Fajny film dzisiaj widziaaaaa...

1121314151618»

Komentarz

  • Urzęduje tam chyba Człowiek Bóbr, to nie dziwota.
  • Było o reklamowce Emirates?
  • Przemko napisal(a):
    Ignac lubi takie rzeczy, jest wątek rumuński od razu powiem - dlaczego Dubaj to najgłupsze miejsce na świecie.

    image
    Chyba o Czałszesku było najlepsze- żeby delikatnie to opisać.
    I z całą pewnością gość nie słyszał o II.
  • Szambiarki też niezłe!
  • MarianoX napisal(a):
    "Umierać, ale powoli" dr Jacek Bartyzel
    Nu ale "die-hard" jako rzeczownik oznacza pono osobę trudną do wykończenia i zawziętą (podobna definicja jest na theidioms.com. W jakims wspominkowym tekście o tłumaczeniach czytałem, że pierwotnie polski tytuł miał brzmieć "Twardziel", ale dystrybutor filmu uznał, ze to zbyt kolokwialne.
  • a mogło być:
    Harpagan
  • Zakapior.
  • edytowano October 1
    Przeczytałem Amerykańskich bogów w wersji papierowej i w sumie było to gunwo, a ten pisarz Gejman same gunwo chyba produkuje (przeczytałem tego więcej). Niech chociaż mój zmarnowany czas się przyda na to, żebyście Wy swojego nie zmarnowali
  • edytowano October 22
    Najnowszy Bond. Tytuł powinien być "Pora umierać". Bardzo ciekawy film. Symboliczne uśmiercenie starej białej patriarchalnej kultury.
  • !!!!!!!! UWAGA SPOJLERY BONDA BENDO !!!!!!!!

    A ja wogle nie widzę uśmiercenia, żadnego.

    Ot, podszywała się Murzynka pod 007, to jej Jakub Obligacja utarł nosa, oddala numerek i przeprosiła. To wyglądało jak zart producentów że spekulacji, czy 007 będzie kobietą. No był, i co z tego?

    Poza tym prześmieszne było, jak Obligacja zapomniał okularów na wyspie i musiał się tam cafnąć. Przecież nigdzie nie było okazane, że Obligacja zmarł; ciała nie znaleziono.

    To jest raczej zakończenie otwarte, jak w Lalce. Bohater niby to wylatuje w powietrze, ale tak, że sekwel można zmachać. Raz juz go zastrzeliła Pieniążek-Grosz i co? Obudzil sie dwa miesiące później na plaży z drinkiem.
  • Pieniążek-Grosz... Tłomaczę, tłomaczę i nic.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    !!!!!!!! UWAGA SPOJLERY BONDA BENDO !!!!!!!!

    A ja wogle nie widzę uśmiercenia, żadnego.

    Ot, podszywała się Murzynka pod 007, to jej Jakub Obligacja utarł nosa, oddala numerek i przeprosiła. To wyglądało jak zart producentów że spekulacji, czy 007 będzie kobietą. No był, i co z tego?

    Poza tym prześmieszne było, jak Obligacja zapomniał okularów na wyspie i musiał się tam cafnąć. Przecież nigdzie nie było okazane, że Obligacja zmarł; ciała nie znaleziono.

    To jest raczej zakończenie otwarte, jak w Lalce. Bohater niby to wylatuje w powietrze, ale tak, że sekwel można zmachać. Raz juz go zastrzeliła Pieniążek-Grosz i co? Obudzil sie dwa miesiące później na plaży z drinkiem.
    Następny Bond będzie czarny. Tak ogłosili producenci.

    W filmie jest rzeczywiście sporo żartów i nawiązań do starych Bondów. Całość robi mocno nostalgiczne ważenie sugerując, że świat Aston Martina prowadzonego przez mężczyznę w smokingu odchodzi w przeszłość. Bond ginie (poświęcając się dla rodziny) w radzieckiej bazie z lat 50. Wymowne
  • raste napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    !!!!!!!! UWAGA SPOJLERY BONDA BENDO !!!!!!!!

    A ja wogle nie widzę uśmiercenia, żadnego.

