Obecnie jestem na demonstracji Solidarności w obronie oświaty i nauki a popołudnie mam zajęte przez dziadkowe obowiązki ale postaram się zajrzeć choć na chwilę.
Bartosz Malewski @BartoszMalewski
·
47 min
Po ponad 24h zostaliśmy dopuszczeni do zatrzymanego Pana Piotra. Zostaliśmy wprowadzeni do pokoju z zatrzymanym, w którym przebywało 7 funkcjonariuszy Policji. Byli obecni cały czas podczas naszej rozmowy z zatrzymanym - to naruszenie prawa do obrony. Pan Piotr był cały czas skuty kajdankami założonymi na ręce trzymane z tyłu. Funkcjonariusze policji stosują te środki z powodu rzekomego zagrożenia bezpieczeństwa - nie dostaliśmy informacji, o jakim zagrożeniu mowa. Kajdanki przełożono mu na przód tylko na kilka sekund na moment złożenia podpisu pod upoważnieniem do obrony i oświadczeniem (załączam). Stan zdrowia Pana Piotra jest zły. Ledwo byl w stanie siedzieć. Czuje sie zagrożony. Do tej pory nie zna przyczyn, dla których został zatrzymany, nie przedstawiono mu zarzutów. Pan Piotr chce, aby przy wszystkich czynnościach byli obecni obrońcy.
Komentarz
Obecnie jestem na demonstracji Solidarności w obronie oświaty i nauki a popołudnie mam zajęte przez dziadkowe obowiązki ale postaram się zajrzeć choć na chwilę.
Sku*wysyny!
Bartosz Malewski
@BartoszMalewski
·
47 min
Po ponad 24h zostaliśmy dopuszczeni do zatrzymanego Pana Piotra. Zostaliśmy wprowadzeni do pokoju z zatrzymanym, w którym przebywało 7 funkcjonariuszy Policji. Byli obecni cały czas podczas naszej rozmowy z zatrzymanym - to naruszenie prawa do obrony. Pan Piotr był cały czas skuty kajdankami założonymi na ręce trzymane z tyłu. Funkcjonariusze policji stosują te środki z powodu rzekomego zagrożenia bezpieczeństwa - nie dostaliśmy informacji, o jakim zagrożeniu mowa. Kajdanki przełożono mu na przód tylko na kilka sekund na moment złożenia podpisu pod upoważnieniem do obrony i oświadczeniem (załączam). Stan zdrowia Pana Piotra jest zły. Ledwo byl w stanie siedzieć. Czuje sie zagrożony. Do tej pory nie zna przyczyn, dla których został zatrzymany, nie przedstawiono mu zarzutów. Pan Piotr chce, aby przy wszystkich czynnościach byli obecni obrońcy.
no to może dodajmy - upadek PAP. Wiadomo było od lat, że nie informuje, ale przynajmniej nie kłamali. Tym razem jednak się zdecydowali.