100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Chociaż dziś denerwują mnie te wszystkie komentarze o "zdradzie" PAD-a.
- co zyskała opozycja na wetach Prezydenta, a co straciła?
- co straciła Dobra Zmiana na wetach Prezydenta?
Oba pytania mają dwa aspekty: bieżący i perspektywiczny - no do końca kadencji.
Moim zdaniem opozycja straciła bardzo wiele, a w każdym razie impet, chwytliwą społecznie narrację i preteksty do silnej interwencji sił zewnętrznych. Dobra Zmiana podobno straciła dwa miesiące i możliwość reformy nawet bez pozoru konsultacji. Pytanie: czy istniała jakakolwiek szansa przeprowadzenia tak reformy bez rozruchów i utraty istotnej części poparcia zagrażającego przegraną w wyborach samorządowych i parlamentarnych.
A nawet jeśli w tych ustawach o SN i KRS znajdą się jakieś koncesje to jakie będzie to miało znaczenie w drugiej kadencji, gdy - z Bożą Pomocą- uchwali się nową Konstytucję?
https://youtu.be/IE8JrlZaJLU
PO i .N - krytykując PADa, sama sobie wytrąca oręż: chcieli wszak weta, to mają dwa (chociaż i tyle). Teraz szukają dziury: ale jeszcze jedno veto zostało!
Po i .N - chwaląc PADa, sama sobie wytrąca oręż: to on już nie "pisowski"?
Kukiz jawnie poparł PADa i podziękował mu, ustawiając się jako opozycja "konstruktywna".
Czyli: "spontaniczne" demonstracje w obronie sądów w zasadzie nie mają paliwa, Soros and kumple (czyli również opozycja totalna, UBywatele) czekają na nowy impuls. Trzeci (licząc 16.XII) może się już nie pojawić...
Obie opinie - ta sprzed czterech dekad i obecna - są wg mnie podobnej wartości - podszyte od spodu strachem. A kogóż nam się bać, oprócz Boga Stwórcy?
Wy się zające śmiejecie a taki (w koncepcji) był skład franciszkowej grupy eksperckiej.
Znaczy całe to otocznie cuchnie na potęgę.
no i Rusjanie doznają właśnie wzmożenia, zastanawiają się nad sankcjami dla Polski
np.
dnia 24 lipca 2017 r. Prezydent RP podpisał:
1. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw;
2. Ustawę z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw;
3. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o wykonywaniu zadań z zakresu promocji polskiej gospodarki przez Polską Agencję Inwestycji Handlu Spółka Akcyjna;
4. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej;
5. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia;
6. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o Agencji Rynku Rolnego i organizacji niektórych rynków rolnych oraz zmianie niektórych innych ustaw;
7. Ustawę z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin.
Jedno wiadomo na pewno: prawo uchwalane przez władze Polski AD 2017 ma być znakomite, dopracowane w każdym szczególe, a jego mądrość i przenikliwość nie do zakwestionowania przez nikogo, nawet przez najgorszego wroga Polski.
I gdyby nie chamstwo i bandyterka w Sejmie, gdyby nie działalność obozu zdrajców Polski, gdyby nie ściągnięte posiłki w postaci wyjących zielonych ludzików na ulicach i zewnętrzne bezprawne naciski na Polskę, w ogóle nie byłoby tematu, że prezydent chce wprowadzić swoje poprawki do takiego czy innego paragrafu, albo nawet że jakaś ustawa w całości mu się nie podoba (co nie ma miejsca przecież).
Zrobili z (być może przekupionych) ludzi wariatów, tracących cenny czas życia, a nawet gotowych bić się na ulicy za jakiś przepis w paragrafie x ustęp y pkt z, o którego istnieniu nie mają zielonego pojęcia, a nie tylko go nie czytali czy niezupełnie zrozumieli. Przecież to jest paranoja!
Polska potrzebuje normalności. Zróbmy to więc my na początek.
07:20
Czytając tutejsze opinie jak to PAD wylewający na wzburzoną tłuszczę kroplę inkaustu, zapobiegł wojnie domowej, obcej interwencji itp. przypominają mię się opinie różnych domorosłych szpeców od gieopolityki, którzy w 1982 r. mówili, że stan wojenny to prawdopodobnie mniejsze zło, jako że alternatywą nowy Budapeszt 1956 abo nowa Praga 1968.
Obie opinie - ta sprzed czterech dekad i obecna - są wg mnie podobnej wartości - podszyte od spodu strachem. A kogóż nam się bać, oprócz Boga Stwórcy?
KazioToJa
07:13 edytowano 07:22
PAD to urzędnik, który 10.04.2010 złamał prawo bo na niego wywarto presję. Była nadzieja, że tamta sytuacja czegoś go nauczyła, ale jak widać w ogniu jednak podstawą jest charakter. A tego PAD nie ma.
PS i to i tak wpis złagodzony, bo w oryginale było o honorze.
uhrr
07:19
KazioToJa napisal(a):
PAD to urzędnik, który 10.04.2010 złamał prawo bo na niego wywarto presję
Mozesz przypomniec? umknęło mi to
KazioToJa
07:21
"Mgła" Lichockiej, PAD tam występuje i opowiada, jak wpuścił ludzi Komorowskiego do Belwederu wiedząc, jakie jest prawo (gdyby nie był prawnikiem, gdyby nie wiedział, byłby usprawiedliwiony). To bardzo dobry film.
uhrr
07:26
Dzieki. Tego nie widzialam i nie wiedzialam.
Czytając powyższe opinie o PAD-zie chciałbym się zapytać, a na kogóż to zamierzacie Państwo głosować w następnych wyborach prezydenckich? Bo chyba nie na zdrajcę, następcę Jaruzela, człowieka bez charakteru i honoru i tchórza bojącego się ludzi Komorova.
Ja wiem, że Państwo odpowiecie: „No, to Szydło będzie kandydować!!!!! MUSI!!!!” Nie, Pani Premier nic nie musi, nie musi kandydować na stanowisko Prezydenta RP. A jeśli będzie chciała, lub zostanie do tego zmuszona, to zaprzyjaźnione media, kodziarze i Soros zrobią z Niej paprotkę KaczJara i będzie miała taką kampanię negatywną, jakiej nie miał nawet Trump. Soros na taki cel gotów wydać jest 100 mln. baksów, a jak do składki dołoży się Le Grand Orient z ciocią Angelą i wujkiem Wołodią to…. będziemy mieli za prezia Karakuła, tudzież innego Trzaskowskiego. Naprawdę tego chcecie?
Inna sprawa to zachowanie tzw. „zakonu PC”, a więc panów Suskiego i Kuchcińskiego, którzy tak się obrazili, że dziś nie chcą słyszeć o II kadencji dla PAD-a. A ja się pytam – moi panowie, a kim wy jesteście? Gdyby nie wylansował was KaczJar, to dziś co najwyżej bylibyście trzecim garniturem „Solidarności”. Wiem, że pan Suski umie zadawać podchwytliwe pytania i bronić bohatersko mikrofonu, pan Kuchciński umie przenosić obrady Sejmu z Sali Plenarnej do Sali Kolumnowej. Ale skoro jesteście tacy wspaniali, to dlaczego dopuściliście do uchwalenia ustawowego bubla?
I pytanie podstawowe dla Państwa Forumowiczów. Czy zjedlibyście byle co (żeby nie powiedzieć ostrzej), byle tylko podane przez panów Kuchcińskiego z Suskim?
A dlaczego odrzucone ustawy ocenia Kol. jako buble?