Coronawirus

1120121123125126130

Komentarz

  • romeck napisal(a):
    Staszek2 napisal(a):
    romeck napisal(a):
    .......Dorota: u mnie już by im zwrócono uwagę. Ja: Kto? D: Ludzie sami się pilnują.

    ......
    Mówcie co chcecie, mogę być foliarzem. Ale to jest straszne. Black Mirror to jest sielanka przy tym co będzie za kilka lat. Jak tak dalej pójdzie.
    Rozumiem kolegę, zaburzenia relacji społecznych: tam donosicielstwo, tu tumiwisielstwo.

    Otóż to. Przy czym ja sam maseczkę noszę.
  • Przemko napisal(a):
    MarianoX napisal(a):
    No ale co jest straszne - Śmiercionka Zagłady czy Maseczka Opresji i Zniewolenia?

    WSZYSTKO. 20 lat temu zakaz palenia w knajpach nie mieścił się w głowach, to miał być koniec tego biznesu w Polsce. 25 lat temu policja zrobiła kampanię społeczną przypominającą że pieszy na pasach ma pierwszeństwo - podobnie było, "w tym kraju nie da się jeździć". Potem było sprzątanie psich gówien - horror, jak tak można poniżać ludzi. Aktualnie znowu zmiana prawa odnośnie przejść dla pieszych to będzie hekatomba, i tak w kółko.
    Normalna rzecz, ludzie protestują przeciw zmianom. Pamiętam samego siebie, jak narzekałem na sporo świetnych zmian.
  • edytowano October 21
    Staszek2 napisal(a):
    A tak wracając do meritum, w szkole, w której pracuje, właśnie kilku zaszczepionych nauczycieli choruje. Jedna osoba już drugi raz. Paranoją jest fakt, że nikt nie poszedł na kwarantannę, bo to zaszczepieni.

    Ciekawe i dziwne
    . Ja wracam do Katowic a siostra do Edynburga i w Szczecinie dzwoni do koleżanek co tam w pracy. I jedna para, dwukrotnie zaszczepiona, zachorowała na kowida! I kwarantanna. Dora wracaj, nie ma ludzi na linii!

    Wogóle, chyba po półtora roku wciąż każd kraj przechodzi epidemię kowida po swojemu.
    (Stąd teorie spiskowe, antysystemowe, antyrządowe: bo tamten zrobił tak. Rzecz w tym że to spojrzenie wycinkowe, a dwa, że efekty widać po tygodniach.)
  • Śmiercionka nie chroni przed zakażeniem (chorowaniem).

    Śmiercionka zmniejsza przekazywanie choroby (stąd brak kwarantanny jest jakoś usprawiedliwiony).

    Jedno, przed czym śmiercionka nie chroni - przeciwnie! gwartantuje - to, jak sama nazwa wskazuje, śmierć.
  • Szczepienie nie chroni w 100% przed chorobą, dystans/dezynfekcja/maseczki działają, różne grupy zawodowe czy różne branże są inaczej traktowane ze względu na różne ich znaczenie dla gospodarki. Nauczycielom nie chce się wracać do pracy po roku i jest to normalne, ale żeby się tym chwalić to już takie normalne nie jest. To może jeszcze jakiś żarcik o tym że do sklepu można a do fryzjera nie można?

    Po dwóch latach to już tylko upór może być przyczyną braku tej wiedzy.
  • edytowano October 21
    Staszek2 napisal(a):
    Straszne jest napuszczanie jednych na drugich, ta iście ormowska czujność.
    Dlaczego zaraz "napuszczanie"?
    Jest na wejściu do sklepu info by zasłonić usta&nos oraz o dystansie 1,5 metrowym oraz o dezynfekcji rąk?Jest.
    Niektórzy chcieliby by to respektowano (jak moja siostra) i co ma zrobić w Polsce? Zostać zwyzywana przez cwaniaków bez maseczek ('Bo co mi zrobisz, no?')? W Szkocji się nie boją społecznie upomnieć.

