@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Rafał napisal(a):
Jednak i kultura miejscowa wchodziła w kulturę polską co widać do dziś choćby na weselach gdzie nadal są śpiewane "sokoły" i różne stylizowane dumki.
To akurat, te Sokoły, to jest bardzo ciekawa sprawa. Otóż, piosnkę tę napisał polski szlachcic Tomasz Padura herbu Sas, nb. absorbent Liceum Krzemienieckiego. Łajka zeznaje:
Był „śpiewakiem kozaczyzny”, popularyzującym ukraiński folklor poprzez muzykę. Tworzył wiersze liryczne, dumki, pieśni (komponował również muzykę do nich). Tłumaczył poezję Adama Mickiewicza (np. jest autorem przekładu na język ukraiński poematu Konrad Wallenrod).
Ta, no przy czym okazało się, że w żadnym wydaniu dzieł pana Tomasza nie ma "Gej, sokołów", a zaś prawdopodobnie powstał ten utwór w środowisku wygnanych do Wrocławia lwowiaków.
Ballada stała się popularna na początku XX wieku wśród polskich harcerzy i sokolników, a później także wśród żołnierzy, zwłaszcza w czasie wojny polsko-bolszewickiej[10]. Została wówczas spopularyzowana przez polskich żołnierzy na Ukrainie, gdzie z przetłumaczonym na ukraiński tekstem, traktowana jest obecnie jako „ukraińska pieśń ludowa”[
Згідно з ще однією версією — оприлюдненою у 2019 році істориками Богданом Гальчаком та Ольгою Харчишиною — пісня є польською народною піснею, що виникла лише усередині ХХ сторіччя у середовищі польських репатріантів, переселених комуністичною владою з західноукраїнських земель до Польщі
W 1932 opublikował pracę „Problem ukraiński”, w której przekonywał, że przyjęcie przez Ruś chrztu z Bizancjum, a nie z Rzymu, było wielkim nieszczęściem, gdyż sprawiło, że podstawowe prawdy wiary nie stały się zarazem zasadami postępowania wiernych w życiu codziennym
Ciekawe. Kolejna książka, którą chciałbym kiedyś przeczytać, a przeczytam tylko tytuł.
Podczas, gdy facebook pogarsza się z każdym miesiącem - nowy panel edycji to jakieś pandemonium - to X jest miejscem coraz weselszym. Najpierw poluzowanie cenzury, a teraz automatyczne tłumaczenie wpisów spowodowało nieoczekiwane zbliżenie Polski i Korei Południowej, a prowodyrem została Ukraina.
Tło: Najpierw doszło do skandalu dyplomatycznego: ukraińska dyplomacja ujawniła personalia pojmanych jeńców północnokoreańskich, którzy chcieli zdezertować do Korei Południowej. Korea Południowa unika ujawniania tożsamości dezerterów, bo wie, że w Korei Północnej całą rodzinę do trzeciego stopnia pokrewieństwa czeka gehenna, jeśli nie śmierć, to obóz pracy. Koreańczycy zażądali przeprosin.
Ukraińska dyplomacja nie tylko nie przeprosiła, ale dolała oliwy do ognia mówiąc, że Korea Południowa wykazuje za małe wsparcie, że oni walczą też dla Korei (skąd my to znamy) i że w zasadzie powinna się cieszyć, że na Ukrainie giną północnokoreańscy rekruci. Wykazali się przy tym całkowitą ignorancją dla koreańskiej mentalności: dla Koreańczyków podział kraju jest bolesną tragedią i nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa zabijania swoich pobratymców za akt chwalebny. Zignorowali także fakt, że Korea powzięła pewien szereg sankcji.
Na co wyskakuje Zelenski i mówi, że wojna Korei Północnej z Południową jest bliska. Facepalm na półwyspie koreańskim był słyszalny nawet nad Wartą.
Koreańczycy z Południa na "X" dokonali brutalnej recenzji mentalności Ukraińców, na co ci zabłysnęli postami, które nazwały Koreę Południową "azjatycką Polską", że niby tacy emocjonalni i też chcą jakichś pierdół typu szacunek i wdzięczność.
Koreańczycy nie pozostali dłużni i powiedzieli sprawdzam, po czym uznali, że ta cała Polska to w sumie fajny kraj, a Ukraińcy szkalując Polaków okazują się po prostu niewdzięcznikami. Koreańczycy w mig zauważyli wielkość pomocy i ryzyka z tym związane, jakich podjęła się Polska. To uderzyło w czułą stronę: niczego narody konfucjańskie nie cierpią tak jak niewdzięczności. Bycie "azjatycką Polską" okazało się więc komplementem dla obu krajów, których wzór historii, położenia geopolitycznego a także pracowitość są bardzo podobne.
Okazało się też, że wielu Koreańczyków ma dobre wspomnienia z wizyt w Polsce i z interakcji z Polakami, Polacy nie pozostali dłużni i także chwalili Koreańczyków oraz en masse zauważyli, że domaganie się szacunku i wzajemności to nie jest stricte polska "fanaberia".
Polacy i Koreańczycy wymieniają się przepisami na bigos i kimchi ("sojusz kiszonej kapusty"), bookują bilety na następne wakacje w Seulu i Warszawie, a we mnie odżyła nostalgia za Starcraftem, w który obie nacje są bardzo dobre, jakkolwiek, Koreańczycy są tu lepsi bez podjazdu, tak samo w międzynarodowych markach, testach IQ i jak się okazało, asertywnej polityce zagranicznej, która nie przepuszcza nawet rzeczy symbolicznych i historycznych.
Doszło do tego, że Koreańczycy rozprzestrzeniają w azjatyckiej sieci informacje o rzezi wołyńskiej i generalnie nie pozostawiają na Ukrainie suchej nitki.
Brawo ukraińska dyplomacjo, gorzej nie dało się tego rozegrać. [kk]
.
그럼어쩔수없지 @yeong_sond58679
Tłumaczenie z języka koreański
Polska jest niesamowita, pomogła jak wielki człowiek mordercom z rzezi wołyńskiej, a oni ją obrażają??????????????? Ukraina to kraj z zerową moralnością.
Komentarz
Ta, no przy czym okazało się, że w żadnym wydaniu dzieł pana Tomasza nie ma "Gej, sokołów", a zaś prawdopodobnie powstał ten utwór w środowisku wygnanych do Wrocławia lwowiaków.
Wikipedia jeszcze inaczej; badacze się srożą...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Hej,_sokoły
https://uk.wikipedia.org/wiki/Гей,_соколи
Dziś w promocji za dwie dyszki...
O, lub darmo w .pdf oryginał z 1933 roku.
https://diasporiana.org.ua/wp-content/uploads/books/20888/file.pdf
To jest jednak owoż złoto:
Ausgezeichnet!
.
그럼어쩔수없지
@yeong_sond58679
Tłumaczenie z języka koreański
Polska jest niesamowita, pomogła jak wielki człowiek mordercom z rzezi wołyńskiej, a oni ją obrażają??????????????? Ukraina to kraj z zerową moralnością.
fuj, a cóż to za język?
teraz to tylko tak
완벽한
Koreańczyk odwinął się polskiemu lemingowi :-)))
https://x.com/UroczyBartolini/status/2105244732578279752