#dobrazmiana </br>Koniec pieniądza w gotówce!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Różnica jest taka, że w jednym przypadku LICZĘ gotówkę, a w drugim mogę ROZMAWIAĆ z klientem...
(naciskam na ekranie przycisk KARTA, terminal "myśli", pika informując że można przyłożyć kartę, klient przykłada, potem znów "myśli, myśli, myśli...", pyk!, przeszło.)
Może też być tak, że model słaby. Trzeba rozeznać, czy nie da się wymienić. Nowe ingenio banglają błyskawicznie.
I tu jest pies pogrzebany i z programem rządowym dla małych firm (dopłata do zakupu terminali) i z tym łączem gieesemowym.
Łącze czasem się "rwie" (a klient nie ma gotówki, a chleb i bułki już "dotknięte), a mimo że mikro, to prowizje zatapiają ceny przy dyskontach.
ja wiem, jakie są zalety gotówki. Ale o czym tu w ogóle rozmawiamy? Jest pomysł zakazu gotówki? Nie, jest pomysł, żeby ZUS nie ponosił kosztu jej dostarczenia do klienta. Tylko, żeby sobie klient sam musiał wypłacić z konta bankowego. I tyle.
Za informację dziękuję. Jest to tzw. wiedza anegdotyczna, "tak się mówi". Może to i jest prawda. No a może nie, moje obie babcie miały tak samo na imię, ale czy wszystkie babcie w Polsce tak miały to już nie jestem taki pewien. I serio chciałbym, że jakiś socjolog to sprawdził empirycznie, jeśli już taka dyscyplina ma się uważać za naukę (tzn. tę skłonność do wydawania, nie imiona babć).
Oczywiście, problem zapewne jest, znajdzie się jakaś babcia, której nie będzie miał kto (zaufany) wypłacić kasi, ale to nie znaczy, że nie należy projektu przeprowadzić.
Co ciekawe w tym segmencie (płatności bezgotówkowej) jesteśmy w ścisłej czołówce świata, no może jak Ignatz napisał, za Czarną Afryką.
Trzeba kontrolować, aby nie było obowiązku, a wybór.
Kiosk Ruchu bankomatem!
Ja już z 10 lat powiedziałem Matce, żeby wszystkie zakupy powyżej 100 zł przechodziły dla bezpieczeństwa przeze mnie. Konto jej założyłem elektroniczne. Wszelkie loginy mam ja. Wypłacam kasię i jej daję wiele ona chce na dany tydzień, ona wie czym się ma gospodarzyć. Trochę z tym wszystkim zachodu, ale cóż.
Tabellariusz non abstinentem.
👣
🐾
🐾