@Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
Actually not too shabby! Nawet nie znałem!
Bardzo toto podobuje mi sie!
To prawie jak "Schody do nieba" Ołowianej Cepelii.
Ale przed zaśnięciem???
No weź się!
a nocny klimat w Leibach podobuje się Mordechlejowi?
Chociaż ja tam żadnen znawca, to nawet podobie mi się, nie powiem.
Toć to jakaś podróba of psychedelic rock ma być?
20 lat za późno mojem zdaniem, hehe.
Sama muzyczka jest ok.
A wogle to wszystkie zespoły polskie, które za prl-u próbowały cuś stworzyć na wzór zachodnich, no powiedzmy, nawet "punków" - doceniam.
Choć to nigdy nie były moje klimaty.
@Mordechlaj_Mashke przestań się boczyć, wracaj na forum bez wydziwiania i pisz! Np. o Kanadzie, muzyce, podróżach itd. Masz tu wierne grono czytelniczek i czytelników. Ja się do nich zaliczam. Pozdrawiam
Skoro już mowa o Kanadzie, to chciałam zarekomendować kanadyjskiego tenora Bena Heppnera - tu we fragmencie wagnerowskiego Lohengrina "In fernem Land":
(chyba nada się przed zaśnięciem, pomimo że to Wagner )
Będąc u szczytu kariery (obecnie już nie jest czynnym śpiewakiem) otrzymał propozycję występu na festiwalu w Bayreuth - to marzenie i nobilitacja dla każdego śpiewaka wagnerowskiego. Nie skorzystał, ponieważ kontrakt wymagał długiego pobytu na miejscu w związku z licznymi próbami przed spektaklem, a on nie chciał na tak długo opuszczać rodziny.
@Mania powiedział(a):
To chyba nie jest eine kleine nachtmusik
Zdecydowanie nie, na mnie bardziej jak eiene kleine esspreso działa. Brzmienie intrygujące bo koleżka gitarzysta ma progi gitarowe podzielone na połowę i może grać coś pomiędzy np. e i f - co i na normalnej gitarze też można zagrać przeciągając strunę, ale raz na jakiś czas a nie jak on tu. Mikrotony sie to ponoć fachowo nazywa a muzyczny ich styl - mathrock
Komentarz
Zaskoczył mnie głos Alanka Krupy, syna Edyty Górniak. Jaki ładny baryton, wow!
Biedne dziecko...
wow!
podstarzały Schmaltz!
Ze specjalną dedykacją na dzisiaj, z okazji Święta Pracy 👷👷♀️
Actually not too shabby! Nawet nie znałem!
Bardzo toto podobuje mi sie!
To prawie jak "Schody do nieba" Ołowianej Cepelii.
Ale przed zaśnięciem???
No weź się!
👣
🐾
🐾
a nocny klimat w Leibach podobuje się Mordechlejowi?
No więc tak:
Chociaż ja tam żadnen znawca, to nawet podobie mi się, nie powiem.
Toć to jakaś podróba of psychedelic rock ma być?
20 lat za późno mojem zdaniem, hehe.
Sama muzyczka jest ok.
A wogle to wszystkie zespoły polskie, które za prl-u próbowały cuś stworzyć na wzór zachodnich, no powiedzmy, nawet "punków" - doceniam.
Choć to nigdy nie były moje klimaty.
👣
🐾
🐾
Jennifer ostrzega Lenny’ego i Billa.
.
Takie mi wypadło:

Duet mistrzów: Krzesimira Dębskiego i Jacka Cygana stworzyli taką piosenkę.
Nie słuchajcie przed zaśnięciem, bo wejdzie Wam w głowę i nie wyjdzie :-)
Czy są tutaj na sali jeszcze bywszy słuchacze i miłośnicy "Róże Europy"? Na takie archeo-demo natknąłem się na jutubce
Jedna z najpiękniejszych polskich ballad.

Wszyscy won!
,,jak kamień na drodze"
(wiem, że było wiele razy)
Nie wiem czy koniecznie przed zaśnięciem ale po lecę bo chcę dziwny zespół, który sprawia, że mnie się kąciki ust ku uszom zbliżają
Dla tego tutej wpisu warto mnie bełło ponownie się zalogować, żeby dać lajka dać.
Dzięki za widełek.
Choć to Québécois ale zawsze KANADA!
Ja, stary zgred ale Anżin de Płathrin znam, lubię, doceniam i szanuję.
Dobranoc.
Do następnego wartego zalogowania się.
👣
🐾
🐾
@Mordechlaj_Mashke przestań się boczyć, wracaj na forum bez wydziwiania i pisz! Np. o Kanadzie, muzyce, podróżach itd. Masz tu wierne grono czytelniczek i czytelników. Ja się do nich zaliczam. Pozdrawiam
To chyba nie jest eine kleine nachtmusik
Skoro już mowa o Kanadzie, to chciałam zarekomendować kanadyjskiego tenora Bena Heppnera - tu we fragmencie wagnerowskiego Lohengrina "In fernem Land":
(chyba nada się przed zaśnięciem, pomimo że to Wagner
)
Będąc u szczytu kariery (obecnie już nie jest czynnym śpiewakiem) otrzymał propozycję występu na festiwalu w Bayreuth - to marzenie i nobilitacja dla każdego śpiewaka wagnerowskiego. Nie skorzystał, ponieważ kontrakt wymagał długiego pobytu na miejscu w związku z licznymi próbami przed spektaklem, a on nie chciał na tak długo opuszczać rodziny.
Zdecydowanie nie, na mnie bardziej jak eiene kleine esspreso działa. Brzmienie intrygujące bo koleżka gitarzysta ma progi gitarowe podzielone na połowę i może grać coś pomiędzy np. e i f - co i na normalnej gitarze też można zagrać przeciągając strunę, ale raz na jakiś czas a nie jak on tu. Mikrotony sie to ponoć fachowo nazywa a muzyczny ich styl - mathrock