W niedzielę zmarła moja mama. Do końca życia nosiła szkaplerz, chociaż przez ostatnie dni leżał na szafce przy szpitalnym łóżku.
Obietnica opieki w momencie śmierci została dochowana. Zmarła po przyjęciu sakramentów, jeszcze kilka godzin przed śmiercią nieco przypadkiem sprowadziłem szpitalnego kapelana żeby udzielił Jej namaszczenia chorych.
Pogrzeb odbędzie się w ten czwartek, czyli w Matki Bożej Szkaplerznej.
Komentarz
.
+++
.
+++
https://m.niedziela.pl/artykul/55682/Dzien-meza-i-zony?utm_source=niezbednikKatolika&utm_medium=PanelPamietajMobile&utm_campaign=PanelPamietajMobile
.
.
+++
W niedzielę zmarła moja mama. Do końca życia nosiła szkaplerz, chociaż przez ostatnie dni leżał na szafce przy szpitalnym łóżku.
Obietnica opieki w momencie śmierci została dochowana. Zmarła po przyjęciu sakramentów, jeszcze kilka godzin przed śmiercią nieco przypadkiem sprowadziłem szpitalnego kapelana żeby udzielił Jej namaszczenia chorych.
Pogrzeb odbędzie się w ten czwartek, czyli w Matki Bożej Szkaplerznej.
Najpóźniej do soboty będzie w niebie.
+++
+++
+++
+++
A jak mama miała na imię?
+++