    Ot, podszywała się Murzynka pod 007, to jej Jakub Obligacja utarł nosa, oddala numerek i przeprosiła. To wyglądało jak zart producentów że spekulacji, czy 007 będzie kobietą. No był, i co z tego?

    Poza tym prześmieszne było, jak Obligacja zapomniał okularów na wyspie i musiał się tam cafnąć. Przecież nigdzie nie było okazane, że Obligacja zmarł; ciała nie znaleziono.

    To jest raczej zakończenie otwarte, jak w Lalce. Bohater niby to wylatuje w powietrze, ale tak, że sekwel można zmachać. Raz juz go zastrzeliła Pieniążek-Grosz i co? Obudzil sie dwa miesiące później na plaży z drinkiem.
    Następny Bond będzie czarny. Tak ogłosili producenci.
    Chyba czarna?
  • los napisal(a):
    Pieniążek-Grosz... Tłomaczę, tłomaczę i nic.
    Miss Moneypenny, sekretarka szefowej Bonda.
  • Przemko napisal(a):
    raste napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    !!!!!!!! UWAGA SPOJLERY BONDA BENDO !!!!!!!!

    A ja wogle nie widzę uśmiercenia, żadnego.

    Ot, podszywała się Murzynka pod 007, to jej Jakub Obligacja utarł nosa, oddala numerek i przeprosiła. To wyglądało jak zart producentów że spekulacji, czy 007 będzie kobietą. No był, i co z tego?

    Poza tym prześmieszne było, jak Obligacja zapomniał okularów na wyspie i musiał się tam cafnąć. Przecież nigdzie nie było okazane, że Obligacja zmarł; ciała nie znaleziono.

    To jest raczej zakończenie otwarte, jak w Lalce. Bohater niby to wylatuje w powietrze, ale tak, że sekwel można zmachać. Raz juz go zastrzeliła Pieniążek-Grosz i co? Obudzil sie dwa miesiące później na plaży z drinkiem.
    Następny Bond będzie czarny. Tak ogłosili producenci.
    Chyba czarna?
    Chyba czarno? Albo czarnx?
  • koprowy napisal(a):

    Chyba czarno? Albo czarnx?
    Albo Czarnek :D

  • Brzost napisal(a):
    koprowy napisal(a):

    Chyba czarno? Albo czarnx?
    Albo Czarnek :D

    Ta wersja mnie się najbardziej podoba!
    Nowe koktajle, fajne łaski z Trojmorza...
    Brzost, jesteś dziś mojem fanem!
  • peterman napisal(a):
    Atak serio. "Babilon 5" był swego czasu przełomem telewizorowym - coś co na początku wydawało się proceduralnym kosmicznym tasiemcem okazało się całością od początku do końca żelazno prawico Straczyńskiego zaplanowaną i w większości wykonaną, mimo stanowczego oporu tzw. materii.

    Nuale pisarzy takiego formatu nie ma w branży wielu.
    Ma byc reboot
  • Nie zapowiedziano oficjalnie, że kolejny Błąd będzie pastowany, to fejk nius.

    (ale pewnie będzie)
  • raste napisal(a):
    W filmie jest rzeczywiście sporo żartów i nawiązań do starych Bondów. Całość robi mocno nostalgiczne ważenie sugerując, że świat Aston Martina prowadzonego przez mężczyznę w smokingu odchodzi w przeszłość. Bond ginie (poświęcając się dla rodziny) w radzieckiej bazie z lat 50. Wymowne
    Jak nadmieniałem, ciała nie odnaleziono. Jakób Obligacja może swobodnie, bez wzbudzania jakiegokolwiek obóżanka zaczynać następny oćcinek od łojenia gorzały w wędzarni rybeniek w Juracie.

    Albo się zrobi prequel.

    Można też pójść w bok, zrobić herstoryę o tem, jak Dżodi Dencz dojszła do stanowiska kerowniczki Bonda. Toby byo należycie feminazistoskie, nie? I dao by producentom pojęcie, jak wielgi jest segment bubliczności zainteresowanej wydaniem 30 zł + drugie tyle na popcorn za taki towar.
  • Trzeba również przyznać, że w rzeczonym filmie Główny Złodupnik (BadAss) zmachał Śmiercionkę wprost z koszmarów najbardziej hardcorowych foliarzy!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.