PiS rozpieprza polską gospodarkę
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Dygresja: gen. Bertand czyli człowiek, który zorganizował złamanie Enigmy (wiem, polscy matematycy i Turing ale potrzebna do tego była krysza) na końcu swoich wspomnień wymienia liczne i wysokie odznaczenia, które dostał, po czym dodaje: a za wygranie II wojny światowej nic mi nie dali.
Może po prostu nie mogli iść jeszcze wtedy na rympał tak, jak teraz, a przy tym nie spodziewali się, że platforma straci władzę.
Dużo się da zrobić zza grobu.
Natomiast ja się cieszę ze złotówki i mam nadzieję że jej na ojro nie zamienimy.
Ale istotnie, gdyby byli mądrzy i powiedzieli, no dobra podpiszcie papierek i od jutra macie ojro, to by tak się stało. Ale chcieli nas jeszcze upokorzyć i kazali skakać przez kij, spełniać jakieś absurdalne warunki. A starzy spekulanci wiedzieli, co zrobić, by ich nie spełnić.
nie chce mnie się przeliczać
Przecież przez obniżenie vat-u z 23 na 8% za paliwo cena 1 l netto wzrosła a nie spadła. Faktycznie dla konsumentów indywidualnych cena brutto paliwa spadła z 5,80 na 5,30 i to jest spadek o 50 gr ale wszyscy przedsiębiorcy na których ważna jest cena netto wcześniej odlicz Ali od ceny 23% vat-u a teraz tylko 8% vat-u i porównując cenę jednego litra netto na koniec stycznia i na początku lutego to widzimy że cena jednego litra netto wzrosła o około 0,15 zł zatem dzięki obniżce tego vat-u przedsiębiorcy płacą za paliwo więcej a nie mniej przecież to jest jakaś masakra
"Porównajmy ceny w rafinerii. W okolicach 20 stycznia 1 m sześc. benzyny kosztował średnio w rafineriach niecałe 4600 zł, a 1 lutego kosztował już ponad 4800 zł. Jeżeli zatem ktoś sprzedawał paliwo z 20 stycznia, a następnie przyjechała mu dostawa z początku następnego miesiąca, to naturalnym jest, że paliwo sprzedawał o kilkanaście groszy drożej. Każdy przypadek zatem trzeba rozpatrywać osobno - tłumaczy ekspert."
+1
+1