energia i energetyka - co nas napędza
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://www.money.pl/gielda/rachunek-za-importowany-wegiel-wyniosl-w-2018-ok-7-mld-zl-6370591703570561a.html
lubię Kolegę ;-)
Okazuje się, że wbrew temu, co myślałem - jest w Polszcze gorąca woda podziemna, w zachodniej części kraju, o temperaturze 300-350 stopni, co daje możliwość generowania prądu.
Okazuje się, że istnieją niespecjalnie głębokie zasoby ropy, jakieś 6000 m pod ziemią. Ale "nasi" "dostali zakaz" (od kogo?) wiercenia głębiej niż 4000 m. Bo co? A nie wiadomo, ale za to wiadomo, że taysze radzieccy łoją ropkę z 7000 m i jakoś żyją.
I jeszcze jedno ciekawe - otóż okazuje się, że na świecie całem jest bez kozery pińcet milijardów ton węgla brunatnego, z czego bez mała połowa w Polszcze. I tenże węgiel puszcza się z syfiastym dymem, a zaś można z niego produkować kwasa, za który Arabita płaci 3000+ dolków, podczas gdy sam węgiel kosztuje 30 (za tonę). Podobno jest na to proces teknologiczny.
A noji, jeszcze głęboki węgiel na Lubelszczyźnie, który można zgazować w złożu i prosto trąbką wciągać do beczułek.
Też powiedział, czemu taysze nienieccy od urana odstępują, ovaj, "Uran wird knapp!" (w sensie, kończy się). (Trochę w to osobiście mało wierzę, a poza tym toru skolko ugodno, nułale inny to temat, nie?)
Jak to pisał Poeta: http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=r&nazwa=200
tylko czy damy radę to utzxzrymać i wypromować?
może w ramach offsetu za f-35?
https://tech.wp.pl/ten-polski-wiatrakowiec-wyznacza-trendy-na-swiecie-ludzie-chca-go-kupowac-na-pniu-6034809533236353a
Ten polski wiatrakowiec wyznacza trendy na świecie. Ludzie chcą go kupować na pniu
Wydawać by się mogło, że polski przemysł lotniczy prawie nie istnieje. Okazuje się jednak, że pomysłowi Polacy są w stanie stworzyć i rozwinąć autorskie koncepcje statków latających i tym samym zawojować świat. Kiedy firma Aviation Artur Trendak pokazała swój najnowszy model T6 zachwyceni klienci chcieli zamawiać swoje egzemplarze, mimo że maszyna nie przeszła jeszcze nawet pełnych prób w locie. Nic dziwnego - to jedyna tego typu maszyna na świecie.
Ten polski wiatrakowiec wyznacza trendy na świecie. Ludzie chcą go kupować na pniu
(Materiały prasowe)
Wiatrakowce to statki powietrzne, które swoim wyglądem przypominają śmigłowce. Są od nich jednak mniejsze, prostsze w budowie i zdecydowanie tańsze. Inaczej niż w helikopterach, główny wirnik nie jest napędzany silnikiem, a wykorzystuje efekt autorotacji. Napędzane są jedynie śmigła (lub jedno śmigło) pchające zamontowane z tyłu maszyny. Wiatrakowce nie zmieniają także kąta natarcia łopat wirnika i startują w odmienny sposób. Nie są w stanie unieść się w miejscu i podobnie do samolotów potrzebują rozbiegu, aby wprawić wirnik w rotację.
już latają po polskim niebie, tylko z lądowaniem czasem kłopot
https://wiadomosci.wp.pl/rozbil-sie-wiatrakowiec-kolo-elku-spadl-na-dom-i-samochod-6394055238822017a
"Wiatrakowcem leciało dwóch mężczyzn. Maszyna uszkodziła dach budynku i samochód. Za sterami siedział 57-letni mężczyzna, który miał ok. 1,3 promila alkoholu w organizmie - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie."
Pozatę spadajo zes nacwyczajno łagodnościo
"W momencie wypadku nikogo nie było na posesji, na którą spadła maszyna. Po zdarzeniu pilot i mężczyzna oddalili się".
Pokaszta mnie inszy takisz pszypadek zes podniebnemy awataramy.
co wy na to? pono drewniane łopaty turbiny i maszt z drzewna mają mniejszy ślad węglowy niż łopaty z epoxydu i maszt ze stali, poza tem nie trzeba konkretnego fundamentu z betonu, staczy mniejszy, koszt wytworzenia też niższy, choć wymaga więcej umiejętności od producenta i montażysty/montera
https://www.lowtechmagazine.com/2019/06/small-wooden-wind-turbines.html
aha współczynnik kosztów do uzysku energii lepszy niż przy 150 metrowych konstrukcjach
Problem nie tkwi w tym, że człowiek w misce olejowej czy na filtrze znajduje opiłki metalu. Problem się zaczyna wtedy, gdy tych opiłków i innych brudów jest tak dużo, że filtr jest zatkany i przepuszcza brudny olej obejściem.