    Do teraz nie rozumiem, co w polskim prawie jest nie tak, że można to jawnie i bezczelnie "olewać". Dlaczego jest tak zbudowane rozporządzenie, że sprawy sądowe kończą się przegranymi Państwa Polskiego i sami przedstawiciele Państwa przez to olewają, bo to robota bez sensu (upominanie, mandatowanie).
  • edytowano October 21
    Przemko napisal(a):
    Szczepienie nie chroni w 100% przed chorobą, dystans/dezynfekcja/maseczki działają, różne grupy zawodowe czy różne branże są inaczej traktowane ze względu na różne ich znaczenie dla gospodarki. Nauczycielom nie chce się wracać do pracy po roku i jest to normalne, ale żeby się tym chwalić to już takie normalne nie jest. To może jeszcze jakiś żarcik o tym że do sklepu można a do fryzjera nie można?

    Po dwóch latach to już tylko upór może być przyczyną braku tej wiedzy.
    Nie chodzi mi o nauczycieli, tylko o kwarantannę dla uczniów. Takowej właśnie doświadczył mój syn w jego szkole średniej; tam akurat zachorowała niezaszczepiona nauczycielka i klasy, które miały kontakt bardziej intensywny kontakt z tą panią, poszły na kwarantannę.
  • Niezaszczepiona nauczycielka dopuszczona do pracy w szkole???
  • Przecież nie ma żadnych podstaw prawnych do takich zakazów.
    myślę, że 1/3 nauczycieli może nie być szczepiona.
  • No właśnie, co pisałem wyżej, podstaw prawnych brak. Słów mi brak.

    A piszą antyszczepionkowcy, że PMM wprowadza NWOrder. I jedna niezaszczepiona belferka ten Order rozwala.
  • Atem czasem wspólnicy Fauciego wsypali go w sprawie okłamania Kongresu. Chodziło wtedy o sfinansowanie stworzenia wirusa - dobry pan doktor łgał kilka miesięcy temu w żywe oczy, gdy grylował go Rand Paul.

  • los napisal(a):
    I że amandatyny czy jak jej tam nie dają. Myśmy już wszystko zapomnieli.
    Szyderstwo...
  • trep napisal(a):
    Śmiercionka nie chroni przed zakażeniem (chorowaniem).

    Śmiercionka zmniejsza przekazywanie choroby (stąd brak kwarantanny jest jakoś usprawiedliwiony).
    Ciekawe1. Ten dogmat już nawet naczelni apostołowie szczepień przestali głosić.

  • loslos
    edytowano October 21
    qiz napisal(a):
    los napisal(a):
    I że amandatyny czy jak jej tam nie dają. Myśmy już wszystko zapomnieli.
    Szyderstwo...
    Co to w ogóle za obyczaj jest, wtrącać się do rozmowy jedynie po to, by dopierdolić któremuś z jej uczestników? Nie wstydzisz się?
  • qiz napisal(a):
    trep napisal(a):
    Śmiercionka nie chroni przed zakażeniem (chorowaniem).

    Śmiercionka zmniejsza przekazywanie choroby (stąd brak kwarantanny jest jakoś usprawiedliwiony).
    Ciekawe1. Ten dogmat już nawet naczelni apostołowie szczepień przestali głosić.

    Który dogmat?
  • edytowano October 22
    Zmniejsza przekazywanie chociażby przez to, ze infekcja trwa krócej. Tak przynajmniej było jak mi się chciało takie rzeczy sprawdzać jeszcze.

    Z nieco innej beczki. Wirus nie zniknie, kto chciał to się zaszczepił, a bycie zaszczepionym obniża konsekwencje zakażenia do powiedzmy poziomu grypy (to moja hipoteza, trzeba by sprawdzić). Czy w takim przypadku nie można by faktycznie poluzować trochę? Niekoniecznie u nas, ale w takiej Szkocji na przykład.
  • To można bardziej poluzować ? Piszę o zachowaniu ogółu społeczeństwa .
  • Nie można. Dlatego tak pienią mnie ci wszyscy chrzanieni antysystemowcy, co to dostrzegli straszne i niedopuszczalne ograniczenia, kiedy ich już nie było. Bo czym jest noszenie maseczki na buźce w sklepach i w autobusie? Niczym. A jak jej się nie włoży, też nic się nie dzieje.
  • Staszek2 napisal(a):
    Przecież nie ma żadnych podstaw prawnych do takich zakazów.
    myślę, że 1/3 nauczycieli może nie być szczepiona.
    A gdyby była podstawa prawna to co? Podpieranie się parlamencikiem europejskim orzekającym o nielegalności polskich organów władzy publicznej?

