Skip to content

Setka Rozuma

12346»

Komentarz

  • Bach - Agnus Dei z Mszy h-moll
    Mozart - Koncert na flet i harfę (cz. I - jeśli naprawdę nie chcemy całości)
    Haydn - 83. symfonia (cz. I jw.)
    Beethoven - III symfonia (cz. I jw.), jako samodzielny, niepodzielny utwór uwertura Coriolan
    Wagner - Parsifal (fragment zwany "Cudem wielkopiątkowym" z III aktu),
    Sibelius - V symfonia (cz. I), z samodzielnych "Finlandia"

    Btw. w utworach klasycystycznych (czyli +/- 1750-1810) zazwyczaj najlepsza jest pierwsza część, w romantycznych najczęściej ostatnia - choć jak widać po V symfonii Sibeliusa nie zawsze.

  • Webern, Messiaen, Honegger, koniecznie.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Mozart oczywiście. Wybór jednego kompozytora to zawsze jest problem, bo każdy jest "uwikłany" w styl i epokę, ale gdybym miał wybrać jednego, to Mozart.
    Reszta top6 to Haydn, Beethoven, Wagner i Sibelius.

    Dzięki! Ja mam skrzywienie operowe, więc dwa pierwsze miejsca bez wahania obsadziłabym Mozartem i Wagnerem, ale reszta to bardzo trudny wybór.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.