Czy wnioski ma naciągane? Facet ma warsztaty więc to są wnioski praktyczne.
Opiłki, jeżeli są, i tak zostaną w misce olejowej. Są za ciężkie, żeby wszystkie spłynęły z olejem. A z kolei dopóki filtr nie jest zapchany opiłki w misce olejowej nie są groźne.
Tomasz Nowacki zwrócił uwagę, że pierwszym znaczącym krokiem w budowie elektrowni jądrowej, jak w przypadku każdej innej inwestycji, jest zapewnienie jej finansowania. Zauważył, że źródłem finansowania mogą być banki czy instytucje finansowe, ale może być to też realizowany od wielu lat model polegający na zapewnieniu względnie taniego kapitału przez państwa, które chcą eksportować swoją technologię. W ten sposób zorganizowane są projekty koreańskie, chińskie czy rosyjskie. Przykładem takiego modelu współpracy jest koreańska inwestycja w ZEA. Wszystko wskazuje, że w podobny sposób myślą też Amerykanie.
Intencją rządu jest, aby kraj dostawcy technologii do budowy elektrowni jądrowej zapewnił również jej częściowe finansowanie. Wyjściowo myślimy o proporcjach mniej więcej 50/50, oczywiście z przewagą kapitału polskiego - powiedział "Pulsowi Biznesu" Tomasz Nowacki.
Dyrektor Departamentu energii jądrowej ME przestrzegał przed przekonaniem, że jakakolwiek monokultura energetyczna będzie optymalnym rozwiązaniem dla polskiej energetyki. - Najbardziej sensownym rozwiązaniem jest zapewnienie wywarzonego miksu energetyczny - powiedział Nowacki. Wskazał na przykład Finlandii, gdzie oprócz stanowiących podstawę systemu elektrowni jądrowych, sporą część miksu energetycznego stanowią OZE. Występuje też w nim śladowy udział innych typów źródeł, a w przypadku konieczności energia jest importowana.
Tomasz Nowacki zasugerował, że podobnie, jak w przypadku sektora przemysłu pracującego na rzecz OZE, w Polsce można stworzyć sektor pracujący na rzecz energetyki jądrowej. Przypomniał, że obecnie kilkadziesiąt polskich firm bierze udział w realizacji projektów jądrowych na całym świecie.
Puls Biznesu
ortografja moralna a robur,
massakra
kto płaci resdaktorom? gdzie byłą korekta?
Książę Abdulaziz bin Salman powiedział, że ataki znacząco wpłynęły na wydobycie ropy. Cała produkcja Arabii Saudyjskiej to około 9,8 miliona baryłek dziennie. Po ostatnich wydarzeniach liczba ta została zmniejszona aż o 5,7 miliona baryłek. Jest to 50 proc. wydobycia firmy i 5 proc. światowego wydobycia ropy. Książę w swoim oświadczeniu dodał, że Aramco pracuje nad naprawą zniszczeń.
Tylko żeby wyhamowali w tym manewrze. 360 nie ok.
To poniżej jednak zbyt mało spektakularne
https://www.lowtechmagazine.com/2019/06/wooden-wind-turbines.html
Najpierw postawić z 10 reaktorów normalnych, a pod ich osłoną knuć, jak wdrożyć torowe albo wodorowe. Secundum non datur.
Te wiatraki na Bałtyku to jest jakiś pomysł. Tam rzeczywiście wieje i można to wykorzystać pijarowo i politycznie. Kilka koncernów z pewnością będzie zainteresowanych współpracą.
Nie znam się na fotowoltanice więc się wypowiem futurystyczno - ekonomicznie. Otóż na zdrowy rozum to najwięcej energii słonecznej i to całą dobę można złapać na orbicie wokółziemskiej i to niezbyt daleko - tak aby Ziemia za bardzo nie zasłaniała. Miejsca jest sporo więc można by tam zawiesić kilometry kwadratowe paneli, setki kilometrów. Trzeba jednak rozwiązać problem przesyłu na Ziemię. Zasoby praktycznie nieograniczone. Koszt kilowata mocy niekoniecznie wyższy niż na Ziemi bo to działałoby na okrągło a nie do 15 % na dobę.
Wielką krzywdą dla Bugodrza było załamanie prac nad Żarnobylem, jak się komuna skończyła. Wtedy mieliśmy na Polibudzie wydział energetyki jądrowej, było jakieś know-how, dałoby się to też od tayszy radzieckich ściągnąć. Nu, traf chciał że u Sapiegów w majątkach nieporządki i do tej pory straszy się dzieci atomami. No, szkoda że tak się stało.
Jakoś w to wianie na Bałtyku nie wierzę. Oczywiście; na pewno wieje lepiej niż w Kieleckiem, gdzie wg statystyk wogle nie wieje - ale Morze Północne to to nie jest i być nie może, bo atlantyckie niżyska muszą najpierw przejść przez Danię. Praw fizyki - i meteorologii - pan nie zmienisz.