    Wydaje się, że jest jasne, że argumentacja o "braku podstaw prawnych" (nawet jeśli sam prawodawca się podkłada) jest pretekstowa. I w sumie nawet zabawna, bo używana głównie przez tych którzy prawa szczególnie nie poważają.
  • polmisiek napisal(a):
    Wirus nie zniknie, kto chciał to się zaszczepił, a bycie zaszczepionym obniża konsekwencje zakażenia do powiedzmy poziomu grypy (to moja hipoteza, trzeba by sprawdzić).
    Czy w takim przypadku nie można by faktycznie poluzować trochę? Niekoniecznie u nas, ale w takiej Szkocji na przykład.
    Samo-się poluzowało już.
    Przestrzeganie obostrzeń jest na poziomie 25 % (pi razy oko). Choć już raz jechałem autobusem, gdzie byłem JEDYNYM w maseczce, czyli poziom 4 %.


    Tylko
    że
    nie zakładają maseczek raczej ci, co się nie zaszczepili (to idzie razem).
    I to jest skala "luzu" i antysystemu.




  • edytowano October 22
    los napisal(a):
    Nie można. Dlatego tak pienią mnie ci wszyscy chrzanieni antysystemowcy, co to dostrzegli straszne i niedopuszczalne ograniczenia, kiedy ich już nie było. Bo czym jest noszenie maseczki na buźce w sklepach i w autobusie? Niczym. A jak jej się nie włoży, też nic się nie dzieje.
    Ta niewysłowiona uciążliwość maseczki powodującej dantejskie cierpienia u doroslych, często postawnych osobników (np. występujących na kanale PCh24)...

    Kolejny przejaw kryzysu męskości? Podejrzewam, że noszenie spodni jest bardziej męczące, ale niejaki Rafalala znalazł remedium i na to...
  • Może oni "cierpią za miliony"?
  • edytowano October 22
    Brzost napisal(a):
    Może oni "cierpią za miliony"?
    Na PCh24 tematowi "śmiercionki&maseczki" poświęcają dwa razy więcej czasu niż polityce, katolicyzmowi, zagrożeniom duchowym, kryzysowi Kościoła, Apokalipsie, LGBT, aborcji i lewactwu zazem wziętymi.

    Monomania.
  • natenczas napisal(a):
    Staszek2 napisal(a):
    Przecież nie ma żadnych podstaw prawnych do takich zakazów.
    myślę, że 1/3 nauczycieli może nie być szczepiona.
    A gdyby była podstawa prawna to co? Podpieranie się parlamencikiem europejskim orzekającym o nielegalności polskich organów władzy publicznej?

    Wydaje się, że jest jasne, że argumentacja o "braku podstaw prawnych" (nawet jeśli sam prawodawca się podkłada) jest pretekstowa. I w sumie nawet zabawna, bo używana głównie przez tych którzy prawa szczególnie nie poważają.
    Nie ma podstaw prawnych ale skandal że na kwarantannę nie wysyłają.
  • Ameryka chyba poznała swojego przyszłego prezydenta.

  • edytowano October 22
    Przemko napisal(a):
    natenczas napisal(a):
    Staszek2 napisal(a):
    Przecież nie ma żadnych podstaw prawnych do takich zakazów.
    myślę, że 1/3 nauczycieli może nie być szczepiona.
    A gdyby była podstawa prawna to co? Podpieranie się parlamencikiem europejskim orzekającym o nielegalności polskich organów władzy publicznej?

    Wydaje się, że jest jasne, że argumentacja o "braku podstaw prawnych" (nawet jeśli sam prawodawca się podkłada) jest pretekstowa. I w sumie nawet zabawna, bo używana głównie przez tych którzy prawa szczególnie nie poważają.
    Nie ma podstaw prawnych ale skandal że na kwarantannę nie wysyłają.
    Cholernie brzydko manipulujesz. Wskazuję na brak logiki w tym wszystkim co się dzieje, a Ty wyskakujesz z szyderą.
  • Muszę już trzymać w gębie obie pięści.
  • edytowano October 22
    los napisal(a):
    Nie można. Dlatego tak pienią mnie ci wszyscy chrzanieni antysystemowcy, co to dostrzegli straszne i niedopuszczalne ograniczenia, kiedy ich już nie było. Bo czym jest noszenie maseczki na buźce w sklepach i w autobusie? Niczym. A jak jej się nie włoży, też nic się nie dzieje.
    W szkołach jeszcze bywa różnie, jak parę przypadków się zdarzy to cała idzie na zdalne. Ale ja nie o tym chciałem.

