Najpopularniejsze
Odp.: Apel w/s Księdza Piotra Glasa
@Mania powiedział(a):
Na marginesie: czy już pisałam, że T.Terlikowski jest osłizgłym wężem? Jak mało kto wzbudza we mnie obrzydzenie. Nie sądzę, że jest ćwierćinteligentem, sądzę, że świadomie sprzedaje się za mamonę siłom zła, niszczycielom.
(to m.in. w związku z xPiotrem)
Nieskromnie powiem, że lżyłem Śluzowca za bycie wilkiem w offczej skórze lat temu naście.
Odp.: Apel w/s Księdza Piotra Glasa
Tu, mamy przedstawiony modelowy casus niszczenia kardynała Pella; w identyczny sposób niszczono ks Glasa - opowiada o tym Jacek Pulikowski.
Mania
Odp.: Pisma św. Maksymiliana Marii Kolbego
No, przecież. Rzezają się i nadają dzieciom starotestamentowe imiona.
Odp.: Zdjęcie dnia
Św. Terenia stojąc na drabinie, przy niedostatecznym oświetleniu, namalowała taki fresk wokół tabernakulum. Całe jej wykształcenie plastyczne to było sześć lekcji udzielonej jej w wieku 14-15 lat, przez siostrę Celinę.



Odp.: Don't mess with America
...Radę Pokoju widzieli?
Turcja, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Uzbekistan, Pakistan, Mongolia - niezłe NATO bis - klinem prosto w serce Azji między kluczowych sojuszników
A nie podobało się na UA, bo za blisko nosa. To teraz ma
Odp.: AfD
https://www.tysol.pl/a152870-wiceszef-afd-grozi-polsce-roszczeniami-na-1-3-bln-euro
Achtung! AfD!
"1,3 biliona euro powinno wystarczyć jako odszkodowanie za współudział w wysadzeniu Nord Stream. Moim pierwszym działaniem jako ministra finansów będzie dochodzenie tych roszczeń wobec Polski"
Odp.: Wątek o Polakach
Byliśmy dziś na pogrzebie. To była kameralna, parafialna Msza święta pogrzebowa, w małej miejscowości. Jedyną przemawiającą osobą był wdowiec. Przemawiał krótko, ale bardzo pięknie, jak to ma w zwyczaju. Bardzo wzruszająco. Ksiądz mówił, że prowadzili oboje życie parafialne, sakramentalne. Wśród żałobników było kilka osób, dzięki którym Polska jeszcze istnieje. Byli: Jarosław, Antoni, Mariusz, Jacek, Tobiasz, był minister Bogucki. Wszyscy śpiewali pieśni kościelne i żałobne - znali słowa. Wszyscy przystąpili do Komunii Świętej.
Niech mi nikt nie mówi, że to ten sam sort ludzi co tamci.
I taka mnie przy okazji refleksja naszła.
Miałem kiedyś wymagającego szefa. Skrupulatnie sprawdzał wykonanie zleconych zadań a szansa, że jakiś mój błąd mu umknie nie była jakoś strasznie wysoka. Nigdy mnie natomiast nie chwalił. Dla mnie największą pochwałą był brak jakiejkolwiek uwagi. To oznaczało, że wykonałem zadanie perfekcyjnie. Ja sobie zdawałem z tego sprawę.
I widzę, że o tych wspomnianych wyżej ludziach też piszemy głównie krytycznie. Ten to zrobił źle, tamten tamto. Gdybyśmy wszyscy zdawali sobie sprawę z tez zasady z akapitu wyżej, być może to by było git, ale nie sądzę, że tak jest. Sądzę, że po prostu krytyka jest atrakcyjniejsza niż pochwała. Jakoś tak jest, że mendia poinformują, że urodziło się dziecko z dwiema głowami a o tym, że urodziło się z jedną - nikt nie wspomni. Pokaże się 18 ofiar wypadku autokarowego a nikt nie będzie się cieszył, że tysiące innych dojechały na wakacje bezpiecznie.
Wiemy więc wszystko, co wymienieni zrobili źle, ale tekstów o tym, co zrobili dobrze jak na lekarstwo.
