@Filioquist powiedział(a):
...zdaje się idzie zima ciężka dla obu stron
ale dla Ukrów może ona być krytycznie ciężka (dla Kałmuków astrachańskich co roku jest ciężka, od zawsze). Zdaje się, że dramatyczny brak mięcha ludzkiego dronowanego po stronie Ukrów (Kacap na jesień po wyborach do Dumy zaciągnie swojego mięcha ze 100 tys. co najmniej) spowoduje, że ofensywa styczniowa przeniesie orki na prawy brzeg Dniepru
...to możliwe, natomiast w Moskwie póki co chyba nie gasło światło ani kaloryfery nie zamarzały a prawdopodobnie to się zacznie zdarzać
Przyzwyczajone od listopada 1941r., kiedy dywizje pancerne Guderiana podeszły pod Moscovię. A w Leningradzie to już w ogóle przyzwyczajone od czasu 1000 dni oblężenia przez wojska osi
Zapraszamy pana Zełeńskiego do dalszego obrażenia na Polskę oraz wincyj fochów:
Samolot z Wołodymyrem Zełenskim na pokładzie "niemal został trafiony" przez drona - podaje Reuters. Do incydentu doszło we wtorek, gdy maszyna startowała z Mołdawii.
Źródło omówienia.
Przypominam, że Jasionka ma sporo techniki uniemożliwiającej takie dowcipy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Zapraszamy pana Zełeńskiego do dalszego obrażenia na Polskę oraz wincyj fochów:
Samolot z Wołodymyrem Zełenskim na pokładzie "niemal został trafiony" przez drona - podaje Reuters. Do incydentu doszło we wtorek, gdy maszyna startowała z Mołdawii.
Źródło omówienia.
Przypominam, że Jasionka ma sporo techniki uniemożliwiającej takie dowcipy.
Paryż wart jest mszy
Dokopanie Lachom warte jest nagrobka
Drobne dopisanie, to leciał na pogrzeb bo Norwegii, więc ta Mołdawia idealnie mu pasowała, a dowiedzieliśmy się, bo norwegowie się wygadali.
Na wojnie, ponieważ czołgi są przestarzałe, więc ruskie je odbudowują, a Ukraina zaczyna peregrynację Wielkiego DejDeja i to z obietnicami, że już nie będą testować zachodnich maszyn pod kątem bycia niezniszczalnymi, a uwzględnią uwagi zachodnich instruktorów, którzy są głupi i się nie znają ale jednak mają rację.
Okładanie się wzajemne trwa w najlepsze, a Ukraina pokazuje, że potrafi w skomplikowane operacje, gdzie najpierw się poraża sieć radarową, następnie się przesaturowuje obronę aby zobaczyć co się jeszcze ostało, a dopiero na koniec wysyła się właściwe drony.
Komentarz
...a nowe ruskie nie miększe od ludzi sowieckich?
Zapraszamy pana Zełeńskiego do dalszego obrażenia na Polskę oraz wincyj fochów:
Źródło omówienia.
Przypominam, że Jasionka ma sporo techniki uniemożliwiającej takie dowcipy.
Paryż wart jest mszy
Dokopanie Lachom warte jest nagrobka
Drobne dopisanie, to leciał na pogrzeb bo Norwegii, więc ta Mołdawia idealnie mu pasowała, a dowiedzieliśmy się, bo norwegowie się wygadali.
Na wojnie, ponieważ czołgi są przestarzałe, więc ruskie je odbudowują, a Ukraina zaczyna peregrynację Wielkiego DejDeja i to z obietnicami, że już nie będą testować zachodnich maszyn pod kątem bycia niezniszczalnymi, a uwzględnią uwagi zachodnich instruktorów, którzy są głupi i się nie znają ale jednak mają rację.
Okładanie się wzajemne trwa w najlepsze, a Ukraina pokazuje, że potrafi w skomplikowane operacje, gdzie najpierw się poraża sieć radarową, następnie się przesaturowuje obronę aby zobaczyć co się jeszcze ostało, a dopiero na koniec wysyła się właściwe drony.