdzewiona?
Meloni po rozmowach z wtedy jeszcze premierem Morawieckim miała taką wypowiedź, w której nie widziała problemu w oddaniu UE prowadzenia polityki zagranicznej (domagając się autonomii w innych sferach działania państwa). Albo jednak chce traktować UE jako jedno państwo, albo polityki zagranicznej nie ogarnia, to nie jej temat. Bo wystąpienie przeciw walczącym Stanom było niewiarygodnie głupie, ona chyba nie ogarnęła jak bardzo.
Meloni cierpi na dwójmyślenie, to bardzo przykra przywara dotykająca elity współczesnej Europy (co innego mówią dla swoich, a co innego dla cudzoziemców). I stąd ta rozbieżność w komunikacji u tej samej osoby. Natomiast co do polityki Italii względem Hameryki, to mamy klasyczny przykład wybijania się na niepodległość po dziesięcioleciach po IIWŚ podległości. Tak, wiem że w postsowieckim i postkolonialnym imaginarium ludożerki bugodrzańskiej krytyka polityki USA to wręcz herezja
to głupota. Tym bardziej, że bazy amerykańskie wciąż są we Włoszech, tylko taki złośliwy gest Włochy wobec USA wykonały w chwili potrzeby - prowadzonych działań wojennych. I spadek z grona zaufanych sojuszników. I przytulenie Włoch do Niemiec, tych Niemiec, które finansują przez fundacje i organizacje atak migracyjny na Włochy.
Komentarz
błąd Meloni
Wiadomka że wielopiętrowe spiski nie istnieją a problemem się okazuje błahostka, która czkawką odbija się komuś innemu.
Ciekawe.
Ja wiem czy taki wielki błąd? Myślę, że pani premier myślała, że jeśli poprosi kogoś normalnego o selfika, to on odpowie „Ależ oczywiście, z rozkoszą kochana pani premier, to dla mnie zaszczyt i prawdziwa przyjemność!" A nie że będzie łaził i po kątach poruszał: „A wiecie, że mnie ta stara raszpla o selfika poprosiła? No, z litości zgodziłem się, ale cóż za żenada powiedzmy sobie".
błędem było dołączenie do euro okazywania niebycia sojusznikiem USA w czasie ataku na Iran. Nie mogli korzystać z włoskich lotnisk. A jakże łatwo było nie stawiać się sojusznikowi z NATO i wielkiemu przyjacielowi Włoch.
Czyżby stara miłość włosko-niemiecka z lat 30-tych została odrdzewiona?
Meloni po rozmowach z wtedy jeszcze premierem Morawieckim miała taką wypowiedź, w której nie widziała problemu w oddaniu UE prowadzenia polityki zagranicznej (domagając się autonomii w innych sferach działania państwa). Albo jednak chce traktować UE jako jedno państwo, albo polityki zagranicznej nie ogarnia, to nie jej temat. Bo wystąpienie przeciw walczącym Stanom było niewiarygodnie głupie, ona chyba nie ogarnęła jak bardzo.
Meloni cierpi na dwójmyślenie, to bardzo przykra przywara dotykająca elity współczesnej Europy (co innego mówią dla swoich, a co innego dla cudzoziemców). I stąd ta rozbieżność w komunikacji u tej samej osoby. Natomiast co do polityki Italii względem Hameryki, to mamy klasyczny przykład wybijania się na niepodległość po dziesięcioleciach po IIWŚ podległości. Tak, wiem że w postsowieckim i postkolonialnym imaginarium ludożerki bugodrzańskiej krytyka polityki USA to wręcz herezja
to głupota. Tym bardziej, że bazy amerykańskie wciąż są we Włoszech, tylko taki złośliwy gest Włochy wobec USA wykonały w chwili potrzeby - prowadzonych działań wojennych. I spadek z grona zaufanych sojuszników. I przytulenie Włoch do Niemiec, tych Niemiec, które finansują przez fundacje i organizacje atak migracyjny na Włochy.