Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
"DarkSide is believed to be based in Eastern Europe, likely Russia, but unlike other hacking groups responsible for high-profile cyberattacks it is not believed to be directly state-sponsored (i.e., operated by Russian intelligence services)"
https://en.wikipedia.org/wiki/DarkSide_(hacking_group)
Prosiemy
Stajemy przy krawędzi ulicy (z zebrą czy bez [czyli lilak] - nie ma znaczenia) i patrzymy, czy auto zwalnia na tyle, że wiadomo, iż chce nasz przepuścić. Jeśli nie, unosimy jedną nogę do góry - prostą w kolanie, jak żołnierz kompanii reprezentacyjnej - lecz nie idziemy do przodu, tylko odstawiamy ją tam, gdzie stoimy. Efekt murowany. Zawsze mnie przepuszczają.
+++
Ekonomista
absolwent szkoły im Wawelberga I Rotwanda
przeniesmy część tego wątku do modlitewnego
Przedterminowe - po rezygnacji Tadeusza Ferenca - wybory prezydenckie w Rzeszowie wygrał w pierwszej turze kandydat opozycji Konrad Fijołek.
Głosowało na niego 56,51 proc. tych rzeszowian, którzy wzięli udział w wyborach.
Rywale Fijołka otrzymali: Ewa Leniart - 23,2 proc., Marcin Warchoł (niezależny, d. Solidarna Polska) - 10,72 proc., Grzegorz Braun (Konfederacja) - 9,15 proc.
Gratulując zwycięzcy Ewa Leniart wyraziła nadzieję, że nowy prezydent pochyli się także nad tymi problemami, które mieszkańcy miasta zgłaszali jego rywalom.
– Już w tej chwili spieszę, by pogratulować rywalowi i podziękować wszystkim konkurentom – mówiła Leniart. – Niewątpliwie mam nadzieję, że także i zwycięzca będzie zobligowany do tego, żeby te problemy zgłaszane i do mnie, i do moich konkurentów były przez urzędującego prezydenta podejmowane i rozwiązywane.
Portal Wirtualna Polska opublikował nagranie, w którym kandydatka PiS oprócz życzeń przekazuje Fijołkowi także wyrazy współczucia:
- Ja współczuję, ale życzę wszystkiego dobrego - powiedziała Leniart, mijając sztab Fijołka.
https://www.rp.pl/Polityka/210619751-Ewa-Leniart-do-Konrada-Fijolka-Wspolczuje.html
jest fotka!
Szef prezydenckiego Biura Spraw Międzynarodowych Krzysztof Szczerski przekazał, że rozmowa Biden-Duda odbyła się na zaproszenie strony amerykańskiej. Dotyczyła współpracy polsko-amerykańskiej w zakresie "szeroko rozumianego bezpieczeństwa militarnego i ekonomicznego naszego regionu".
Zobacz również
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch przekazał PAP, że rozmowa trwała kilka minut.
Wcześniej prezydent Andrzej Duda rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem i prezydentem Francji Emmenuelem Macronem.
Biały Dom nie miał w planach spotkania z polskim prezydentem, ale nie można było wykluczyć, że w czasie szczytu przywódcy Polski i USA spotkają się w kuluarach i odbędą krótką rozmowę. Do takiej sytuacji doszło w lipcu 2018 r., gdy Andrzej Duda widział się z ówczesnym prezydentem Donaldem Trumpem.
Spotkanie Biden-Duda nie było planowane, o czym mówił szef MSZ Zbigniew Rau w piątkowej rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Amerykańska administracja w poniedziałek zapowiadała spotkanie Joego Bidena jedynie z prezydentem Turcji oraz przywódcami Litwy, Łotwy i Estonii. — Kraje bałtyckie są przykładem silnych demokratycznych rządów na wschodniej flance NATO — mówił Jake Sullivan, doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego.
Staroń minimalnie wygrała.
PiS rządzi obecnie z SP, Kukizem i połową posłów Konfy.
*
"Podstawą tronu Bożego są sprawiedliwość i prawo; przed Nim kroczą łaska i wierność."
Księga Psalmów 89:15 / Biblia Tysiąclecia
Z Konfy za Staroń zagłosowała połowa połowy. Bosak i Sośnierz filozują, a Dziambor za Wiąckiem. Pięciu, w tym Januszek i Brown na wszelki wypadek nie głosiowało.
Żołnierze może i nie, ale generałowie będą walczyć o buławę!
Raporty i pozwy latają w powietrzu.
Ciekawe123 czy jest jeszcze ktos, kto ogarnia to wszystko ...
Jeśli Jarosław Kaczyński ma zamiar odejść z rządu, bo jego misja się skonczyła i zająć robotą partyjną, to rzeczej wiecej
Z pozycji łagodnej, ugodowej kobiety muszę napisać, że w ludziach idących do polityki musi byc coś, czego kompletnie nie ogarniam.