Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
https://www.salon24.pl/u/geos/1175352,cenzura-2-0-czyli-jak-youtube-cenzuruje-komentarze-uzytkownikow
👣
🐾
🐾
Edit: jest o grobach teraz, 6:49
Edit: jest i wywiad, ale pani nie nazywała się Brzostowa.
Można mieć poglądy i być człowiekiem
W Izraelu taki rodzaj "sygnalizmu" uprawianego na rzecz III-Rzeszy przez jego obywateli kosztem współziomków nie był i nie jest uznawany za przestępstwo
Od 54 minuty.
Topmodelki nie robią kupy.
https://moto.pl/MotoPL/7,88389,27565263,nowe-mandaty-jeszcze-brutalniejsze-utrata-prawa-jazdy-od-6.html
W zasadzie większość jest do zaakceptowania.
No ale to?
"Przekraczanie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h będzie skutkowało minimalnym mandatem w wysokości 1,5 tys. zł, niezależnie od faktu, czy naruszenie zostało stwierdzone w obszarze zabudowanym czy też poza tym obszarem. Jeśli sprawca ponownie popełni takie wykroczenie w ciągu dwóch lat, to zostanie ukarany grzywną nie niższą niż 3 tys. zł. "
Kurde no, powiem wprost 1200 lub obliczane na podstawie zarobków. Tak bym wolał!
To mi się najbardziej nie podoba:
"ponownie popełni takie w ciągu dwóch lat, to zostanie ukarany grzywną nie niższą niż 3 tys. zł."
A wyższą? Trzy tysiaki to Sporo, sporo za sporo.
____
Taką historię opowiem w ramach tematów około mandatowych żeby tylko nie narzekać, jedziemy kiedyś z ojcem od rodziny z nad morza. Już nie pamiętam co się stało ale w aucie rozwaliło nam boczną szybę. Czy to jakąś petarde ktoś rzucił czy co, 3 w nocy. Zatrzymuje na policja i się okazuje, ze ojciec zapomniał wszelkich dokumentów nic, null. Zostały u rodziny. Rozwalona szyba brak dokumentów. Mundurowy wział od niego stówe i pojechaliśmy do domu. To było tak z 15 lat temu.
__
EDIT - sory za link do wyborczej, szukałem w wyszukiwarce strony gdzie wylistowali, a nie zwróciłem uwagi, ze to jest powiązane z gazeta.pl
Kto nie łamie przepisów nie ma się co obawiać wysokich mandatów. Lepszym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie limitu punktów o połowę, te 24 to jest jakaś groteska. Ale po komentarzach widzę że Polacy wolą płacić i dalej jeździć jak w Rosji, byle prawa jazdy nie zabrali.
https://www.brd24.pl/technologie/566-mld-zl-tyle-obecnie-kosztuja-polske-rocznie-wypadki-drogowe/
2. Przejechałem jakieś 0,5 mln kilometrów.
3 . Prowadziłem samochody od Malucha do WV Transporter (T3)
4. Trochę znajomych pośród policjantów kiedyś miałem.
Znaki w i ograniczenia w Polsce:
- drogi w Polsce są przeznakowione, co bardzo utrudnia prowadzenie pojazdów, Policja z tego korzysta ale wielokrotnie postulowała ich zmniejszenie i wprowadzenie limitów znaków na 10 m drogi,
- limity prędkości są dostosowane nie do najnowszych limuzyn, a do samochodów kilkunasto letnich, gdzie układ jezdny nie jest najwyższej klasy, czyli tam gdzie nowa Honda Civic z nowymi oponami spokojnie pojedzie 90 km/h dla 20 letniej Skody 120 była walka o utrzymanie się na drodze przy 65 km/h, dlatego limity są jakie są,
- kolejnym czynnikiem jest kultura prowadzenia pojazdów, im ona większa tym zakazy mogą być rzadsze i łagodniejsze, a to się w Polsce poprawia,
Co do prowadzenia samochodu, to czasami przestrzegam przepisów co do litery.
Wtedy jest najekonomiczniej i najlepsze spalanie.
Tu trochę więcej, bo dla pallotyńskiego radia:
https://siodma9.pl/wiadomosci/item/6321-teresa-zachara-kazdy-z-polskich-cmentarzy-zagranica-staramy-sie-otoczyc-nasza-opieka
z pistacjami!
- Dziś obowiązuje zasada, że grunt należy do zarządcy, do cmentarza. Wszystko, co stoi na tym miejscu - czyli nagrobek, pomnik itp. - jest własnością dysponenta. Teraz ma być własnością cmentarza - wyjaśnia w rozmowie z money.pl Krzysztof Wolicki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.
Tłumaczy, że nowe przepisy w takiej formie będą rodzić mnóstwo problemów. Już budzą spore kontrowersje – bo praktycznie odbierają Polakom własność nagrobków ich zmarłych bliskich. Ale to niejedyny kłopot.
- Wyobraźmy sobie sytuację, gdy dysponent nagrobka go zdemontuje i wywiezie. Może go przecież postawić, dbać o niego. Ale jeśli mu się nie podoba? Zapłacił za niego, chce inny albo nie chce żadnego. Co wtedy? Zarządca cmentarza ma dzwonić na policję? Podczas spotkania z rządowym pełnomocnikiem nikt nam na to pytanie nie odpowiedział – mówi Wolicki.
Dodaje, że podobnych absurdów jest więcej. Bo co jeśli jakiś nagrobek zostanie zniszczony podczas wichury czy powodzi? Będzie własnością cmentarza, więc to cmentarz będzie musiał go odbudować. Krzysztof Wolicki mówi, że podczas spotkania z Labudą branża pogrzebowa poruszała ten wątek. Mieli się dowiedzieć, że od tego są przecież ubezpieczenia.
- Owszem, można to sobie wyobrazić na małym cmentarzu przy małych zniszczeniach. Średnia wartość ubezpieczenia nagrobka to 1 promil jego wartości. Załóżmy, że nagrobek kosztuje 10 tysięcy, wtedy roczna składka to 100 złotych. Ale mamy w Polsce cmentarze, gdzie nagrobków jest kilkanaście tysięcy.
pojawi si iecej wanien z wyciętym dnem jako zastępstwo pomnika
https://allegro.pl/oferta/nagrobek-plastikowy-obudowa-grobu-plastikowa-hit-7432178322