    Skoro szczepienie redukuje konsekwencje zakażenia Kowidem do zwykłej grypy (to hipoteza, ale skoro prawie nikt zaszczepiony Moderną/Pfizerem nie umiera na Kowida, a na grypę owszem, to może jest jeszcze lepiej), a grypą się nie przejmujemy, to nie powinniśmy zacząć traktować Kowida jak grypy? Pytanie jest bez tezy, jestem w stanie być przekonany w obie strony.

    Jest grupa ludzi, którzy się nie zaszczepili, dla nich Kowid dalej jest groźny. Ale takiego dokonali wyboru, czy powinniśmy ich uszczęśliwiać na siłę?

    Jest też pewnie grupka ludzi, którzy chętnie by się zaszczepili, ale mają zdrowie tak wrażliwe, że nawet to jest ryzykowne (np. kombinacja przeszczep + choroba serca + jeszcze coś). Ale czy oni ogólnie nie powinni się izolować, bo zwykła grypa to dla nich to Kowid? (To też hipoteza)
  • edytowano October 23
    za pomponik peel
    Oto przykład, jak linie podziału idzie w poprzek wszystkich podziałów w Polsce.

    TVN śniadaniowa, prowadzą panie Drzyzga i Woźniak-Starak. Wczoraj gościły aktorkę Bożenę Dykiel w związku z jej zaangażowaniem w akcję przeciw depresji.

    W tem...
    W programie pojawiła się aktorka Bożena Dykiel, która przyszła promować akcję "Twarze Depresji". Początkowo wszystko odbywało się zgodnie z planem. Do czasu...

    Pomyślałam sobie, że depresja jest cichym zabójcą. Pojawia się nie wiadomo skąd i jak, a ludzie cierpią na nią w samotności. Super, jeśli mają kogoś, kto może o nich zadbać, ale często są to osoby, które nie mają z kim się pokłócić, wypić kielicha, czy usiąść do niedzielnego obiadu - mówiła pani Bożena
    W pewnym momencie Dykiel zmieniła jednak temat rozmowy i zaczęła rozprawiać na temat pandemii oraz obostrzeń wprowadzanych przez rządzących.

    Aktorka twierdziła, że Polacy są zastraszani, a władza wykorzystuje lockdown, by temperować obywateli. Dodała też, że "gdy szalała grypa, nie zamykano ludzi w obozach".

    "Ja bym to określiła tak: ostatnie dwa lata to jest walka świata z ludźmi - z bogaczami, którzy chcą nami rządzić. Takie jest moje przeświadczenie, bo jeżeli nas się zastrasza i jeżeli ciągle nas się lockdownuje, prawda, i nie pozwala się spotykać... Grypa szalała przez tyle lat i mnóstwo ludzi umierało, nawet więcej niż w tej pandemii. A ta pandemia dla nas jest jakimś obozem - grzmiała Dykiel.
    Nerwowo na te słowa zareagowała Starak, która pouczyła starszą aktorkę, że "śmiertelność przy grypie nie była tak wysoka jak przy koronawirusie".

    To jednak nie przekonało Bożeny, która na koniec uznała, że zareklamuje okulary, których od pewnego czasu używa. Agnieszka natychmiast postanowiła przerwać tę osobliwą prezentację i zapowiedziała serwis informacyjny, aby widzowie "nie stracili kontaktu z rzeczywistością", co było jawnym odniesieniem do "odlotu" aktorki.

    Wtedy wtrąciła się Ewa Drzyzga, która zaapelowała do koleżanki, aby ta zaczekała i nie przerywała Dykiel, co Aga skwitowała jedynie wymownym spojrzeniem.
  • Dlatego choćby z tego powodu politycy majstrując przy temacie COVIDa powinni stąpać wyjątkowo ostrożnie.
  • Uhuhuhu. Stoicie tam, gdzie siedzi Agnieszka Szulim-Woźniak-Starak!
  • edytowano October 23
    Szulim-Badziak-Woźniak-Starak
  • Pani_Łyżeczka napisal(a):
    Szulim-Badziak-Woźniak-Starak
    dziękuję, nie byłem apdejtowany ;)
  • qiz napisal(a):
    Uhuhuhu. Stoicie tam, gdzie siedzi Agnieszka Szulim-Woźniak-Starak!
    O, nie wiedziałem, że jest praktykującą katoliczką! ;)
  • loslos
    edytowano October 24
    Proponuję by odebrać qizowi prawo do stosowania figur stylistycznych. Odtąd jego wypowiedzi mają prawo być tylko suche, jednoznaczne i wprost typu: Uważam, że obowiązek noszenia maseczek powoduje rozpowszechnianie się czyraków i pypci na języku, bo [tu uzasadnienie z wykazem literatury].

