Czerwone wuje odcinają prawy internet od finansowania
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/karol-jaroszynski-polski-miliarder-ktory-chcial-ocalic-carska-rosje/51dntn0,79cfc278
Należy zauważyć, że w Lublinie, gdzie prężnie działa ta katolicka wyższa uczelnia ufundowana przez Jaroszyńskiego, nie upamiętniono jego nazwiska nawet w nazwie ulicy. Ten wielki filantrop był także jednym z największych darczyńców na rzecz szpitali pod patronatem córek cara – wielkiej księżnej Marii oraz wielkiej księżnej Anastazji. W ostatnich latach życia Karol Jaroszyński mieszkał w kamienicy przy ul. Smoczej 7, w dzielnicy żydowskiej biedoty. Zmarł 8 września 1929 r. na dur brzuszny w szpitalu św. Ducha przy ul. Elektoralnej 12 w Warszawie.
Tldr - jakbym prowadził forum do wymiany wiadomości, to bym wcześniej takie konto zbanował.
dziś, śr. 6.10.2021 GaPolCodziennie
Świat bez Facebooka, za to z Albiclą
po przedwczorajszym "zniknięciu" - na całym globie! - FB, IG i WA, wiatru w żagle nabrał nasz rodzimy stateczek...
„Stworzyłem TRUTH Social i TMTG, by stawić czoła tyranii Big Tech. Żyjemy w świecie, gdzie talibowie są ogromnie obecni na Twitterze, a mimo to wasz ulubiony amerykański prezydent został uciszony” - powiedział Trump, cytowany w komunikacie wydanym przez jego nowo utworzoną spółkę Trump Media and Technology Group (TMTG).
Uruchomienie portalu w wersji beta dla zaproszonych gości planowane jest na listopad; w pełnej wersji portal ma wystartować w pierwszym kwartale 2022 r. Aplikację już teraz można zamówić w przedsprzedaży w Apple Store.
Jak napisano w komunikacie, spółka Trumpa ma misję „stworzenia rywala dla konsorcjum liberalnych mediów” i „walki przeciwko Big Tech”. Oprócz stworzenia TRUTH (ang. „prawda”), firma Trumpa planuje uruchomić serwis streamingowy TMTG+, który ma oferować nielewicową „rozrywkę, wiadomości i podcasty”.
Jak podano w komunikacie, portal zostanie stworzony na bazie fuzji TMTG ze spółką Digital World Acquisition Group (DWAC). DWAC jest spółką typu blank check, specjalnie utworzoną do przejęcia innej firmy. Jej szefem jest Patrick Orlando, biznesmen specjalizujący się w przejęciach.
romeck: A czy Apple nie należy do Big Tech?
Otóż, powszechnie wiadomo, że więtszość wynalazków ostatnich stu lat to dzieło amerykańskich żołdaków. I nie chodzi mi tu o sołdateskę sensu largo, ale o zwykłych zupaków, co zamiast jeździć po świecie w nadziei na interesujące spotkania z miejscową poblasją, dekują się z tyłu za linią, coś tam gmerają i tym sposobem walczą za sprawę.
Jakby, to że te różne umrzyki wymyśliły internet, wszyscy wiedzą. Ale że oprócz tego wymyśliły system LifeLog, który miał zbierać informacje o wszystkich ludziach, żeby wiedzieć co robią i przewidywać, co zrobią, to tego nie wiedziałem.
O danym systemie trochę plotą w Wiki, po angielsku, ale od czego Deepl:
https://en.wikipedia.org/wiki/DARPA_LifeLog Mądrzy ludzie mawiają, że najważniejsza informacja w tekście jest zazwyczaj w ostatnim akapicie, szczególnie w ostatnim zdaniu. Więc być to i może, że Total Information Awareness to coś super ważnego, o czym nb. nie słyszałem przed lekturą cytowanego vide svpra artykułu.
ALE zwróćcież, Szanowna Zbiorowości, uwagę na zatłuszczoną frazę. Kedy zamkli LifeLog?
Nu.
A teraz sięgniemy do artykułu o Fejsiku, cudownym dziecku pana Mareczka i internecików:
https://en.wikipedia.org/wiki/Facebook Oczywiście, z takich przypadkowych zbiegów okoliczności tylko sensat albo teoretyk spiskowości mógłby wyciągać jakieś daleko idące wnioseczki, a każdy fizolof wie, że z koindecencji nie wynika kolacja, ale co się pośmiałę, to moje.
*hehehe
Lecz to już kilka lat temu czytałem, jak "anioł biznesu" wyłożył dollary na "szkolny pamiętnik internetowy".
Fabryczne telefony bez Gugla produkuje już chińska bezpieka (czyli Huawei), ale tej opcji bym nie polecał.
To na pewno też. Nie jestem ekspertem.
https://youtube.com/c/BraxMe
Odinstalować apki to dość łatwo ale czy to załatwia problem? Można kupić chińczyka z systemem chińskim, nie androidem, ale to inne problemy rodzi.
Prawdę mówiąc najproaciej to nie mieć na telefonie internetu mobilnego ani wifi, wtedy to tylko śledzenie po nadajnikach GSM telekomów można.
Tu trzebaż więcej finezji. Np. kedy zamierzam uczynić coś bzitkiego, zostawiam komóreczkę tam, gdzie normalnie ona leży, np. na biurku. I to bzitkie coś robię w godzinach płacy. Albo, jeśli nocą, to zostawiam komóreczkę przy łóżku. Emelentarne.
Znajomy zbrodzień taki miał zwyczaj, że wkładał bateryjkę do komóreczki tylko w godzinach pracy i tylko w centrum miasta, przez co milicja nie mogła namierzyć, gdzie pospolicie śpi, żeby wpaść z kurtuacyjną wizytą o 17:00 rano.
W kwestii czajenia się y szukania co tajniejszych metod, polecam zapoznanie się z przygodami pana Xennta, a zwłaszcza z listami jego klejentów. Bardzo mi ten tekst w głowiźnie poprzestawiał ---------------> https://www.newyorker.com/magazine/2020/08/03/the-cold-war-bunker-that-became-home-to-a-dark-web-empire
Natomiast nie ukrywam, że jak ktoś serio boi się wszechobecnej inwigilacji, to chyba z komóreczki powinien zrezygnować. Bo jak rozumiem chodzi tu nie tylko o kwestię miejsca przebywania (aczkolwiek i tu android pozwala na ustalenie tego o wiele dokładniej niż zwykły telefon), ale też zestaw przeglądanych stron, własnych zdjęć, kontaktów, dokumentów na dysku itd.