    Kto jest za?
  • edytowano October 24
    Rumuński system ochrony zdrowia załamał się, chorzy transportowani są na Węgry i do Polski. 30% zaszczepionych.

    https://www.bbc.com/news/world-europe-58992090
  • Kraska został także zapytany o aktualną sytuację w szpitalach. Jak stwierdził, z powodu zakażenia COVID-19, zaczyna się w nich pojawiać "zdecydowanie więcej" pacjentów.

    - W tym momencie aż 5042 takie osoby są hospitalizowane i wymagają terapii tlenowej. Ostatniej doby odnotowaliśmy przyrost o 336 pacjentów. Przybywa także osób, które muszą korzystać z pomocy respiratora czyli przebywają na oddziałach intensywnej terapii - tłumaczył.

    Wiceminister dodał, że aktualnie na OIOM-ach jest 444 pacjentów z COVID-19.
  • to nie Taj Wan

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajlandii odrzuciło darowiznę trzech mln dawek szczepionki przeciw koronawirusowi firmy Moderna, którą przesłała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Okazuje się, że polskie służby dyplomatyczne nie informowały o darowiźnie za pomocą oficjalnych kanałów między dwoma krajami. "Byłoby to bardziej odpowiednie" - stwierdził tajski resort.
  • christoph napisal(a):
    to nie Taj Wan

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajlandii odrzuciło darowiznę trzech mln dawek szczepionki przeciw koronawirusowi firmy Moderna, którą przesłała Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych. Okazuje się, że polskie służby dyplomatyczne nie informowały o darowiźnie za pomocą oficjalnych kanałów między dwoma krajami. "Byłoby to bardziej odpowiednie" - stwierdził tajski resort.
    Niemiła Xiędzu ofiara?
    Idź cielę do obory...

  • edytowano October 26
    Dziwne. Może nie chcą urazić naszych cwelebrytów? Jeszcze by przestali przylatywać na wakacje z niespodzianką.
  • "Kilka tygodni temu szpital Szpital Uniwersytecki Thammasat, znajdujący się w prowincji Pathum Thani, poinformował o zapewnieniu trzech milionów bezpłatnych szczepionek przeciw koronawirusowi firmy Moderna. Darowizna polskiej Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych miała dotrzeć do Tajlandii w październiku.

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych Tajlandii zablokowało jednak dostawę z Polski. Do dokumentów w tej sprawie dotarła gazeta "Than Setthakit".

    Wynika z nich, że powodem odrzucenia darowizny jest fakt, iż ani polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ani Ambasada RP w Tajlandii nie poinformowały władz tego kraju o zamierzonej darowiźnie.

    Tajlandia zatwierdziła szczepionki Moderny dopiero w lipcu tego roku jako alternatywny preparat, który szpitale i kliniki mogą sprzedawać pacjentom, bez możliwości zwrotu. Mimo to wielu Tajów szczepionki zamówiło."
  • I okazało się że jednak jest możliwość zwrotu!
  • Czyli w Tajlandii państwo działa!
  • polmisiek napisal(a):
    Dziwne. Może nie chcą urazić naszych cwelebrytów? Jeszcze by przestali przylatywać na wakacje z niespodzianką.
    To oni tam nie w celu podziwiania architektury i przyrody jeżdżą?
  • Można to podciągnąć pod przyrodę i architekturę ;-)
  • Brzost napisal(a):
    Można to podciągnąć pod przyrodę i architekturę ;-)
    A niejaki proPO-wiec Saleta organizuje tam cieszące się powodzeniem obozy Muay Thai - tak pewnie stoi na fakturze...
  • a nie yogi?
  • yogi babu!
  • edytowano October 26
    Atem czasem super-przeziębienie już naciera podobnież w tem sezonie, media donoszo.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.